Moje prace

Moje prace
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Candy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Candy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 listopada 2015

Wynik losowania :)



Miało być inaczej, ale czas mnie goni, zatem losowania dokonała bezduszna maszyna. Oto rezultat






Kto wygrał ? Trzeba się pofatygować i sprawdzić, ze mną nie ma lekko, a M. się męczy już 33 lata :)     Gratuluję i proszę o kontakt  :)


I jeszcze zaległe podziękowanie. Los też był dla mnie łaskawy i wygrałam u HANI . Ponieważ w najśmielszych snach nie przypuszczałam,  że wygram, dlatego nie podałam numeru nagrody i zestresowana, musiała sama za mnie podjąć tę decyzję. Oto co dostałam







Ponieważ przesyłka doszła już jakiś czas temu, zatem przepyszna czekolada miętowa, która też była dołączona,  już wyparowała ...  Dziękuję Haniu za przecudne niespodzianki i przepraszam, że dopiero dziś się nimi chwalę.

Gorąco witam Nowe Obserwatorki, mam nadzieję, że pomimo zakończonego Candy,  zostaniecie u mnie na dłużej :)
Wszystkich pozdrawiam i do zaś :)

Edytowany.
Po chwili zastanowienia dorzucam  małą zgadywankę. Pierwsza osoba, która prawidłowo poda  kiedy - dokładnie dzień i godzinę - minie 1000 dni mojego blogowania, dostanie ode mnie niespodziankę. Zostanie ona wysłana po tym terminie, a dokładniej po Nowym Roku. Jest ktoś chętny ? 

piątek, 23 października 2015

W stylu folk :)


Jakoś tak mi się fajnie ostatnio paprze, zatem pojechałam po całości i zrobiłam taki komplecik.
Dziś bez większego gadania,  od razu prezentacja, najpierw całość.







A teraz osobno - kuferek, szkatułka, nazewnictwo dowolne :)


















Tak się prezentuje chustecznik :)














A teraz ....

Ponieważ sporo się uzbierało okazji do świętowania, bo jakoś ostatnio Was nie rozpieszczałam. Wiosną minęły 2 lata blogowania, lada moment liczba obserwatorów osiągnie magiczną cyferkę 400 ( szok ! ), niedługo też ktoś napisze 10000 komentarz ( szok ! ),  zatem świętujemy :)


Ogłaszam CANDY W STYLU FOLK !






Oto kilka zasad.

1.Wyrażenie chęci udziału, w komentarzu pod tym postem. Najpierw się zapisujemy, później ewentualnie chwalimy komplecik, lub nie. W odpowiedzi będę przydzielać numerki zgłoszenia, będzie mi łatwiej :)
2. Zapisy równo miesiąc, do 23 listopada do godziny 12 w południe ( tak dla odmiany ).
Na banerku tego nie ma, trzeba się pofatygować i doczytać :)
3. Osoby posiadające bloga, pobierają banerek i wklejają na pasku bocznym, w żadnym razie osobne poświęcone temu posty, będzie dyskwalifikacja  :)
4. Dołączenie do grona obserwatorów niekonieczne, choć mile widziane, ale nic na siłę :)
5. Osoby nie posiadające bloga, w podpisie wpisują 5 pierwszych znaków z adresu mailowego, z którego w przypadku wygranej,  zostanie wysłany adres do wysyłki. UWAGA - nie mniej, nie więcej, nie cały, tylko 5 znaków, wszystkie odstępstwa unieważniają zgłoszenie :)
6. Wysyłka na terenie Polski lub podany adres w Pl. ( przepraszam,  jest dość ciężkie i objętościowe ).
7. Zwycięzca jest tylko jeden :)

Może tyle zasad wystarczy, a teraz zapraszam :)
To jak,  jest ktoś chętny ?

Pozdrawiam i do zaś :)

niedziela, 1 lutego 2015

Wyniki losowania



Dziś mój  kalendarz wskazuje datę 1 lutego,  zatem skoro świt -  mój świt, nie Wasz świt, bo to bywają czasem całkiem różne pojęcia - zasiadłam przed kompem, by przygotować losowanie. Było 67 komentarzy, jednak większość to nie zapisy na spełnienie marzenia. Część osób tylko kibicowała, część złożyła tylko życzenia, za co jeszcze raz bardzo dziękuję, nie wyrażając chęci udziału w zabawie. Część komentarzy to dyskusja/ zapytanie. Jedno marzenie już spełniłam, dlatego szczęśliwa ( ? ) po raz drugi nie weszła do puli losów. W konsekwencji w losowaniu brało udział 26 blogerek.








Maszyna losująca została przygotowana. Zgodnie z sugestią Mistrza fotografii,  zmieniłam tło i nie mogłam się oprzeć nowej prezentacji, przy okazji przyznajcie - teraz koneweczka vel polewaczka prezentuje się o niebo lepiej :)









Losy zostały zdeponowane.






A ponieważ sama pożarłam złotą rybkę, to sama tym razem robię za sierotkę, a raczej moja lewa łapka, bo w prawej aparat. Zatem -  mieszam, mieszam ...






wyciągam ...






wyciągam ...







a w środeczku ukryła się ...







Ufff, przyznam szczerze, trochę kamień spadł mi z serca, bo niektóre życzenia wykraczały " nieco " poza zakres moich zdolności ... Gratuluję  3nereidzie i proszę o kontakt. Życzeniem Eli jest  babcia w seksownej sukience, rozumiem, że chodzi o czerwoną ? Zgodnie  z podanymi zasadami  zabawy, mam czas do Walentynek, mam nadzieję, że do tego momentu, babcia będzie nie tylko sexi, ale super sexi ;)

Przepraszam zawiedzionych wynikami losowania, mówiłam, że rybka leniwa i tylko jedno życzenie spełni, ale zapraszam częściej, wiecie, że za mną czasem trudno nadążyć :)

Witam nowe obserwatorki, cieszę się na Wasz widok. Annette - nie tylko Ty mi zniknęłaś z obserwatorów, ale brak takiego słodkiego diabełka, od razu zauważyłam :)

Na dziś to tyle. Miłej niedzieli i dobrego tygodnia Wszystkim :)
Pozdrawiam i do zaś :)

wtorek, 30 grudnia 2014

Moja rybka, moja bajka :)


Dawno,  dawno temu, była sobie  mała dziewczynka, której rodzice dali na imię Bożenka.  Strasznie jej się to imię nie podobało, bo zawsze chciała mieć na imię Teresa. Pewnie jak by tak miała na imię,  to też jej by się nie podobało, ale to wtedy byłaby całkiem inna historia.

Bożenka, jako mała dziewczynka,  bardzo lubiła czytać bajki. Jedną z jej ulubionych była " O rybaku i złotej  rybce ". Mijały lata, już nie dziewczynka, lecz kobieta, mająca w domu,  co prawda nie rybaka, lecz wędkarza, marzyła dalej, że kiedyś może spełnią się jej marzenia ...

Aż tu pięknego grudniowego dnia, zasiadła przed komputerem i dziwnym zbiegiem okoliczności trafiła na bloga MARTY i prawie natychmiast w jej głowie zaświeciła się żaróweczka. Co ja gadam,  jupiter jakiś co najmniej 1000 Wat ! Tyle lat czekania, nie chciałaś rybko dać się złowić, to ja sobie ciebie sama zrobię !

Jak pomyślała, tak zrobiła i po niedługim czasie na talerzu zjawiła się rybka. Taka całkiem złota to ona nie była, no ale wygląd rybi,  jak najbardziej. Oceńcie sami.














Gdy tak Bożena oglądała ją z każdej strony, to zauważyła, że rybka jest taka jakaś grubsza, " przy nadziei ", czy co ?  Więc czym prędzej postanowiła jej znaleźć jakiś akwen wodny i darować życie ...
Gdy rybka poczuła, że jest w wodzie, jej płetwy pojaśniały, zaczęły się skrzyć, cuda, normalnie cuda, prawdziwa złota rybka, nawet buzię otworzyła, jak by chciał coś powiedzieć !






Czyżby bajka małej Bożenki spełniła się, tylko inaczej ?






A rybka zawróciła ...






i szczęśliwa dała susa w głębiny.






Są tacy, to twierdzą, że Bożena to Księżniczka, tylko nie wiadomo z jakiej bajki się urwała.
Są tacy, co twierdzą że ma złote ręce.
Są i tacy, co twierdzą, że ma złote serce.
Dla Wszystkich, Tych wymienionych i Tych nie wymienionych
ogłaszam Candy,  pod nazwą  " Spełnij marzenie ".






A że rybka leniwa, to spełni tylko jedno, bo to moja bajka :)
Zasady jak zawsze - komentarz, w którym wpisujemy tylko jedno marzenie do spełnienia i może to być tylko jedna praca, która była wykonana przeze mnie i została zaprezentowana  na moim blogu, więc proszę dobrze pomyśleć, zanim napiszecie komentarz :)
Banerek na bloga, zapisy jak widać. Czas realizacji do Walentynek.
Jest ktoś chętny ?

Gorąco witam Nowe obserwatorki. Bardzo mi miło Was gościć :)
Dzięki za takie gorące  przyjęcie Julusia, to chyba najbardziej pozytywnie komentowana moja praca  :)
Na dziś to tyle i tyle w tym roku. Życzę Wszystkiego co najpiękniejsze. Pozdrawiam i do zaś  :)

Dodane po opublikowaniu posta. Z tą rybką,  to też zabawa, zrobiłam ją specjalnie dla  Marty, o której wspomniałam na początku posta, reszta poszła odruchowo :)




czwartek, 11 grudnia 2014

A ja już wiem :)


A za chwilę dowiedzą się Wszyscy, niestety, tylko jedna osoba się ucieszy ...

Na posta z Candy było 106 komentarzy, z czego 3 osoby napisały podwójny komentarz ( nie podwójne zapisy, tylko dwa komentarze ),  a 2 osoby tylko kibicowały pozostałym. Zatem w domu przygotowałam 101 karteczek z podpisami w takim brzmieniu, w jakim sami napisaliście. Wszystkie losy zostały zdeponowane w maszynie losującej.






Wieczko zostało zamknięte.






Udałam się w najważniejsze, no powiedzmy prawie najważniejszego miejsce, przynajmniej w tym dniu.






Małe zbliżenie, jak by ktoś miał wątpliwości.






Po otwarciu maszyny losującej, rączka naszej Pani Sołtys przemieszała wszystkie losy ...






po czym druga ręka dokonała losowania.






Szczęśliwy los  należy do ...






Wygrywa mebelina . Serdecznie gratuluję wygrywającej i poproszę o kontakt, a pozostałych zapraszam do " trzymania ręki na pulsie ", bo ze mną nigdy nic nie wiadomo :)

Gorąco witam nowe obserwatorki, mam nadzieję, że po zakończonym Candy, nikt ode mnie nie  ucieknie, staram się jak mogę, by było miło i ciekawie :)

Na dziś to tyle. Pozdrawiam Wszystkich i do zaś :)

sobota, 20 września 2014

Ostatni dzwonek !


Ktoś mi gwizdnął cały tydzień, dopiero był poniedziałek, a już kończy się sobota, też tak macie ?
Dobra, zanim dojdę do tego dzwonka, to najpierw zabawimy się w czerwone. Jak zapewne wiecie, u Danutki trwa kolorowe wyzwanie. Tematem na wrzesień,  jest czerwień. Jak to u mnie bywa, co innego chciałam, co innego zrobiłam.  Miały być kwiatki, a są  bransoletki :)


























Szału ni ma, ale kolor się zgadza, więc zgłaszam je,  na wrześniowe wyzwanie u Danutki  i niech mi tu Anulka, skrupulatnym  okiem księgowej,  nie przelicza, że w 50 % nie są czerwone :)






Mój stosunek do czerwonego zmieniał się jak w kalejdoskopie. Jako dziecko, byłam ubierana najczęściej na czerwono. Moja wściekłość z tego powodu,  sięgnęła  zenitu i pewnego razu stwierdziłam -  jak dorosnę, to powyrzucam z szafy, wszystkie czerwone ciuchy !  I jak myślicie, jakich ubrań, już jako całkiem dorosła,  miałam najwięcej ? Bingo ! Przez wieki, moje włosy były " na marchewkę ".  A teraz ? Teraz,  to mam w kuchni dodatki w kolorze czerwonym, powoli zmieniam je na inne, ubrań też kilka się znajdzie. Ogólnie lubię kolor czerwony i na tym zakończę moje wywody :)


A teraz,  o co chodzi z tym dzwonkiem ?
Do północy,  możecie jeszcze się zapisywać na moje ekspresowe CANDY dla obserwatorów. Wystarczy się zapisać, nie trzeba było wklejać banerka, nie wspominałam o tym,  ale dzięki piękne tym, którzy to uczynili :) No i jak zawsze powtarzam, mam mega inteligentnych obserwatorów, niektórzy odgadli, co może być nagrodą dla Was. Nie wszystko pokażę, ale na  zachętę kawałek, bo się dopiero robi ...  wygląda jak wkurzony Chopin po koncercie, ale za to w czerwonej kiecce, więc jakby tematycznie się podporządkowała ...







A może to nie zachęta i niektórzy zechcą się wypisać ? Zobaczymy :)

Witam nowe obserwatorki. Dzięki Wam, teraz już Basia, nawet z pedagogiczną skrupulatnością,   na pewno doliczy się przekroczonej 300. Ostatnio mam trochę mniej czasu, ale obiecuję, że będzie ciekawiej, więc pozostańcie na dłużej :)

Dziękuję za piękne urodzinowe życzenia i wszystkie komentarze :)
Pozdrawiam Wszystkich i do zaś :)

piątek, 5 września 2014

300 !!!


Uroczyście ogłaszam, że  w dniu dzisiejszym liczba moich obserwatorów,  osiągnęła zawrotną liczbę 300 !
Dla mnie to szok, w " Życiu Warszawy " nie przypuszczałabym, nawet  marząc,  w najśmielszych snach, że aż tyle osób zechce na stałe oglądać moje prace. Niech kto mówi co chce, bez obserwatorów,  blog nie daje takiej frajdy :)  Dlatego Dziękuję pięknie, za to, że jesteście, że zaglądacie, komentujecie, podpowiadacie, dzielicie się swoimi opiniami i swoim doświadczeniem, dzięki Wam, to wszystko ma sens  :)

I tak sobie myślę, że wypadałoby ten fakt uczcić,  w jakiś sposób, choćby tylko symboliczny :)
No i tak myślę dalej, że nie mogę obdarować 300 obserwatorki, którą gorąco witam, bo nie byłoby to w porządku, wobec innych, wszak bez poprzedników nie byłoby tej okrągłej cyferki. Obdarować Wszystkich 300, byłoby to nie w porządku wobec mnie :) Zatem Salomonowym wyjściem -  ogłaszam ekspresowe -



Candy dla obserwatorów  


Zapisy do 20 września


Co będzie nagrodą 






Coś, co mogliście już nie raz  zobaczyć ma moim blogu, to jak, jest ktoś chętny  :)


Losowanie 21 września.


Pozdrawiam, zmykam i do zaś :)



piątek, 22 sierpnia 2014

Komu, komu, bo idę do domu :)



Sami mnie natchnęliście, swoimi komentarzami, a ja po prostu nie mogę przejść obojętnie i chcę spełnić marzenie jednej osoby. Zdecydowana większość stwierdziła, że na TAKI prezent, można dłuuuugo czekać, zatem ogłaszam ...






no i sobie  poczekamy :)
Zapisy od dziś,  do 10 grudnia włącznie,  do godziny 24.  Do zgarnięcia podobna rodzina, ta jest w posiadaniu Jadzi i to ona jest autorką zdjęcia. Dzięki   :)
Zasady, jak przeważnie:

1. Komentarz pod zdjęciem, z wyrażeniem chęci przygarnięcia j/ w.
2. Osoby posiadające bloga pobierają banerek i wklejają na pasku bocznym.
3. Osoby bez bloga, zostawiają na siebie namiary.
4. Dopisanie się do listy obserwatorów mile widziane, choć nie jest to warunek konieczny :)
5. Wysyłka na terenie Polski, lub na podany adres w Pl.

Zabawa dla Wszystkich, zatem POWODZENIA !

Pozdrawiam i do zaś :)
Ps. Dopisuję po opublikowaniu - w tym poście,  nie będę odpowiadać na Wasze komentarze,  dla przejrzystości wpisów, żeby  kogoś,  przypadkowo nie pominąć  :)

piątek, 21 lutego 2014

Wyniki Candy


Nadszedł ten dzień, mamy piątek,  21 lutego 2014. Do godziny 12 można było się zapisywać. Już dwa dni temu przygotowałam sobie karteczki, dziś dopisałam parę osób, które w ostatniej chwili dały sobie szansę. Z mega losowana, które planowałam wyszły nici, remont klubu jeszcze się nie  skończył, więc zastępczo, pognałam do mojej Marysi, by ta czyniła honory. Do rozlosowania był taki zestaw - jajo - takie jak poprzednie, ale nowe, zrobione specjalnie,  jest dodatkiem dla obserwatora :)




Najpierw przedstawiam naczynie losujące - dzieło Marysi - jeszcze nie dokończony tykwowy koszyczek







Karteczki z nazwami blogów,  lub z  imionami - zgodnie z Waszymi podpisami -  zostały zdeponowane ...




łapka Marysi poszła w ruch ...




a szczęśliwą wylosowaną  jest 




Kasi gratuluję i poproszę o dane adresowe, przesyłka wyruszy  w poniedziałek, a ... zażalenia przyjmuje Marysia  :) 

Wszystkim bardzo, bardzo dziękuję,  za tak liczny udział w zabawie. Dziękuję za liczne i stale powiększające się grono obserwatorów, mam nadzieję, że mnie od razu nie opuścicie. Pewnie za niedługo,  znów coś wymyślę :) 

Pozdrawiam i do zaś :)