Mów o szczęściu.

I bez Twojej niedoli świat jest wystarczająco smutny.

Żadna ścieżka nie jest tylko wyboista.

ELLA WHEELER WILCOX 1855-1919

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tildy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tildy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 sierpnia 2013

Dla synka


Z każdym nowym dniem - mój synku
większy stajesz się - mój synku
niby liść na wiosnę szybko mi urośniesz
i piosenek już nie będziesz chciał.

Zasną w szafie gdzieś twe butki
już nie powiem ci malutki,
pójdziesz między ludzi, ale zawsze wrócisz
no, bo jesteś przecież tylko mój.


Mały synku jakże chciałabym odgadnąć
los uśpiony w długim cieniu twoich rzęs
jakie życie wróży tobie twoja gwiazda,
gdzie się szczęście twe znajduje wiedzieć chcę.

Jakie dary niesie przyszłość w upominku,
jakie dobro przyjdzie wybrać, jakie zło.
Jeszcze nie wiesz, nie przeczuwasz mały synku
ja za ciebie muszę pytać no, bo kto?


Gdyby matki głos - mój synku
mógł wyznaczać los - mój synku
w migocących gwiazdach twoją już znalazłam
tę, co sieje najgorętszy blask.

Gdy zapomnisz o piosence, zapamiętaj moje ręce
dniem czy ciemną nocą przyjdą ci z pomocą
moje ręce mały synku mój.


Te słowa dedykuję Tobie, synku mój. 
Nie umiałabym znaleźć lepszych słów, aby powiedzieć Ci, jak bardzo Cię kocham.

Piosenka Anny German "Melodia dla synka", słowa napisał Zbigniew Stawecki.

Z. Stawecki pisał teksty piosenek również dla Hanny Banaszak, Ireny Jarockiej, Ireny Santor, Zdzisławy Sośnickiej, Jerzego Połomskiego i innych. Chciałabym, aby powstał i jego pomnik w Lublinie, mieście które kochał. Nawet za tę jedną piosenkę, choć było ich tak wiele. Wyobrażam sobie, że pomnik mógłby być w parku, gdzie przychodzą zakochani, gdzie bawią się dzieci.


Królik-Marynarz widoczny na zdjęciach powstał na urodzinki mojego synka, tak jak i pudełko, które dziś pokazuję. Pudełko synkowi z miłością, zrobiłam sama ale najpiękniejszego Marynarza świata zamówiłam u Katariny. Kasieńka tak wspaniale wywiązała się z zadania, że zakochałam się w nim sama. Kasieńko najgoręcej dziękuję i wszystkim polecam :). Powstała też od razu lala na urodziny córeczki, ale to już innym razem. Podobnie jak podziękowania Attea i Ani u których wygrałam przepiękne candy. Jedna prowadzi urokliwy sklepik, druga tworzy NIESAMOWITOŚCI! DZIĘKUJĘ też najmocniej, najgoręcej YRSIE! Chyba tego jeszcze nie zrobiłam, jeśli zajrzysz kochana, na pewno będziesz wiedziała dlaczego.

*****
Dzisiejszy post powstał już na pożegnanie tegorocznego lata.
Czas myśleć o jesieni...
mgły snują się już nad łąkami a kasztanom rdzewieją liście,
wieczór myśli o kurtce i skarpetkach
a ja o kolejnym minionym-nieminionym roku życia
co dał, co wziął, ile zapisał obietnic na płatkach mniszka
i ile z tego puszyste dmuchawce poniosły ze sobą w dal...

*****

Serdeczności Wam kochani posyłam jeszcze letnie, morskie i gorące
ale już jesienią pachnące...
:***

Jomo

poniedziałek, 14 lutego 2011

Poskładać nieposkładane

 Dziś myślę, nie da się, choć gdzieś w głębi pojawia się myśl, że jednak się da. Wystarczy "pamięć nie ta" i czas - lekarz. Albo jeszcze lepiej wyjaśnić samej sobie niezrozumiałe, niepojęte, omotać się, omamić i ... już jest łatwiej żyć.


"...Mogę zmienić swój świat
Byleś ze mną była znów
Będę kochał Cię tak
Jak to było, gdy miałem 20 lat

Bo ja bez Ciebie zginę
Bo ja bez Ciebie nawet nie wiem jak żyć  ..."


Bo ja bez Ciebie zginę

W końcu, ku pamięci innych oraz aby w tak szczególnym dniu uhonorować moją kofaną Dobrą Duszyczkę Kasię z Różności dla przyjemności :) zamieszczam słodkie zdjęcia słodziaków, które otrzymałam, ja (w ramach candy) i moje młodsze dziecię w ramach ... niespodzianki!!


Najsłodszy Śpioszek jest wielbicielem "klasyki" moich ulubionych książek (o których szerzej innym razem) albo zajmuje strategiczną pozycję pośród poduch i ... wcale nie śpi...

Natomiast Menski Kłóliczek zawładnął łóżeczkiem małego i dzielnie go pilnuje. Dorobił się otulacza, bo chłody przyszły. Wymóg był jeszcze, aby buty mu zrobić, ale nikt się tego nie podjął, więc skończyły się wyjścia na dwór :].

Jeszcze raz Ci kofana Kasiu ogromnie, z całego serduszka, dziękuję. BUZIAKÓW 100 :*, albo i 1000 :)

Od tego wstawiania zdjęć poprawił mi się humor w związku z czym zmiana nastroju:


Wilki  Na zawsze i na wieczność
Był chyba maj, park na Grochowie,
W słoneczny dzień zobaczyłem Cię.
Tańczyłaś boso, byłaś jak natchniona,
A po chwili zaczął padać deszcz.

Nie wiedziałem, co się ze mną dzieje,
Wszystko znikło, byłaś tylko Ty.
Stałaś w tęczy, jak zaczarowana,
Świeciło słońce, a z nieba padał deszcz.

Ref.
Tyle samotnych dróg
Musiałem przejść bez Ciebie,
Tyle samotnych dróg
Musiałem przejść by móc
Odnaleźć Ciebie tu,
I wtedy padał deszcz.

Nasze oczy wreszcie się spotkały,
Jak odbicia zagubionych gwiazd.
Byłaś blisko, wszystko zrozumiałem,
Kto odejdzie, zawsze będzie sam.

Na zawsze i na wieczność, uczyńmy z życia święto,
By będąc tu przez chwilę, wszystko zapamiętać.
Nasza droga nigdy się nie skończy,
A kto odejdzie, zawsze będzie sam.

Tyle samotnych dróg
Musiałem przejść bez Ciebie,
Tyle samotnych dróg
Musiałem przejść by móc
Odnaleźć Ciebie tu.

Serdeczności posyłam wszystkim przesympatycznym gościom!!  :):*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
schoenen-tag-0007.jpg von 123gif.de