Co więcej jestem niezmiernie wdzięczna przesympatycznym czytelniczkom, które napisały o redecor.pl/ na swoich blogach lub umieściły nasz banerek.Nasza blogowa wzajemna pomoc i życzliwość jest czymś rzadko spotykanym w realnym świecie, dlatego doceniam to i jeszcze raz wielkie dzięki:-))
Pierwsze paczki wysłane.
Mam nadzieję, że sprawią klientkom wiele radości:-)
Dziś porcja kolejnych inspiracji z designerskimi produktami.
Musze Wam powiedzieć, że czuję się jak ryba w wodzie. Jeszcze nigdy w życiu nie miałam tyle pięknych rzeczy w moim domu, i to w takich ilościach:-)))))
oj gdyby tak ściany były z gumy to pewnie wszystko bym poukładała na moich pułeczkach i mebelkach
Oglądam każdą rzecz, by sprawdzić jakość. Czasami zdjęcia z katalogów nie oddają efektu i jakości, dlatego będę Wam prezentowała od czasu do czasu niektóre cudeńka.
Druciane sztućce (wielkie , mają 32cm!!!), które są niezwykle ciekawą ozdobą kuchni. Idealnie komponują się z drucianymi koszami. Ja trzymam je w ceramicznym dzbanku, choć muszę przyznać , że wędrują po całej kuchni.
Czyż nie są urocze???
Moje hortensje , jak na tak dostojne kwiaty przystało, opisałam używając metalowej tablicy od Madam Stoltz.
Do oznaczania ziół polecam również piękny metalowe komplet tabliczek z gotowymi napisami producenta Ib Laursena. W zestawie jest 5dużych tabliczek (16,5cm) i są bardzo porządnie wykonane. (cena za komplet 5 sztuk 25zł)
Moje ziółka rosną zdrowo , ale przede mną etap, którego się nieco obawiam...rozsadzanie. Takie to drobniutkie, cieniutkie, delikatne....
Mamy też małe koneweczki tablicowe....także ....do wyboru , do koloru.
A w Biedronce dokupiłam jeszcze rukolę-)))
Dziewczyny jeśli zachęciłam Was do własnej hodowli ziółek to pamiętajcie :
*namoczyć nasiona przed sadzeniem
*zraszać je regularnie
* trzymać pod folią dopóki nie pojawią się zielone listki, które potrzebują tlenu
Więcej artykułów do ogrodu na stronie SKLEPU
Polecam Wam również białe mini tacki metalowe, które są u nas w dziele ogrodowym (wzorując się na producencie Madam Stoltz),, ale ja wykorzystuję je w kuchni na warzywa , owoce, ciasteczka. Są bardzo praktyczne i niezwykle urocze.
A mi się marzą takie świeżutkie malinki i borówki amerykańskie na tych tackach, albo takie soczyste , słodziutkie czeresienki....jeszcze trochę, co??? wiem, wiem , ale tak mnie coś naszło:-)))
Pozostając w kolorystyce red and white ...piękne tasiemki. Naprawdę nie wiem dlaczego w Polskich pasmanteriach nie ma ładnych tasiemek. Ile ja się naszukałam czegoś ciekawego, a nie ukrywam , ze lubię przewiązać co nieco czymś kolorowym :-)
i wersja B& W
No i jak dla mnie hit!!!!!
25m pięknych bawełnianych tasiemek na mega szpuli o rozmiarze 15 cm!!!! (Ib Laursen)
Cena za metr takich oryginalnych tasiemek wynosi 2,6zł, więc naprawdę warto , bo nie ma szans na takie cuda w Polskich sklepach a zwykłe tasiemki kosztują ok 2 zł za metr. A co najważniejsze po wykorzystaniu tasiemki zostaje Wam ta piękna szpula.
Zostały po 2 szpule z każdego wzoru, więc kto pierwszy ten lepszy.
Zagarnęłam również ten pojemnik cynowy, który jest wiszącą osłonką na kwiaty, ale ja wykorzystałam go w kuchni i salonie.
Pozdrawiam Gosia