Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, sierpnia 11

Montenegro part I

Witajcie.
Część wyjazdowo - turystyczna wakacji dobiegła końca. Teraz zamierzam się delektować chwilami spędzonymi w domu, zwłaszcza , ze jest czym. Remont kuchni już prawie za nami, jak tylko wszystko wysprzątam to obiecuję sesję :-)
A dziś kilka zdjęć z Montenegro , a dokładnie z miejscowości Ulcinj. W tym roku kierunek ten wybrało mnóstwo ludzi, na plażach tłok, jedynie Wielka Plaża z kilkoma wyznaczonymi kąpieliskami ratowała sytuację. Polecam właśnie te miejsca na opalanie, gdyż plaże są piaszczyste, szerokie, jest gdzie zaparkować auto i posiedzieć w knajpeczkach.Wieczorami deptak i stare miasto zalewała masa turystów, ciężko było spokojnie pospacerować, ale nie było problemu ze znalezieniem miejsca w restauracjach.Za to ceny były zaskakująco niskie, stąd tez pewnie te rzesze ludzi:-))
Nie można nie wspomnieć o pięknych widokach, bujnej i soczystej roślinności, cieplutkiej wodzie, śródziemnomorskiej zabudowie, która tak mnie zachwyca. 
Zresztą popatrzcie same. Dziś pierwsza część zdjęć, bo muszę je powybierać z tysiąca zrobionych:-)










Port w Ulcinj.
















A to nasz wybrany kawałek Wielkiej Plaży - Copa Cabana:-)

Raj dla surferów i kite surferów. Niebo pełne było latawców, widok niesamowity.
A to widok na miasto z naszego hotelu. Nazwa "Panorama" jak najbardziej uzasadniona. Popołudnia na tarasie , przy zimnym drinku, wiejącym wiaterku i tym widoku były najlepszymi momentami na wyjeździe.


Tak wygląda plaża miejska, na którą nie było szansy się wbić. W oddali widać Stare Miasto, które można odwiedzać niemal codziennie i odkrywać coraz to nowe zakamarki.



Zapraszam wkrótce na kolejną relację a tymczasem pozdrawiam Was moje czytelniczki i pomimo niezapomnianych wrażeń ciesze się, że już jestem w domu- tu zawsze wracam z największą radością:-)

niedziela, sierpnia 18

Tosse de Mar czyli część III mojej relacji z podróży

Tosse de Mar to mała miejscowość niedaleko kurortu pełnego ludzi jakim jest LLoret de Mar. Tam życie płynie nieco wolniej i rzekłabym, że nieco inny rodzaj turystów spędza tam czas. Wąskie, klimatyczne uliczki, mnóstwo kafejek, kameralna plaża i piękne punkty widokowe. Oto kilka zdjęć:















A teraz kilka ujęć z LLoret de Mar. Najpiękniejsza część miasta to malowniczo położone wzgórze, z którego można podziwiać cudne widoki . Same zobaczcie...












Moja wakacyjną relację zakończę tym  akcentem uchwyconym w  Lignano (Włochy)

Życzę Wam pięknej pogody i udanego tygodnia. Gosia
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...