Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tunika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tunika. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 września 2012

Powrót do szycia...;-)

Dawno nic nie szyłam... Wszystko przez to, że stary Łucznik mamy zaczynał "umierać"... W końcu zepsuł się silnik i już nie dało się szyć więc trzeba było kupić nową bo maszyna do szycia w domu to rzecz niezbędna...;-) Tak więc mama kupiła nową maszynę a najbardziej z tego faktu ucieszyłam się ja...;-) Oczywiście od razu musiałam przetestować nowy sprzęt...;-) A oto efekty tego testowania...



Koniecznie chciałam luźną tunikę do czarnych rurek z kupionej kiedyś różowej satyny...Z pomocą przyszła mi niezastąpiona strona PAPAVERO...:-) Wprost zakochałam się w tym projekcie - to chyba przez te oryginalne rękawy i dekolt...;-) Mi efekt końcowy bardzo się podoba. Wyszło oryginalnie i elegancko czyli dokładnie tak jak planowałam :-).

czwartek, 15 grudnia 2011

Jak śliwka w kompot...;-p

Oj tak zdecydowanie wpadłam po same uszy... A w co? Oczywiście tak zafascynował mnie decoupage, że zrobiłam kolejne dwie prace... Tym razem są to bransoletki...








Dodatkowo skończyłam następne ozdoby Świąteczne ostatnie już w tym roku:-) Te zawisną u mnie na choince:




A te trafiły już do nowych właścicieli... Zdjęcia nieco gorsze bo robione jeszcze przed warsztatami...;-p





A żeby już tak do końca nawiązać do tej śliwki... Właśnie skończyłam śliwkową tunikę z resztek Kalinki (niestety kawałek miał inny nr partii i stąd jaśniejsze rękawki ale ogólnie mi się podoba:-)) Oczywiście robione na okrągło pojedynczą nitką drutami nr 3. Chciałam zrobić śliczne zdjęcia na dworze to na złość się rozpadało dlatego kolory nieco przekłamane... Ach ta lampa błyskowa...;-p




Ach i zapomniałabym... Święta zbliżają się wielkimi krokami, co widać już w miastach i sklepach od jakiegoś czasu... Ja atmosferę Świąt poczułam będąc u siostry we Wrocławiu...








I znów wyszedł mi post tasiemiec... Ale musicie mi to wybaczyć...;-) Rzadziej publikuję bo tylko w weekendy mam czas na robienie zdjęć no i prac też powstaje mniej niż kiedyś a nie chcę umieszczać posta z jedną bombką czy kolczykami...:-D

niedziela, 3 lipca 2011

Motylem jestem...:-D

Zaczęłam się uczyć szyć... A wszystko zaczęło się przez to, że w internecie znalazłam wspaniałą stronę z wykrojami... Jest to strona PAPAVERO. Stamtąd pochodzi wzór pierwszej uszytej przeze mnie bluzeczki. Jest to model zaprojektowany przez Atachaję. Moja wersja zrobiona jest z żorżety w kolorze oliwkowym, melanż, w plisę dekoltu wciągnęłam gumkę. Jak na pierwszy raz to chyba nie jest źle...;-) Ale najważniejsze, że mam bluzeczkę, która śniła mi się po nocach odkąd ją zobaczyłam.



poniedziałek, 21 lutego 2011

Pasiaczek...:-)

Dzisiaj ukończyłam pracę nad pasiaczkiem z angoramatic... Wykorzystałam wzór z Sandry 02/2010 na dół swetra i rękawów. Całość zrobiłam na okrągło bez zszywania po raz pierwszy w życiu. Nieocenione okazały się w tej pracy moje KP. Robiło się nimi bardzo przyjemnie...:-)



Zużyłam niecałe 3 motki. Druty nr 3, 3,5 i szydełko nr 3,5.