Zaproszenie

Zapraszam wszystkie polskie prządki i prządków do współtworzenia tego bloga. Myślę , że miło będzie mieć miejsce, gdzie będziemy mogli porozmawiać o naszej pasji przędzenia wełny na wrzecionach i kołowrotkach, pooglądać piękne, samodzielnie zrobione włóczki i rzeczy z nich wykonane. Kto wie, może przyjaźnie zawarte na tym blogu sprawią, że spotkamy się również w rzeczywistym świecie i zaśpiewamy wspólnie Prząśniczkę :) .



Blog został zamknięty i przeniesiony na WordPress. The blog was closed and moved to WordPress:
http://polskiewrzeciona.wordpress.com/
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fraktale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fraktale. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 maja 2010

Szetland

Wełna owiec rasy szetland to interesująca alternatywa dla bardzo popularnej wełny merino. Ostatnio miałam okazję prząść właśnie szetlandy. Runo owiec tej rasy występuje w kilku naturalnych wybarwieniach. W sprzedaży można znaleźć wełnę białą, szarą, beżową i czarną. Warto się więc zainteresować tym gatunkiem wełny - Jagienka świetnie wykorzystała możliwość łączenia naturalnych barw szetlandu.
Ja pracowałam z wełną szetlandzką w kolorze białym. Najpierw uprzędłam część runa bez farbowania:
Ze 100 gram czesanki uzyskałam 450 metrów włóczki 2 ply. Pozostałą czesankę ufarbowałam barwnikami dostępnymi w handlu:
 I uprzędłam metodą fraktali:
Uzyskałam ok. 400 metrów włóczki ze 100 gram czesanki.
Polecam Waszej uwadze ten rodzaj czesanki - świetnie się przędzie, jest niedroga, a uzyskana włóczka jest bardzo atrakcyjna.

środa, 21 kwietnia 2010

Moje fraktale

Ponieważ od niedawna jestem posiadaczką kołowrotka mogłam zabrać się za fraktale ;-)

Zaczęłam jednak od farbowania czesanki. Efekt nieco odbiega od moich oczekiwań, ale czesanka po "procedurach" nadawała się do przędzenia. Na zdjęciu widzicie rozdzieloną na dwie części - każda z nich do jednego singla (jak to powiedzieć ładnie i krótko po polsku?)
W czasie przędzenia okazało się, że czesanka jednak odrobinę się sfilcowała w trakcie farbowania. Tym nie mniej po kilku wieczorach miałam dwie szpulki pełne nici:
Składanie ich w całość - plying (i jak to znowu będzie po polsku ?) to już była sama przyjemność. A efekt widać tu:
Z około 150 g czesanki corrierdale otrzymałam 230 m włóczki 2 ply. Starałam się prząść równomiernie, jednak włóczka nie jest idealnie równa. Podobnie ze skrętem dwóch nitek: miejscami jest on za słaby. Tym niemniej uważam, że włoczka jest całkiem udana, a przędzenie metoda fraktali będzie moim ulubionym sposobem na melanże - efekt jest wart włożonej pracy.

sobota, 27 marca 2010

O fraktalach po raz ostatni.


Dziś, obiecuję, już po raz ostatni teoretyczne wynurzenia na temat fraktali.
Będzie o parach kolorów. Jak pamiętacie, w technice fraktali, czesankowy warkocz dzieliło się na pół, wzdłuż. Jedną połówkę (1/2) przędło się później w single, a drugą przed przędzeniem, dzieło jeszcze kilkakrotnie, aż do otrzymania 1/8.

Przy splataniu 2ply kolory z 1/2 łączyły się z kolorami z 1/8. Jakie kolory z 1/8 przypadną na każdy kolor z 1/2? Definitywnej odpowiedzi nie ma. Wygląd naszej 2ply zależy od tego jak wyglądały kolory w oryginalnym warkoczu. Załóżmy, że nasza czesanka miała 3 różne kolory (zielony, brązowy i żółty) ułożone w kolorowe odcinki (zielony, brązowy, żółty, brązowy). Czy wszystkie były jednakowej długości? Czy były ułożone symetrycznie (zielony, brązowy, żółty, brązowy, zielony)? Czy jakiś kolor powtarzał się kilkakrotnie (zielony, brązowy, żółty, brązowy)?

W pierwszym przypadku, najłatwiej wyobrazić sobie naszą teoretyczną 2ply. Na każdy kolor z 1/2 przypadnie jedna sekwencja kolorów (zielony, brązowy, żółty, brązowy) z 1/8.


 
Jeśli kolory nie są jednakowej długości, fraktalowa włóczka może wyglądać tak:



Tutaj na kolory zielony i żółty z 1/2 przypada nieco ponad jedna 1/8 (zielony, brązowy, żółty, brązowy i znowu zielony).Natomiast krótsze pasma brązowe łączą się tylko z brązem, żółtym i brązem.


Jeśli teraz kolory były ułożone symetrycznie, możemy dostać takie połączenia:



Widać, że zielony na początku i końcu każdej sekwencji łączy się w długi odcinek. Różna długość kolorów sprawia, że na przykład żółty z 1/2 nie łączy się z żółtym z 1/8.

A co jeśli jedna 1/8 została odwrócona (--> Zaznaczona gwiazdką: brąz, żółty, brąz, zielony)?




A jeśli zmieniliśmy kolejność kolorów w dwóch 1/8?


 
Itd, itp.... Na dodatek to wszystko zakładając, że nasze podzielone wstęgi są identyczne (tej samej grubości), nasze single są idealnie równe, a także że w czasie przędzenia 2ply każdy singiel jest pobierany ze szpulki w taki sam sposób (znaczy, że 2ply jest idealnie symetryczna i nie ma fragmentów, gdzie np. jedna nić luźniej owija się wokół drugiej, jak sprężynka).

To na koniec kilka fotek mojej fraktalowej włóczki. Ze 120 gram wyszło 310 metrów, wpi między 20 a 24.



piątek, 19 marca 2010

Fraktale. Dzielenie czesanki.

Dziś o sposobie dzielenia czesanki w technice fraktali. Czesanka przyszła pocztą w postaci kolorowego warkocza (1) (po.ang. roving albo braid). Rozplatamy go otrzymując długą  wstęgę (2). Teraz zaczynamy dzielić włókna, rozdzierając jeden koniec wstęgi pośrodku i dzieląc ją wzdłuż, na dwie cieńsze tak jak wskazano na zdjęciu (3). Otrzymujemy w ten sposób dwie wstęgi, oznaczone na zdjęciu (4) jako 1/2. Jedną z tych połówek przędziemy w tej postaci. Drugą dzielimy jeszcze raz (tak jak pokazano na zdjęciu nr 3) wzdłuż na jeszcze cieńsze dwie wstęgi (oznaczone jako 1/4 na zdjęciu nr 5). Na zakończenie każdą 1/4 dzielimy jeszcze raz wzdłuż, otrzymując cieniuśkie paski gotowe do przędzenia (6).


Teraz w zależności od upodobań, można prząść wszystkie 1/8 w tym samym kierunku (w moim przypadku od brązu do zieleni), albo zmienić kierunek jednego, bądź kilku pasm i prząść je od zieleni do brązu. Wybór jest wasz. Ja przędłam od brązu do zieleni wszystkie cztery 1/8ki. 

Kiedy single są gotowe, na jednej szpulce jest pojedyncza nić z 1/2 czesanki. Na drugiej pojedyncza nić z czterech 1/8. Splecione razem w 2ply (podwójną nić) są gotowe na kąpiel i młuckę, a póżniej szuszenie. Ale najpierw trzeba nić zdjąć ze szpulki, zmierzyć i zabezpieczyć przed splątaniem.

Przewijam włóczkę ze szpulki na karuzelę (pojęcia nie mam jak się to to po naszemu nazywa, z angielska yarn swift). Na jedno jej okrążenie przypada 150cm nici. Liczę więc, ile nitek mam nawiniętych na karuzelę, mnożę razy 1,5 metra i już wiem, że mam 310 metrów włóczki. Teraz zabezpieczam nitki, żeby się nie splątały w kąpieli, wiążąc je kawałkiem sznurka w ósemki (patrz zdjęcie powyżej, lewy, górny róg). Ściągam z karuzeli i tymczasowo związuje w motek. Włóczka jest już prawie gotowa.

PS: Zostałam dokształcona przez Ewę, że karuzela po naszemu to "motowidło".

Fraktale -dzielenie czesanki.

Uwaga dopisana 20 marca:
Nie podzieliłam tej czesanki dobrze, więc zajrzyjcie do postu Jagienki zamieszczonego powyżej.


Do próby przędzenia metodą fraktali wzięłam taki kawałek czesanki:


Najpierw podzieliłam go wzdłuż na dwa pasma:


Jedno pasmo odłożyłam do sprzędzenia w całości, a drugie podzieliłam na dwa, w połowie długości :


Teraz każde pasmo podzieliłam wzdłuż, otrzymując 4 pasma :



Każde z tych pasemek podzieliłam znowu na pół, przerywając w połowie długości. Mam więc do sprzędzenia osiem małych pasemek i jedno długie :



Jagienko, zerknij czy dobrze to zrobiłam ?

Dopisane 20 marca :
a tak czesanka wygląda po sprzędzeniu. Po lewej stronie paska widać , że miałam problem z odpowiednio mocnym skrętem .

czwartek, 18 marca 2010

Technika fraktali.

Przyszedł czas na wyjście z ukrycia. Witam wszystkich serdecznie i zapraszam na krótki kurs przędzenia techniką fraktali. Co powiecie na małe SAL (spin along, wspólne przędzenie)? 

 Zaczynam dziś kręcić wełenkę z owiec BFL (Blue Faced Leicestel). Kupiłam ją w sklepie LHogan na ETSY. W planie jest sprężysta 2ply w technice fraktali. Przykłady włóczek ukręconych tym sposobem można znaleźć  tutaj, tutaj i tu. O ile dobrze pamiętam pisałam już kiedyś o tej technice na swoim blogu. Jest super prosta. Wystarczy podzielić czesankę wzdłuż na pół. Jedną połówkę uprząść, otrzymując długie sekwencje kolorów. Z drugą połową czesanki robimy tak: Dzielimy na pół, znowu wzdłuż i jeszcze raz na pół każdy cienki pasek. Przędziemy później każdy z pasków po kolei, otrzymując krótkie sekwencje kolorów, ale powtarzające się 4 razy na całej długości nici. Dla lepszego zobrazowania macie tu schemacik na tle mojej Clotted Sky, ukręconej techniką fraktali:



Kiedy singielki są gotowe, pozostaje już tylko skręcić je razem we włóczkę typu 2ply.

To co? Ja zaczynam kręcić i będę pokazywać swoje postępy. Przyłączacie się do zabawy?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...