Zaproszenie

Zapraszam wszystkie polskie prządki i prządków do współtworzenia tego bloga. Myślę , że miło będzie mieć miejsce, gdzie będziemy mogli porozmawiać o naszej pasji przędzenia wełny na wrzecionach i kołowrotkach, pooglądać piękne, samodzielnie zrobione włóczki i rzeczy z nich wykonane. Kto wie, może przyjaźnie zawarte na tym blogu sprawią, że spotkamy się również w rzeczywistym świecie i zaśpiewamy wspólnie Prząśniczkę :) .



Blog został zamknięty i przeniesiony na WordPress. The blog was closed and moved to WordPress:
http://polskiewrzeciona.wordpress.com/
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plotki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plotki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 czerwca 2011

Plotki przy kołowrotku, czyli przygody małej owieczki.

Dzisiaj w pewnym stadzie kaszubskich owieczek, zapanowało wielkie poruszenie. Mimo, że owce biegały i meczały z całych sił, pasterz odłączył od stada małą grubiutką, owieczkę . Owieczka zdążyła kątem oka zobaczyć przez szparę w drzwiach swoją  Mamusię i Ciocie....


.... i rozpoczęła swoją przygodę . Jechała , jechała, jechała, jechała, jechała, wierzgała, jechała, jechała, jechała, jechała, jechała, jechała, zamykała ze strachu  oczy na zakrętach, jechała, jechała, jechała, jechała, aż dojechała -----> tutaj.

środa, 15 czerwca 2011

Plotki przy kołowrotku. Czyli to i owo.

Odkryłam dzisiaj  bloga prządki z Poznania YarnAndArt . Ostatni wpis przeczytałam z ciekawością, bo dotyczy zakupionego w Anglii drum cardera. Czekam z niecierpliwością na dalszy opis i ocenę tego urządzenia, bo sama planuję niedługo zakup.
Poza tym , mimo, że blożek jest młodziutki , pełnio na nim kolorów- sprzędzionych włóczek i farbowanych czesanek.

Kilka dni temu spotkałam się z maris , autorką bloga Pod motylem . Miałam okazję objadać się toruńskimi pierniczkami  i poprząść na pięknym, odrestaurowanym z sercem rodzinnym kołowrotku. Maris zostawiła w pracowni serce ;) , i mam nadzieję , że jeszcze  tym roku uda nam się je wspólnie  z j e ś ć , na kolejnym spotkaniu u prząśnicy. 


Efektem spotkania jest zgrabny alpakowy precelek, który możecie zobaczyć tutaj.

Owca Elka rozsmakowała się w  kwiatach, które hoduje Egunia.  Teraz poluje na staroangielskie róże....

Elka planuje , jak tu podkraść się do różyczek...
(zdjęcie autorstwa  Eguni z jej strony)
Owca Elka zainspirowała mnie do poszerzenia  wiedzy na  temat owiec w Polsce, czego efektem jest kolejna książka, która pojawiła się na mojej półce.


Dobre opisy , piękne zdjęcia. Warto mieć tę książkę w swojej biblioteczce.


O owcach polskich napisała niedawno Jagienka .

Miłego przędzenia :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...