Moi mili goście :)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrazy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrazy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 marca 2014

CANDY CANDY

Tak jak wcześniej obiecywałam, z okazji drugich urodzin bloga "Uroczy detal", przygotowałam dla Was prezent - chustę Gail.


Chusta o wymiarach ok. 180 na 80 cm z Lace Dropsa - baby alpaka z jedwabiem w kolorze jasnomiętowym. Według mnie jest to bardziej popiel z nuteńką mięty. Porównanie koloru z moim miętowym szalem:



ZASADY:
1. Proszę o wykazanie chęci uczestnictwa w komentarzu.
2. Osoby z blogami proszę o podlinkowanie banerka (poniżej) u siebie.
3. Osoby bez blogów proszę o podanie adresu e-mail.
4. Zapisy do 21 marca 2014 roku.
5. Dodanie bloga do obserwowanych nie jest konieczne, ale wszystkich zapraszam na dłużej.


Właściwie, to wcale nie mam ochoty rozstawać się z tą chustą...






Klimt już wisi w galeryjce.


Przypomniałam sobie o starej ramce w kredensie. Okazała się idealna.

środa, 26 lutego 2014

Klimt

Ci co mnie znają, wiedzą, że lubię malarstwo współczesne, abstrakcjonizm, symbolizm, impresjonizm. Ci co mnie nie znają, mogą się tego domyślać po tym, co pokazuję na zdjęciach swoich ścian. Niestety moje zdolności plastyczne są tylko poprawne. Mam na tyle przyzwoitości, że sama nie chwytam się za pędzel i sztalugi. Na szczęście są inne utalentowane osoby, reprodukcje, plakaty. Od zawsze bardzo lubiłam prace Gustava Klimta - przedstawiciela wiedeńskiej secesji i kiedy znalazłam uproszczony wzór ulubionego "Pocałunku", nie mogłam przejść obok niego obojętnie. Wyhaftowałam sobie Klimta:
 

To miał być mój pierwszy haft kolorowy, mulinki kupiłam jeszcze w październiku ubiegłego roku. Jak wiecie, wcześniej trafiła się Słoneczna wróżka. 


Projekt miał powstać na Walentynki, ale się przeliczyłam. Naiwnie pomyślałam, że obrazek 60 na 74 krzyżyki machnę w trzy dni... Dłubałam z przerwami trzy tygodnie. 
Szczegóły techniczne: Biała kanwa Aida 18 ct firmy Zweigart i 15 kolorów mulin DMC w tym dwie metalizowane (złota i srebrna). Wyszedł obrazek o wymiarach ok. 9 na 11 cm. 





Oryginalny "Pocałunek" Klimta ma 180 na 180 cm.

Źródło: Internet

Jestem bardzo zadowolona z efektu, haft zawiśnie w galeryjce nad sofą.




Koniecznie muszę się jeszcze pochwalić niespodzianką od Mamonka:


Wzruszyłam się bardzo... dostałam wyplecioną przez Asię tacę z przesłaniem - zastosowałam od razu. Kocham gorzką czekoladę :) Taca rewelacyjnie pasuje do madryckich podkładek.



Popiersie Home sweet home znalazło miejsce na parapecie, wieszaczek wisi, taca powędrowała do kuchni.


Sprawiłaś mi Asiu wiele radości, dziękuję!

I na koniec jeszcze dzisiejszy wschód słońca z innej perspektywy :)


Samych słonecznych dni Wszystkim :)

czwartek, 22 sierpnia 2013

Haruni

Dla tej chusty tak naprawdę nauczyłam się robić na drutach. W grudniu ubiegłego roku kupiłam dla niej ręcznie farbowaną lawendową wełenkę Lace Merino w Zagrodzie. Wtedy jeszcze nigdy nie robiłam chusty. Po kilku Gailach dojrzałam, odważyłam się i powstała ta cudna mgiełka - lawendowa Haruni.



Wzór Haruni Emily Ross pobrałam z Ravelry. Korzystałam z wersji angielskiej, ale dostępne jest też polskie tłumaczenie. Nauczyłam się rozpoczynania chusty metodą provisional cast-on, pomógł niezawodny YouTube oraz szydełkowego zakończenia. Zużyłam ok. 80 g wełny. Po zdjęciu z drutów chusta wyglądała tak:


Po zblokowaniu urosła do rozmiaru 190 na 90 cm:


Końcowe liście skojarzyły mi się z tulipanami i uformowałam ząbki w kształcie kielichów kwiatów. Część podstawowa jest prosta i bardzo szybko można ją robić z pamięci.


To chyba moja najładniejsza chusta :)






Kolory chusty są identyczne z urodzinowym naszyjnikiem od Asi.


Po sesji zdjęciowej chusta została na manekinie.


Pamiętacie "Dmuchawce" z Wystawy? Są moje! Wczoraj była u nas Jadwiga, autorka tego cuda. Spędziliśmy bardzo miłe popołudnie. Liczę, że to był pierwszy z wielu kolejnych takich podwieczorków.


Dopiero teraz zauważyłam, że obraz jest malowany na jedwabiu! Jest naprawdę niesamowicie piękny. 


Kiedy byłam na wystawie, miałam niewiele pieniędzy w portfelu, nawet się nie zapytałam o cenę obrazu. Po komentarzach widać, że Wam też najbardziej podobał się ten obraz, a i ja ciągle o nim myślałam... Zapytałam się w końcu Basi, czy "Dmuchawce" zostały sprzedane, a jeśli nie, to jaka jest ich cena? No i się zdecydowałam, dostałam nr do Jadzi i umówiłyśmy się na spotkanie.
Obraz zawisł na ścianie okiennej, ma szare passe-partout i nie pasował do obrazów nad sofą. Teraz siedząc na sofie mam taki widok.


piątek, 9 sierpnia 2013

I znowu chusta Gail

Tym razem z Malabrigo Lace w kolorze Rich Chocolate.

 

Wzór Gail robiłam po raz czwarty i na pewno nie ostatni. Tym razem, dzięki tutorialowi o elastycznym zakończeniu robótki w Dziergam sobie i u Iwonki z Drutoterapii - ząbki wyszły bajeczne :)









Chusta została zrobiona dla Eli, jakiś czas temu umówiłyśmy się na prywatną wymiankę. Ja dostałam jej cudny sampler "Eiffel Quaker" pięknie oprawiony oraz próbkę płótna do haftowania.



Sampler dołączył do mojej nadsofowej galerii. Zdjęcia nie oddają jego prawdziwego piękna, bardzo się cieszę, że jest już u mnie.


Z "Niezbędnika pani domu":
Plamy z jagód można zlikwidować, pocierając je sokiem z cytryny lub namaczając poplamiony materiał w kwaśnym mleku.