Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 kwietnia 2024

Wiosenny zając

Witajcie Kochani po dłuższej przerwie :). U mnie wszystko dobrze, ale niestety na bloga nie mam ostatnio czasu. Nie chcę jednak całkowicie porzucać swojego twórczego kącika w wirtualnym świecie więc od czasu do czasu wpadnę pokazać Wam co ciekawego w mojej skarpetkowej pracowni powstaje :)). Dziś bardzo oryginalny zajączek :).






Moi Drodzy, przesyłam Wam serdeczne pozdrowienia, życzę udanego długiego weekendu i do zobaczenia :),


Justyna

piątek, 31 marca 2023

Pastelowy zajączek. Pascha 2022 - 2023

Witajcie Kochani! Przede wszystkim bardzo dziękuję Wam za życzenia powrotu do zdrowia oraz uznanie dla wiosennego elfika :)). Cieszę się, że kolejna laleczka - zawieszka spodobała się. Dzisiaj z kolei będzie wielkanocnie, czyli tematyka znana na moim blogu i jak najbardziej na czasie.


Pamiętam jak ponad sześć lat temu zaczęłam szyć skarpeciaki. To było właśnie przed Wielkanocą. Nie przypuszczałam wówczas, że przypadkowa praca zrobiona dla młodszego synka, na przedszkolne potrzeby zapoczątkuje piękną pasję, która trwa do dziś. Kilka lat temu jedna z osób komentujących zadała mi pytanie: "Ciekawe kiedy Tobie się znudzi szycie ze skarpet?".  No cóż, to jedno z pytań pozostawione bez odpowiedzi... Mój skarpetkowy bzik trwa nadal i chociaż wydawałoby się, że już dużo wiem, umiem, że osiągnęłam pewien poziom twórczy to ciągle szukam nowych rozwiązań, próbuję, kombinuję. A dlaczego wspominam  o tym akurat teraz?  :) Powód jest jeden: zajączek z dzisiejszego posta, a dokładniej jego główka.


Ponownie troszkę cofnę się w czasie... Wiele lat temu zafascynowały mnie lalki waldorfskie - kiedyś nawet wspominałam o tym na blogu. Jak dla mnie to jedne z piękniejszych i ciekawszych lalek ręcznie robionych, oczywiście zaraz po skarpeciakach :)). Marzy mi się nawet kurs szycia i jestem na dobrej drodze do realizacji :). Nie zapeszam jednak, w swoim czasie pochwalę się na blogu :). 
Wrócę do naszego zajączka. Otóż szyjąc jego główkę częściowo wykorzystałam technikę stosowaną właśnie przy lalkach waldorfskich.


Nie wiem, czy na zdjęciu to widzicie, ale delikatnie zaznaczona jest część czołowa, nosowa, policzka (i nie chodzi mi o moje ulubione rumieńce) oraz żuchwa. W rzeczywistości dało to piękny efekt! Nieskromnie napiszę Wam, że jestem zachwycona, choć już widzę, że jeszcze można co nieco poprawić, ulepszyć :)).



Moje "szyciowe eksperymenty" nie ograniczyły się tylko do główki :). W dalszym ciągu kombinuję z zajęczymi uszami i tym razem prezentują się w wersji na zewnątrz, z dużymi kokardami :)).




Zajączka posyłam na zabawę Pascha 2022 -2023 .



Kochani, planowałam jeszcze wpaść na bloga przed świętami, ale już wiem, że nie dam rady. Po chorobie mam dużo zaległości zawodowych jak i tych domowych związanych głównie z przygotowaniami do Wielkanocy. Zatem już dziś pragnę złożyć Wam życzenia - przede wszystkim:

 Zdrowych, spokojnych, pełnych miłości, nadziei, optymizmu oraz   wiosennego ciepła Świąt Wielkanocnych! Życzę Wam również   wiary w lepsze jutro, wspaniałych chwil z Najbliższymi oraz   pokoju - tego w sercu jak i wokół nas. 

Justyna

czwartek, 23 lutego 2023

Czekając na Wiosnę. Pascha 2022-2023

Witajcie Kochani! Czy Wy również czekacie na Wiosnę? :) Ja bardzo! Brakuje mi zieleni, słońca, śpiewu ptaków, a przede wszystkim kwiatów, chociaż wczoraj na spacerze z psem zauważyłam przebiśniegi i maleńkie żółte krokusy :). Na razie poprawiam sobie nastrój i umilam czas oczekiwania szyjąc kolejne, radosne, wiosenne skarpeciaki :)). Poniższe zajączki to lutowa propozycja na zabawę Pascha 2022-2023.



Przyznam Wam się, że małego zająca uszyłam ponad pół roku temu, ale dopiero teraz wykończyłam dodatkami. Biedak, swoje musiał przeleżeć w pudełku :).





Czasami tak mam. Pojawia się pomysł, zaczynam tworzyć i wena zanika. Nie przejmuję się jednak takim stanem, ponieważ wiem, że on minie :). Poza tym nie szyję nigdy "na siłę" więc kilka skarpetkowych UFOKów mam jeszcze w pudełku. Czekają na swoją kolej :). 

Większy zajączek to z kolei mój najnowszy uszytek. W takiej wersji jeszcze nie było wielkanocnego  skarpeciaka.




I na koniec dwa zajączki razem - zdjęcie dla Małgosi do galerii :)).



Zmykam do szycia kolejnych lalek :).
Trzymajcie się  kochani zdrowo i do następnego spotkania,

Justyna


niedziela, 22 stycznia 2023

Owieczki. Pascha 2022-2023

Witajcie Kochani! Mało mnie w styczniu na blogu, ale nie zapomniałam o Was :). Szczerze pisząc to troszkę się stęskniłam za twórczym światem. Jednak wielkimi krokami kończy się semestr i papierkowa robota mnie pogrzebała. Odliczam do ferii... 

Dzisiaj króciutko i konkretnie :). Pokażę Wam kolejne skarpetkowe owieczki wykonane na zabawę Pascha 2022 - 2023. Prawie zapomniałam, że to już najwyższy czas na podlinkowanie pracy.


Zapraszam do wirtualnej galerii :).








Ściskam Was mocno 😘, 
do zobaczenia wkrótce,
Justyna

sobota, 17 grudnia 2022

Cynamonowa owieczka. Pascha 2022 - 2023

Witajcie Kochani! Wpadam tylko na chwilkę, ponieważ od ponad tygodnia walczę z choróbskiem, które wybiło mnie z życia rękodzielniczego, zawodowego, rodzinnego i niestety (stety) omijają mnie przedświąteczne przygotowania, które bardzo lubię :((. No nic, nie na wszystko mamy wpływ... Cieszę się jednak, że pomału wracam do "żywych".

Cynamonowa owieczka to projekt bardzo szalony, ponieważ łączy dwa święta - Wielkanoc (symbol owcy) i Boże Narodzenie (kolorystyka, dodatki), ale mam nadzieję, że Małgosia - organizatorka zabawy Pascha 2022 - 2023 przyjmie taką interpretację tematu. Chciałam, aby grudniowa praca była inna niż dotychczasowe przygotowywane na wspomnianą zabawę. Dodam jeszcze tylko, że owieczka jest zawieszką i ma 12 cm. Maluch totalnie skradł serce mojej mamci więc jest już jej własnością :)). 







Kochani do świąt nie będzie mnie już na blogu, wpadnę tylko ze świątecznymi życzeniami w przyszłym tygodniu. Wrócę do Was tak szybko, jak tylko będę mogła. Dziękuję Wam bardzo za wszystkie ciepłe słowa i odwiedziny, które sprawiają, że wciąż jestem z Wami💖 w tym twórczym kawałku wirtualnego świata.


Trzymajcie zdrowo, nie dajcie się wirusom,

Justyna

niedziela, 13 listopada 2022

Zakładka z zającem. Pascha 2022 - 2023

Witajcie Kochani! Zastanawiałam się co dzisiaj Wam pokazać, ponieważ kilka bożonarodzeniowych prac już czeka grzecznie w kolejce do publikacji :). Bałam się jednak, że magia zbliżających się świąt spowoduje, iż zapomnę o innych równie ważnych świętach, a co z kolei z nimi się wiąże w blogowym świecie - zabawa  Pascha 2022 - 2023, w której jak wiecie z ogromną przyjemnością biorę udział :)). 



Były już owieczki, zające, aniołki, jajka, ale nie było jeszcze wielkanocnej zakładki do książki :). Do jej zrobienia zainspirowała mnie pewna urocza serwetka z motywem zajęczej rodziny. Wybrałam jej fragment (mamę zajęczycę) i techniką decoupage ozdobiłam drewnianą zakładkę (to taka krótka informacja dla czytelników niezajmujących się rękodziełem).



Nie ukrywam, że trochę ją przerobiłam lub pisząc bardziej twórczo - pobawiłąm się farbami i mediami :)). Tło pocieniowałam farbami kredowymi, farbami do postarzeń, woskiem do złoceń.



Dół zakładki to mój malutki debiut, jeśli chodzi o domalowywanie tła roślinnego :)). Bałam się czy kwiatki, trawa i liście mi wyjdą identycznie jak na serwetce, ale chyba dałam radę :)). 



Boki z kolei to różne odcienie brązowej farby plus dużo złoceń. Starałam się uchwycić efekt na zdjęciach: 



Tył zakładki zdobi przede wszystkim kwiatowy motyw z szablonu, białe kropki, cieniowanie i przetarcia.


I na koniec jeszcze jedno ujęcie całości :).


Ech, trochę tęsknie za decu, dawno nic większego nie robiłam w tej technice... Muszę jakoś zmobilizować się, ponieważ pewna bożonarodzeniowa szkatułka chodzi mi po głowie od zeszłego roku.  Materiały mam tylko ciągle odkładam jej zrobienie "na później".

Do zobaczenia wkrótce, ściskam Was mocno 😘,
Justyna