Mini pączki kokosowe
Mini pączki kokosowe bez drożdży, to świetne, pyszne i bardzo szybkie w przygotowaniu pączusie idealnie nie tylko na Tłusty Czwartek. Przepis jest prosty, a składniki łatwo dostępne w wielkości sklepów.
Czas przygotowania: 30 minut
Liczba porcji: około 42 pączki
W 100 g pączków: Wartość energetyczna 393 kcal Węglowodany 36 g - W tym cukry 15 g Białko 7 g Tłuszcze 24 g Dieta:
wegetariańska
Składniki na pączki [ więcej ]
- mąka pszenna tortowa 220 g
- wiórki kokosowe 50 g
- duże jajka 2 sztuki
- mleczko kokosowe z puszki - gęste 150 g
- cukier wanilinowy 16 g - 1 mała saszetka
- proszek do pieczenia i soda oczyszczona po pół płaskiej łyżeczki
- olej do smażenia lub smalec minimum 300 ml
Składniki na obtoczenie
- cukier puder 80 g
- woda - wrzątek 25 ml
- wiórki kokosowe 100 g
Mini pączki kokosowe
Jajka wyjmij wcześniej z lodówki, by nabrały temperatury pomieszczenia. Przy szykowaniu pączków uwzględnij również czas nagrzewania się oleju w garnku. Jeśli chcesz usmażyć więcej pączków, wystarczy, że podwoisz ilość wszystkich składników z wyjątkiem oleju.
Do większej miski wsyp 220 g mąki pszennej tortowej lub ewentualnie uniwersalnej i wsyp 50 gramów wiórków kokosowych, saszetkę cukru wanilinowego oraz po pół płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia i sody oczyszczonej. Składniki sypkie dobrze wymieszaj. Od razu wbij 2 duże jajka (łącznie około 120 gramów) i dodaj 150 gramów gęstego mleczka kokosowego (najlepiej z puszki).
Porady: Mąką pszenną klasyczną można zamienić w ostateczności na mąką orkiszową jasną. Dałabym wówczas o 20 gramów mniej takiej mąki. Jeżeli masz tylko bardzo małe jajka, to możesz wbić 3 sztuki. Daj wówczas o tyle samo wagowo mniej mleczka. Przykładowo: jeżeli Twoje jajka były małe i trzy sztuki ważyły łącznie 150 gramów po rozbiciu, to dodaj wówczas do miski 120 gramów mleczka kokosowego. Jeśli masz bardzo rzadkie mleczko koksowe, to również na początek daj go mniej o około 20 gramów. W razie potrzeby dolej więcej podczas mieszania ciasta.
Wymieszaj wszystkie składniki na bardzo gęste ciasto. Nie śpiesz się z ewentualnym dosypywaniem mąki, jeśli wydaje Ci się nieco za luźne. Pamiętaj o tym, że ciasto jeszcze zgęstnieje do wymieszaniu.
Przygotuj sobie mały garnek lub rondelek. Wlej do niego około 300 ml świeżego oleju roślinnego o wysokiej temperaturze dymienia. Zacznij nagrzewać olej. Ustaw średnią moc palnika i cierpliwie czekaj, aż garnek z olejem nagrzeje się do temperatury nie wyższej niż 165-170 stopni. Jeśli masz termometr cukierniczy, to gorąco polecam go użyć. Jeśli nie masz termometru, to koniecznie uzbrój się w cierpliwość i podgrzewaj olej na średniej mocy palnika przez kilka lub nawet kilkanaście minut. Olej będzie idealnie gorący, jeśli kawałek ciasta "rzucony" do oleju od razu wypłynie i zacznie się mocno smażyć. Ciasto może już ładnie skwierczeć przy temperaturze 140 stopni, wiec nie tak łatwo jest zorientować się w temperaturze. Warto więc poczekać trochę dłużej lub zaopatrzyć się w termometr, który może się w przyszłości przydać przy smażeniu pączków lub faworków.
Dodając pączki na tłuszcz staraj się utrzymać temperaturę maksymalną 170 stopni. Mini pączki kokosowe w trakcie smażenia jeszcze sporo urosną. Pączki powinny się powoli rumienić i same obracać w oleju, ale w razie potrzeby przekręcaj je na druga stronę. Nie kładź ich za dużo na raz, by nie stykały się ze sobą. Kulki nie powinny się smażyć dłużej niż 4 minuty. Jeśli nie masz pewności, czy dana partia pączków jest już gotowa, to możesz wyłowić jednego pączka i przekroić go na pół. Jeśli pączek jest w środku dosmażony, możesz wyłowić pączki z tłuszczu i odkładać je na ręcznik papierowy do osuszenia.
Porady: Jeśli pączki smażą się długo, a nadal są w środku surowe, to albo olej ma za niską temperaturę, albo ciasto było zimne. Jeśli chłoną tłuszcz, to znaczy, że olej ma za niską temperaturę. Jeśli pączki smażą się krótko i za szybko się rumienią (prawdopodobnie w środku są jeszcze surowe), to znaczy, że olej jest za gorący. Jeśli w trakcie smażenia w jakimś miejscu pączka zaczyna wypływać ciasto, to znaczy, że tłuszcz jest za gorący i trzeba obniżyć temperaturę. W trakcie nagrzewania oleju do 165-170 stopni można szykować sobie już kulki z ciasta na pączki. Łyżeczką nakładam zazwyczaj porcje wielkości malutkiego orzecha włoskiego i natłuszczonymi w oleju dłońmi formuję z nich kuleczki, które odkładam na lekko natłuszczony blat. Przy luźniejszym cieście można je wycisnąć z jednorazowego rękawa cukierniczego z dużym wyciętym otworem albo zastosować metodą formowania i przenoszenia ciasta z jednej łyżeczki na drugą.
Usmażone i przestudzone na ręczniku papierowym pączki kokosowe można obtoczyć w lukrze i w wiórkach kokosowych. Polecam zrobić to dlatego, że samo ciasto nie jest słodkie. Dodajemy do niego wyłącznie16 gramów cukru waniliowego. Jest to minimalna ilość słodyczy, która dla wielu osób będzie niewystarczająca.
Do miseczki wsyp 80 gramów cukru pudru, wlej 25 ml wrzątku, czyli dopiero co przegotowanej wody. Całość wymieszaj. Powinien powstać rzadki lukier. Do drugiej miski wsyp 100 gramów wiórków kokosowych. Im drobniejsze wiórki, tym łatwiej przyklejają się do lukru. Po zanurzeniu każdego pączka w lukrze, od razu obsypuj go wiórkami kokosowymi. W ten sposób dosłodź wszystkie pączki kokosowe.
Porada: Jeżeli zostawisz pączka na dłuższą chwilę, to wiórki już się nie przykleją, ponieważ rzadka glazura zacznie zastygać.
Przestudzone mini pączki kokosowe zawiń luźno w papier śniadaniowy, a następnie umieść w przezroczystej torbie spożywczej lub w worku strunowym. Trzymaj je w chłodnej szafce do dwóch dni. Najsmaczniejsze są jednak zawsze w dniu smażenia.
Smacznego.