swiss, kiepska obsluga i serwis.
Swiss oferowal lot z Warszawy do HK z 50 min przesiadka w Zurichu. Oczywiscie, samolot Waw-Zur sie spoznil, przez co nie zdazylem na lot do HK. Musialem dzionek przekiblowac w hotelu w Zurichu.
Sama obsluga Swiss w klasie economy premium jest kiepska, nie trzymaja standardu. O ile obiad byl jeszcze przyzwoity, o tyle tzw sniadanie bylo dokładnie takie, jak w economy. Pomijajac wygodny fotel, przeplacasz zatem.
Inny problem to niechec linii lotniczych do wyplaty odszkodowania za opozniony lot. Mimo iz ten samolot Waw-Zur spoznia sie codziennie, dalej sprzedaja te trase do HK.
Tragedia, a myslalem ze nie ma nic gorszego niz Lufa.