,

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przydatne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przydatne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 lipca 2017

Koszyk - miś do pokoju dziecka :)

Dzisiaj znowu coś do pokoju dziecka i znowu z różowymi dodatkami :)
Nie może być inaczej, bo ponad 5 miesięcy temu zostałam mamą przesłodkiej Milenki i od tamtej pory jeszcze bardziej pokochałam ten kolor :)


Taki kosz z misiem oprócz elementu dekoracyjnego w pokoiku dziecka może pełnić jeszcze jedną funkcje - pojemnik na zabawki. Dziecko z pewnością chętniej będzie dbać o porządek! :)
Po rozłożeniu wygląda tak:


i dół:


Prace chciałabym zgłosić na Wyzwanie "Przyda się.... do pokoju dziecka"


wtorek, 20 czerwca 2017

Balon - abażur :)

Zaczynam sezon na kręcenie rurek na zewnątrz. Pogoda dopisuje, więc można się troszkę opalić i jednocześnie uzupełnić gazetowe zapasy :)
  Przy okazji wyplotłam mały koszyczek i w końcu zrealizowałam pomysł na pracę, która chodziła mi po głowie już od jakiegoś czasu...


Takie połączenia jak dzisiaj lubię najbardziej: coś co stanowi dekorację i jednocześnie jest przydatne. Balon ma być ozdobą pokoiku dziecka, a jednocześnie stanowi nietypową osłonkę na lampę. 
Tak wygląda gdy świeci:

Niby drobny dodatek a od razu ociepla wnętrze :)

Pracę chciałabym zgłosić na kilka wyzwań:

1. Ahoj przygodo - nie wiem jak Wy, ale ja marzę o locie prawdziwym balonem :)


2. Wyzwanie Kochane Dzieciaki - jak już wcześniej wspomniałam, praca będzie ozdobą pokoju dziecięcego


3. Bajkowy Świat - balon był inspirowany bajką "Odlot" :)



piątek, 28 kwietnia 2017

Tęczowy dywanik ze sznurka.

Ostatnio mało uczestniczę w wyzwaniach, zabawach i candy na Waszych blogach. Większość mojego czasu zajmuje córcia, ale zaczyna regularnie sypiać co pozwala mi lepiej się zorganizować. Na szczęście są też takie techniki rękodzielnicze, które można wykonywać np. przy łóżeczku dzidziusia :) 
Jedna z nich to na pewno szedełkowanie: 


 Ten teczowy dywanik powstał specjalnie na Wyzwanie Szuflady: "Feria barw!"


W wytycznych do zabawy był m. in warunek, że praca ma zawierać "co najmniej 6 różnych kolorów", u mnie jest nawet troszkę więcej - oczywiście biorąc pod uwagę "granatowy, chabrowy, jasno-błękitny - a nie po prostu "niebieski" :):)


Jeszcze pokażę tył:

 Haha, no oczywiście to tylko żart :)
 Tak wygląda tył przed użyciem nożyczek i zapalniczki :)
Po tych "zabiegach" tył prezentuje się znacznie lepiej:


W ten sposób dywanik może być dwustronny :)

wtorek, 25 kwietnia 2017

Dywan ze sznurka

Bardzo lubię pokazywać na blogu takie rzeczy, które robię po raz pierwszy. Dzisiaj właśnie jest taki moment - skończyłam pracę i jak najszybciej robiłam zdjęcia, żeby pisać post :) 
A ta "nowość" którą chce przedstawić to szydełkowy dywan ze sznurka:


Kolory tylko dwa: czarny i szary ale takie akurat mi pasowały. 


Dywanik jest dośc duży, ma 70 cm średnicy.
Kiedyś słyszałam takie stwierdzenie, że prawdziwe rękodzieło to to co widać z "lewej strony". U mnie po dość bolesnej pracy z szydełkiem, nożyczkami i zapalniczką ten "spód" wygląda tak:


Troszkę się namęczyłam, ale myślę, że się opłaciło bo nie widać łączeń i w razie potrzeb dywanik może być dwustronny :)

sobota, 25 marca 2017

Kosz zakończony "francuzem" :)

Cześć!
Witam się, bo nie było mnie prawie całe dwa miesiące - ale już wyjaśniam dlaczego. Ostatni post - ten o misiu z pomponów - opublikowałam dwa dni przed porodem. Tak, tak! Nie chwaliłam się wcześniej ale zrobię to teraz: od 7 tygodni jestem szczęśliwą mamą :) :) :)
Córeczką też się pochwalę, ale to za chwilę...... Najpierw pokaże moją ostatnią pracę:


Duży a'la wiklinowy kosz o różnym przeznaczeniu. Ten konkretnie będzie służył jako rekwizyt do sesji noworodkowej, ale sprawdziłby się również jako pojemnik na pranie, zabawki czy inne bibeloty.


Nie wiem czy dobrze to widać, ale kosz jest bardzo duży. Ma 75 cm długości i ponad 40 cm szerokości. Oj poszło na niego trochę rurek... ale miałam je w zapasie. Przez ostatni okres ciąży ich skręcanie to było moje główne zajęcie - teraz były "jak znalazł" :)


 Jeszcze kilka słów o zakończeniu koszyka. Wcześniej przy tego typu pracach wykonywałam warkoczyk zaginając kolejne rurki tak jak np. tutaj. Sposób fajny, ale zawsze miałam problem z dokładaniem rurek, kiedy chciałam żeby warkocz był szerszy i zaczęłam kombinować jakby to zrobić inaczej. No i wymyśliłam - dokładniej wyśniłam :) Tak czasem mam, że jak się intensywnie nad czymś zastanawiam to rozwiązanie przyśni mi się w nocy :) :) 
Mianowicie postanowiłam zrobić zakończenie tak jak się robi warkocza francuza. Trzy rurki zgięłam w pół, zahaczyłam o jedną wystającą z koszyka i zaczęłam pleść warkocz - dokładając za każdym razem te wystające. Szybko, łatwo i można bez problemu zrobić warkocz dowolnej szerokości. Nie mam fotek z tego etapu pracy, bo nie wiedziałam co z tego wyjdzie, ale przy następnej okazji na pewno zrobię, bo będę tak kończyć jeszcze nie jeden raz :)


Na koniec obiecane zdjęcie córeczki :)


poniedziałek, 30 stycznia 2017

Dywan w kształcie Misia :)

W ostatnim poście wspominałam, że szykuje coś większego w temacie dywanów z pomponów. Musiałam się spieszyć bo praca powstawała na styczniową Zabawę u Danusi "Cykliczne Kolorki". Jak widać zdążyłam na ostatnią chwilę, ale to dlatego, że było przy niej trochę roboty. Oprócz czasu poświęciłam na nią kilka swetrów, trochę sznurka no i opuchnięte palce :) Ostateczny efekt wygląda tak:


Wytyczne na styczeń to min. 50% różnych odcieni szarego, a do tego dodatki w kolorze żółtym lub czerwonym. Pierwszy warunek spełniłam, bo miś ma cały brzuszek, głowę i raczki w tych odcieniach, a co do drugiego, to specjalnie dla Danusi dodałam czerwone dodatki na uszkach.


Tak jak ostatnio, mój kot szybko zorientował się, że to "coś" milutkiego, więc był bardzo chętny do sesji :)


Na koniec jeszcze trochę o samym kolorze szarym. Osobiście nie przepadam, bo kojarzy mi się z szaroburą jesienią, ale nie zawsze musi być ponury - mam nadzieję, że widać to na przykładzie mojej pracy :)
Jeszcze banerek zabawy:


Pozdrawiam :)

sobota, 21 stycznia 2017

Dywanik z pomponów.

Pierwszy post w 2017 r, ale trochę mi głupio napisać "Witajcie w Nowym Roku", bo już prawie koniec stycznia no ale jakoś trzeba zacząć :)

Moja ostatnia praca zajęła sporo czasu z tego nowego roku i dzisiaj chciałam Wam ja pokazać. Na początek zdjęcie z kiciem, bo bardzo mu przypadła do gustu:


Tego jeszcze u mnie nie było - dywanik z pomponów. Tak prezentuje się w całej okazałości:

Kolorystyka: biel, róż, fiolet i purpura bo w takiej tonacji jest moja łazienka.


Dywanik jest bardzo milutki - ma pompony z włóczki. Wykonany na bazie maty antypoślizgowej - pokaże nawet jak wygląda "od spodu":


A wymiary? Na jednego kota hehe :) 


a tak serio 55 cm x 40 cm, czyli taki troszkę mały, ale w planach już jest większy :)

niedziela, 14 lutego 2016

Szkatułka w kształcie serca :)

Cześć! Ale się cieszę, że mimo tego iż ostatnio rzadko tu bywam cały czas do mnie zaglądacie :)
Fajnie, że przydają Wam się moje kursy i próbujecie swoich sił we własnoręcznym wykonywaniu prezentów dla swoich bliskich.

Dzisiaj, w związku z tym, że 14 luty to Święto Zakochanych, pokaże moją ostatnia pracę, która wpasowuje się w ten dzień:


Jak zdarzyliście zauważyć (i przeczytać w tytule) jest to szkatułka w kształcie serca. Może tutaj będzie lepiej widać jej kształt:


Drogie Panie, czy chciałybyście otrzymać taką szkatułkę w prezencie? :) Ja osobiście uważam, że takich "pudełeczek" nigdy dość. A gdy jeszcze mają w środku niespodziankę.... To już z pewnością żadna ilość nie będzie przesadą :)



Pozdrawiam!

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Jesienny spacer po lesie - sowa :)

Grudzień, święta za parę dni, a ja z jesiennym spacerem wyskakuję :) No jakby nie patrzeć, to pogoda bardziej październikowa niż grudniowa i spacer jak najbardziej wskazany. Wprawdzie liści kolorowych już mało, ale za to zwierzęta można spotkać, np taka sówkę:


Można ją zabrać do domu, posadzić na brzozowej gałązce i powierzyć jej pilnowanie kluczy :)

Pracę chciałabym zgłosić do Wyzwania w Szufladzie :


Pozdrawiam :)

czwartek, 12 listopada 2015

Sowa - wieszak na klucze.

Udało mi się dokończyć jedną z  rozgrzebanych prac - a kilka ich mam aktualnie. 
Jest nią taka oto sówka:

Potrzeba jej wykonania zrodziła się z często powtarzających pytań "Aniu, widziałaś gdzieś klucze...?" i przeszukiwania po kolei szafek, kieszeni, no i moich torebek hehe :)
Od dzisiaj na straży wiecznie ginących kluczy stoi sówka, która przysiadła na gałązce w korytarzu - mam nadzieję, że będzie dobrze pełniła swoją funkcję.


Nie wiem co to za gatunek sowy, ale moja jest brązowa z pomarańczowymi dodatkami, specjalnie, żeby pasowała do zabawy u Danusi Cykliczne Kolorki, gdzie właśnie w tym miesiącu królują takie barwy:


Brąz jest przeze mnie bardzo lubiany, a szczególnie w postaci czekolady. Powiem więcej, jeżeli nie mam jej "w zapasie" to zaczynam popadać w lekką panikę, ponieważ zjadam jej ogromne ilości :)

Korzystając z okazji chciałam Was jeszcze raz zaprosić do zabawy z okazji Urodzinek mojego bloga. Możecie zgarnąć w niej np. taką sówkę lub inne papierowe wyplatanki, a szczegóły

 TUTAJ.


Pozdrawiam :)

środa, 28 stycznia 2015

Pudełko z misiem

Jest zapowiadana w ostatnim poście praca :)
Oto ona:


Napisałam "ona", a to przecież "On" - miś który dostał nową funkcję - ozdobę koszyka i zachętę dla dzieci żeby wkładały do niego np. swoje zabawki :)


Koszyk jest bardzo duży, jego średnica ma 30 cm, a wysokość (razem z misiem) 60 cm. Trochę się przy nim napracowałam ale cel był szczytny, ponieważ Szuflada zorganizowała świetne wyzwanie "Kochamy Eco".


Materiały z których wykonałam swoją prace to makulatura uchroniona przed spaleniem, wyrzuceniem, więc zasada "eko" zachowana :)


i zapomniany miś, który miał "naderwane" nóżki - dlatego właśnie został "podzielony" :) Został też przystrojony w kokardki - obowiązkowo w kolorze brązu, żeby pasowały do całości.


Miś chyba zadowolony z nowej funkcji bo chciał się sfotografować z każdej strony:



 No to tyle na dziś :)
 Pozdrawiam :)

niedziela, 25 stycznia 2015

Koszyk z wkładem

Witam Was niedzielnie! :)
Bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa pod moim ostatnim postem z filiżanką pełną kwiatów. Piszecie, że niebieski i biały to fajne połączenie kolorów, a ja przyznam nieskromnie, że mnie też się podoba takie zestawienie. Po wcześniejszej pracy, zostało trochę niebieskiej farby, więc poszłam za ciosem i stworzyłam coś jeszcze:




Koszyk może pełnić rolę dekoracyjno - porządkową, a u mnie przyda się w łazience:


Pracę chciałabym zgłosić na wyzwanie Styczniowej Projektantki w Szufladzie, którą w tym miesiącu jest  Dorota z bloga "Land of Laces" - zajrzyjcie do niej, polecam bo warto :)
Tematem tego wyzwania są "Połączenia":


Moja praca łączy 7 haseł, mianowicie:

- Morski/Turkus - koszyk pomalowany na kolor "turkusowy", a kokardki w kolorze "morskim"
- Tkanina/wstążka - jest i tkanina jako wkład do koszyki i kokardki  ze wstążki,
- Dla siebie - koszyk już znalazł swoje miejsce i stoi w mojej łazience,
-Koraliki - jeśli się dobrze przyjrzycie, zobaczycie na kokardkach malutkie koraliki,
-Biały - myślę, że tłumaczenie zbędne :)
- Spróbuj czegoś nowego - po raz pierwszy wykonałam koszyk z papierowej wikliny z wkładem z tkaniny,  do szycia mam dwie lewe ręce, więc nigdy się za to nie zabierałam, a w tej pracy tkaninę przyczepiłam po prostu za pomocą..... kleju na gorąco :)
- Koronka - niedociągnięcia podczas przyklejania tkaniny trzeba było czymś zakryć :)

Na dzisiaj tyle, a kolejna praca nad którą pracuję od jakiegoś czasu, pojawi się w następnym poście.
Zapraszam! :)

AddThis