Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biel. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 kwietnia 2015

Na luzie

Taki sobie fajny dzień, na luzie. Pierwszy od dawien dawna. Kiedy nic się nie musi na już na wczoraj, kiedy nie sprząta się od rana do wieczora, kiedy za oknem piękna wiosna, a ja mam godzinkę dla siebie.
Nawet pokój wpasował się w mój leniwy nastrój - jest spokojnie, klasycznie, biało-szaro-czarno.
 
Pozdrawiam
 
Katarzyna
 


















 

sobota, 27 września 2014

White autumn

Coś mi się w tym roku poprzestawiało i tej jesieni nie ma u nas w domku typowych dla tego okresu kolorów. A nie ukrywam, że bardzo je lubię: cała gama fioletów i różu to moi faworyci.
Ale nie w tym roku. Tym razem króluje głównie biel, szarość i srebro. I jak na razie bardzo mi się podoba, jest spokojnie, stonowanie, kojąco.
 
Wreszcie udało mi się upolować roślinkę, która gości ostatnio często na blogach. Biało-srebrne gałązki idealnie wpisały się w kolorystykę naszego salonu.
 
A na chłód na oknem najlepszy kawałek domowego torcika i kawka. I tak naprawdę nic mi więcej nie potrzeba :-)
 
Pozdrawiam jesiennie
 
Katarzyna











 
 






 
 
 



 

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Grey and silver

Mam wrażenie, że tak jakoś nagle z dnia na dzień zrobiło się jesiennie. Chłodniejsze wieczory, słonko za mgłą, spadające liście... Szkoda mi trochę odchodzącego lata.
 
W mieszkaniu też zagościły już jesienne  kolory. Szarości z kroplą fioletu i nutką srebra. Stonowane, takie jak lubię.
 
Śliczny szaroniebieski talerz z Duka zapoczątkował te małe zmiany.






Wrzos - dla mnie to taki pierwszy nieśmiały zwiastun jesieni...











 
 
Fotel też zmienił pokrycie na białe i rozjaśnił trochę pokój.
 



A na koniec pochwalę się ślicznym candy wygranym u Madzi:-) Cudna dłuuuuugaśna laleczka uszyta została z taką niesamowitą precyzją, że nie mogę się na nią napatrzeć. Dziękuję!!





Pozdrawiam poniedziałkowo

Katarzyna

piątek, 18 kwietnia 2014

Świątecznie

A dzisiaj to, co lubię najbardziej - dekorowanie.
 
To nic, że nie wszystko udało się dopiąć na ostatni guzik, to nic, że doby nie udało się rozciągnąć i pewnie jeszcze gdzieś tam czai się mały kurz. To nic, bo wreszcie będzie można odetchnąć, nacieszyć się Wielkanocą i jej urokiem. Zatopić się w miękkich poduszkach fotela z kawką i kawałkiem mazurka przy ulubionym filmie (na ile oczywiście nasz Maluch pozwoli).
 
Tak więc dzisiaj latam z kąta w kąt i ustawiam, przestawiam i cieszę moje oczy wielkanocnymi dekoracjami.
 
A na świąteczny czas życzę Wam, aby w te niezwykłe dni udało się odnaleźć spokój i chwilę zadumy nad sensem Męki i Zmartwychwstania Pana.  
 
Katarzyna
 


















 

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Wiosenna zima

U nas wiosna, świeci słonko, o śniegu nikt nie słyszał, na zewnątrz ciepło i przyjemnie. I...trochę dziwnie. Szkoda, że choć troszkę nie poprószyło, bo uwielbiam święta i poświąteczny czas otulone śniegiem. A tu nic.
 
W mieszkaniu też podobny klimat-obok puszystych poduszek, pledów i lampioników, od których już chyba jestem uzależniona, królują wiosenne pastele.
 
Niestety ostatnio cierpię na chroniczny brak czasu i ten stan rzeczy w mieszkaniu jakoś tak sam "się zrobił" i muszę powiedzieć, że bardzo mi odpowiada. Biel, szarości i srebro wyciszają, a pastele poprawiają mi humor :-)
 
Miłego tygodnia!!
Katarzyna
 






 
 
Świeca w pudełku jest od Beatki-bardzo Ci dziękuję!!