Dzisiaj u mnie popołudniowa kawka jak w paryskim bistro. Pyszna, z kleksem bitej śmietanki i biszkopcikami-cóż można chcieć więcej w piątkowe popołudnie...
A wszystko to dzięki tacy kupionej w sklepiku Magdy "Nasz Piękny Dom". Kremowej, z czarnym napisem i mocno przecieranej w stylu shabby chic.
Idealna nie tylko na leniwe popołudnie, ale i jako "pomocnik" kuchenny na talerze i filiżanki (pomimo faktu, ze jest w rozmiarze "M" to i tak jest spora i niemało zmieści). Spodobała mi się od pierwszego wejrzenia:-)
A na koniec pochwalę się wygranym Candy u Marty z Dziupli sowy.
Już od samego patrzenia marzą mi się wakacje:-) Dziękuję raz jeszcze Marto!!
Miłego weekendu!
Katarzyna