Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serwetki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serwetki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 kwietnia 2013

W pośpiechu

Ostatnio ciągle się spieszę i nie mam czasu na nic. I chyba niestety coraz mniej czasu zostaje mi na blogowanie. Nie mam nawet chwili żeby dobrze pooglądać Wasze blogi. Znowu mam zawirowania z pracą (i to w ogóle nie związaną z rękodziełem, niestety), ale może w końcu wyjdę na prostą.
Strasznie Was przepraszam, że Was zaniedbuję, może uda mi się to chociaż trochę zmienić.
A ostatnio wykonuję prace komunijne, ale jeszcze mam mało zdjęć więc tylko małe zdjęcie torebeczki.  Następnym razem wrzucę zdjęcia rękawiczek, wianka, i ozdoby na świecę.


 

 
 I zdjęcie frywolitkowego kompletu, wykonanego jakiś czas temu:



 
 
I zaległe zdjęcie serwet, wykonanych jeszcze przed świętami.
 




Pozdrawiam słonecznie!!!!

wtorek, 7 sierpnia 2012

W oczekiwaniu na moje wakacje

W weekend miałam okazję pojechać do swojego leśnego zakątka i cyknęłam parę zdjęć prac, które ostatnio wykończyłam. I obiecuję że dzisiaj nie będzie frywolitek (choć też parę skończyłam:)


Najpierw taca i szafeczka na przyprawy do kuchni. (W końcu doczekały się wykończenia:)



I mam nadzieję, że urocza parka śpioszków, które też długo czekały na wykończenie.






I moja ostatnia praca: komplet szydełkowy: serweta z podkładkami. Ostatnio wzięłam się za szydełko, szybciej się robi niż frywolitki a marzy mi się stworzenie obrusu na stół, i bardziej realne jest że wykonam go na szydełku niż frywolitką, a i tak obliczyłam sobie, że przy takiej ilości czasu jakim dysponuję to zajmie mi chyba ze dwa miesiące; stworzenie obrusu jaki sobie wymarzyłam.
No więc dla zaprawy stworzyłam serwetkę i podkładki.





I na koniec odrobinę wakacyjnego nastroju, (ja nadal czekam na swój wypad wakacyjny pod koniec sierpnia), parę fotek zrobionych nad Zalewem Zegrzyńskim (mały wypad niedzielny:)





Pozdrawiam wakacyjnie!!!!!

wtorek, 8 maja 2012

Wiosna, ach wiosna.....

Wokoło rozkwita przyroda, świeci słońce, ptaki śpiewają człowiek nabiera energii. I ja na fali nowych sił porwałam się z motyką na słońce i zabrałam się za dużą serwetę ponad 40 cm, taka mi się zamarzyła. Jest to moja pierwsza serweta i oceńcie sami efekty mojej pracy.





Do serwety dorobiłam jeszcze podkładki. Samą serwetę robiłam przez 15 wieczorów, a podkładki przez 6 wieczorów, trochę mi się zeszło:)))




Swój komplet wykonany na igle zgłaszam na wyzwanie Małopolanek.



Świat wokoło pięknieje, co rano podziwiam piękno świata i słucham koncertu ptasich treli i oddycham wiosennym powietrzem, mam nadzieję że taka terapia udporni mnie na życie i odpędzi depresyjne myśli.  Życie jest przepiękne i nie ma co go marnować na niepotrzebne rzeczy. Cieszę się że mam możliwość zauważania tego co się dzieje wokół i doceniania tego co mam, a że mam niewiele.... cóż.... ale chyba to co najważniejsze.
Życzę wam dużo słońca i wiele pięknych dni, które możecie podziwiać.
A teraz jeszcze kilka zdjęć z mojego wiosennego ogrodu dla ilustracji mojego nastroju:)))
Mam nadzieję że i Wam się udzieli!!









A na koniec maleństwa:)


Życzę Wam dużo słońca i uśmiechu:))

czwartek, 18 marca 2010

Zaserwetkowałam się:))

Pierwszy komplet z ptakami zainspirował mnie do stworzenia dalszych prac. Czasami jak mnie najdzie wena, to mogę szyć, i szyć. Miał powstać tylko jeden komplet z serwetkami, i szczerze mówiąc wzór, który zamierzałam zrobić jeszcze nie powstał, ale powstały z ptakami i teraz kolejne. Lubię ten dreszcz emocji, kiedy coś zaczynam tworzyć i nie mogę doczekać się efektu końcowego.
Wszędzie bazą są serwetki. I tak powstały kolejne dwa komplety.
Pierwszy z ornamentem. Nie byłam pewna jak wyjdzie, (zabrakło mi już koronki bawełnianej i naszyłam tasiemkę), ale bardzo podoba mi się efekt końcowy, nawet bardziej niż kolejny komplet z pawiem.


I kolejny komplet z pawiem.
W skład kompletu wchodzą: serweta, serwetki, ściereczka, woreczek i dwie poszewki na poduszki.
Pozdrawiam i życzę dużo słońca:)))