Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwienie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 listopada 2011

Kubaskowe sweterki

Przepiękna jest tegoroczna jesień! Pomimo bliskości zimy, nadal można wypić cieplą herbatkę na tarasie, balkonie lub w ogrodzie.

Ubrałam moje ulubione kubeczki w sweterki i teraz mogę się delektować gorącą kawką odrobinę dłużej. Nie parzę też sobie rąk o gorącą porcelanę. Nie będę ukrywać, że kubaskowe sweterki bardzo mi przypadły do gustu:-)


Gorący napój zdecydowanie dłużej pozostaje ciepły w odzianym kubeczku.

Nie udało mi się kupić czerwonej wełny, więc sweterki sa akrylowe.


Część spodnią wykonałam szydełkiem.

Będę je ubierała zimą, bo nie dość, ze są praktyczne, to bardzo mi się podobają:-)
Wiem, że obiecałam opisać podusię bordo i dwa rozpoczęte projekty, jednak kubaskowe sweterki okazały się obszerniejszym tematem niż zakładałam. W toku mam jeszcze kremowe getry i dzierganą tunikę.  Wygląda na to, że kolejka się wydłuża;-)

środa, 15 grudnia 2010

Coraz bliżej, coraz bliżej...

Serwetki skończone! Z dwóch szpul nici powstały cztery egzemplarze. Uznałam, że ich barwy są wystarczająco wyraziste i mogę zrezygnować z dodatkowych dekoracji. To była praca wysiłkowa;-) Na razie dosyć.

środa, 1 grudnia 2010

O niecodziennej przezorności

Boże Narodzenie zbliża się w stumilowych butach. Co roku wydaje mi się, że mam jeszcze dużo czasu na przygotowania, po czym w magiczny sposób ów czas się rozpływa.
Nie jestem bardzo skrupulatna i nie zasłynęłam jak dotąd z wielkiej przezorności, a jednak pół roku temu kupiłam czerwony kordonek. Do dziś powstały 3 serwetki:-) Wiem, że tempo jest żółwie. Na swoją obronę mam brak czasu i nikłe doświadczenie w szydełkowaniu. Tymczasem prace trwają i mam nadzieję pochwalić się końcowym rezultatem lada dzień:-)