Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Christmas Mini Exchange. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Christmas Mini Exchange. Pokaż wszystkie posty

6.01.2019

Świąteczna Wymiana Figurkowa - Edycja 2018

Lepiej późno niż póżniej :-) Jak co roku, także w tym wziąłem udział w bloggowej Świątecznej Wymianie Figurkowej.

Los chciał żebym w tym roku otrzymał figurkę od Koyotha, od którego dostałem już całą armię figurek w czasach kiedy ŚWF było jeszcze naszą prywatną imprezą :-)

Jako, że Koyoth zna moje potrzeby figurkowe najlepiej jak się da (a być może nawet lepiej niż ja sam biorąc pod uwagę moje rozstrzały zakupowe robione pod wpływem impulsu) prezent dla mnie został dopasowany w 100% i trafił w mój hype związany z armią Orków na pojazdach do czterdziestki.

W prezencie dostałem pięknie skitbashowany model Orkowego Attack Bike i z pewnością trafi on do mojej stałej rozpiski. W zależności od potrzeb będzie pełnić albo rolę dwóch regularnych motorków albo nawet drugiego bossa na Wartrike'u.

Bardzo Dziękuję Bartku, prezent był trafiony i jestem z niego bardzo zadowolony!






27.12.2017

Świąteczna Wymiana Figurkowa 2017

Świąteczna Wymiana Figurkowa to inicjatywa, którą zapoczątkowaliśmy z Koyothem, a która począwszy od zeszłego roku rozszerzyła się na społeczność Wrotowiczów.

Podobnie jak rok temu emocje przy losowaniu były duże. Wylosowałem Bahiora z blogu the Dark Oak z czego byłem bardzo rad, gdyż mieliśmy już okazję zagrać kilka razy podczas turniejów Warheima.

Początkowo myślałem o jakimś ludziku do Warheima, ale stwiedziłem że skoro rok 2017 był rokiem Warhammera 40k - należy zrobić coś w tym kierunku. Z naszej rozmowy podczas ostatniej gry wynikło, że Mateusz zbiera Iron Handsów, pomyślałem więc o pomalowaniu kapitana primarisowego, ale ostatecznie mój wybór padł na coś bardziej związanego ze specyfiką zakonu miłośników implantów i cyborgizacji.

Walkerów w armii nigdy zbyt wiele, poza tym bardzo lubię ten model - jest to dla mnie jedna z bardziej "ikonicznych" figurek frakcji Space Marines. Niestety w zamieszaniu przedświątecznym zapomniałem zrobić zdjęć, więc te tutaj to takie machnięte na szybko tuż przed wyjściem na pocztę.
Mam nadzieję, że będzie obdarowanemu służył dzielnie.




Tymczasem kilka dni później przyszła do mnie paczuszka (której nie mogłem się doczekać!) od... Łukasza z bloga Gorzej się nie da. Przekorna nazwa w bloga w odniesieniu do prezentu jaki dostałem powinna raczej brzmieć Lepiej się nie da. Bo tak właściwie to dostałem małe dzieło sztuki zamiast figurki i to w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Analiza mojego prezentu zajęła mi dobrą chwilę bo jest w nim sporo wieloznaczności, pola do interpretacji i masa smaczków. Każde dzieło sztuki ma to do siebie, że może być odebrane inaczej przez każdego oglądającego, tak więc nie będę psuł Wam odbioru swoimi interpretacjami. Dodam tylko że na podstawce leży zakrwawiony miś i ręka w czerwonym kubraczku i rękawiczce.

Stworek wylądował w gablotce, ale od tej pory będę go co roku wystawiał w ramach świątecznej dekoracji! Dziękuję Mikołaju! :-)



24.12.2016

Figurkowy Karnawał Blogowy - XXVIII - Świąteczna Wymiana Figurkowa 2016

W tym miesiącu Figurkowy Karnawał Blogowy został przejęty przez inicjatywie o nazwie Świąteczna Wymiana Figurkowa. Jest to inicjatywa którą uskuteczniałem z Kojotem od dobrych kilku lat (a nawet raz z Bartem - pozdrawiam, jeśli to czytasz). W tym roku QC zaproponował, aby rozszerzyć ją na społeczność FKB i tym sposobem zrobiliśmy sobie losowankę i każdy z uczestników obdarował kogoś pomalowanym ludkiem. Nad przebiegiem imprezy czuwała Sister of Mercy aka Repentia aka Patience :-)


Ja zostałem obdarowany przez Birda z bloga Tabletop Bastards takim wspaniałym ludkiem.




Nie dość, że super pomalowany, nie dość, że limitka nie do dostania, to jeszcze jest to goblin i witchhunter w jednym! Słowem cudo! Dołączy do mojej bandy Witch Hunterów jako perła w koronie. Ciekawe tylko jak będą się dogadywać z Grombrindalem Witch Hunterem (którego jeszcze nie pomalowałem, ale z pewnością wkrótce do niego wrócę).

Wielkie dzięki Bird!


Mi zaś przypadł w tym roku zaszczyt obdarowania Tomka z bloga Sobie Maluję.

Jak tylko dowiedziałem się o tym, kto przypadł mi w udziale wiedziałem bez specjalnego namysłu, że będzie musiało to być coś do Warzonka. Pozostało tylko wybrać coś, co mogłoby przypasować Tomkowi do jego kolekcji.

Jako, że w pamięć najbardziej zapadły mi jego Wilki (zarówno nowe jak i stare) postanowiłem, że będzie to coś wilczego. Dawno temu udało mi się na allegro upolować starego Necromowera i początkowo chciałem zrobić właśnie jego. Niestety pomimo przeszukania całego domu wszerz i wzdłuż nie udało mi się go znaleźć :( Na szczeście uchowali mi się jacyś bohaterowie w stanie niepomalowanym. Początkowo wybrałem jednego z nich, ale potem wpadłem na pomysł aby pomalować obu naraz i wybrać tego, który wyjdzie mi lepiej. Jako że wyszli bardzo podobnie stwierdziłem, że żal byłoby ich rozdzielić i tym sposobem moją realizacją FKB i ŚWF stał się ten Wilczy Duet. Jedyne czego zabrakło chyba do pełni szczęścia to jakaś fajna sceniczna podstawka, ale zupełnie nie miałem do tego natchnienia ni pomysłu w tym roku. Wyszedłem więc z założenia, że czasem more is less.

Podsumowując, tak oto przedstawia się tegoroczna bloggerska świąteczna inicjatywa z perspektywu Maniexa z Maniexite. Jako, że dziś Wigilia, to chciałbym wszystkim czytającym życzyć Wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz sporej ilości prezentów pod choinką - nie tylko figurkowych :-)

A tych, którzy nie wzięli w tym roku udziału w ŚWF, a którym spodobała się ta "impreza" zachęcam gorąco do dołączenia w przyszłym roku!

26.12.2015

Zimowy Hetzer - Figurkowy Karnawał Blogowy & Christmas Mini Exchange

Tym postem upiekę dwie pieczenie na jednym ruszcie. Tak się złożyło, że tegoroczny Christmas Mini Exchage z Kojotem, dla którego postanowiłem zrobić Hetzera w skali 1:48 podpasował mi do tematu karnawału z grudnia.

Jako, że Koyoth lubi jeździć czołgami w World of Tanks, a w szczególności Hetzerem, to dostał ode mnie taką mini dioramkę. Przy okazji udało mi się poruszyć temat wody w bardzo specyficznym ujęciu - lód.

Pierwotnie plan był taki, aby wymieszać trochę białej farby z Vallejo Still Water i w ten sposób uzyskać powierzchnię mętną i półprzezroczystą, która będzie w stanie imitować zamarzniętą wodę. Jednakże sposób nakładania Still water - cienkimi warstwami - podsunął mi do głowy inny pomysł. Na każdą warstewkę wody nałożyłem mocno rozcieńczoną alkoholem białą farbę gunze prosto z aerografu. Podobnie potraktowałem resztę terenu, aby uzyskać efekt "mrozu". Na finalnej warstwie wody starłem w kilku miejscach białą farbę, a następnie domalowałem pędzlem białe pęknięcia w lodzie imitujące przeręble. Do stworzenia śniegu użyłem mieszaniny sody, białej śniegowej posypki od GW, białego pigmentu MIGa, oraz Vallejo Snow & foam, a po wyschnięciu potraktowałem to odrobiną lakieru z połyskiem, aby uzyskać efekt mokrego śniegu. Do wypełnienia zagłębień użyłem białego pigmentu MIGa oraz alkoholu. Dodatkowo pod lodem zatopiłem niemiecki hełm oraz karabin, ale słabo je widać. Cały proces był dla mnie jednym wielkim eksperymentem i mimo, że muszę nauczyć się lepiej kontrolować wodę Vallejo, to jednak z efektu jestem całkiem zadowolony.

Sam hetzer dostał winter camo zrobione przy użyciu Chipping Medium. W gąski i zagłębienia poszedł biały pigment MIGa.

Let's roll!

P.S.

Skoro Christmas Mini EXCHANGE, to rzecz jasna i ja coś dostałem, a jest to arcywspaniały pułkownik Maczek z 1939 roku we własnej osobie wraz z "tłem", którego można zobaczyć tu.