Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wayne England. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wayne England. Pokaż wszystkie posty

7.03.2016

Art Of Warhammer - Część XIII - Wayne England - Talisman

Wayne England był chyba niemal w całości odpowiedzialny za oprawę graficzną trzeciej edycji gry Talizman, gdyż wszystkie jej elementy - począwszy od planszy, poprzez zdarzenia na kartach postaci kończąc mają ślad jego ręki.

Okładka podręcznika do gry a na niej wieża maga - ówczesny odpowiednik Korony Władzy. Wszechobecne czaszki w niepowtarzalnym stylu a do tego wspaniałe a przy tym nieco squigowate gargoyle.


Tak prezentowała się plansza główna.



To fragment miasta.


A to podziemia.

Tu widzimy kilka kart przygód.



No i wreszcie karty postaci. Jak można zauważyć, każda z tych kart miała swoją dedykowaną figurkę odlaną w plastiku (lub wykorzystywała plastiki z Warhammera Fantasy Battle). Sporo z nich można dzisiaj dostać na allegro na aukcjach zatytułowanych "ludek z warhammera questa" :-)

A Chaos Dwarf wygląda trochę jak Wario - zły brat bliźniak Mario z gier na Nintendo ;-)






29.02.2016

Art Of Warhammer - Część XII - Wayne England - The Bad

Dziś pora na kolejny odcinek przewodnika po Warhammerowym świecie z Waynem Englandem.

Bohaterami tego posta będą źli, czyli brudni, brzydcy oraz zieloni.

Leśne gobliny wraz z malutkim squigiem.

Minotaur.

 Nocny goblin - bardzo mocno w englandowym stylu.


Więcej nocnych gobasków.

 Ogr.
 Rzeczny troll.
 Teraz będzie trochę skaveńsko.


No i jeden z kultowych obrazków Englanda czyli wielki pająk pożerający goblina.

W następnym odcinku będzie... talizmanowo :-)

22.02.2016

Art Of Warhammer - Część XI - Wayne England - The Good

Po Marku Gibbonsie przyszła kolej na prezentację prac następnego artysty ze stajni GW.
Jest nim Wayne England - prawdziwa ikona wszystkich warhammerów - człowiek, który współtworzył wizję artystyczną świata Warhammera razem z Johnem Blanche. Jak pewnie sporo z Was wie, Wayne England zmarł przez dwoma tygodniami, niech więc ten wpis będzie też hołdem złożonym zmarłemu artyście.

Styl Englanda jest bardzo charakterystyczny. Kto zobaczy jego jeden obrazek, będzie w stanie rozpoznać pozostałe. Znów mamy tu silne kontrasty jak u Gibbonsa, ale tam, gdzie Gibbons szedł w stronę realizmu - England ucieka do karykatury. Mamy tu więc silne przerysowanie cech charakterystycznych postaci - mięśniaki mają mocno zaznaczone mięśnie, gobliny wielkie uszy i języki, etc.

W dzisiejszym odcinku zaprezentuję Wam galerię obrazków przedstawiających "dobre rasy". Zacznę go jednak od mojej ulubionej ilustracji Englada. Zdobiła ona okładkę dodatku do 4 edycji o nazwie Arcane Magic i przedstawia starcie armii Imperium z ożywieńcami.



Następne trzy arty przedstawiają bohaterów z gry Warhammer Quest.

Pierwszy obrazek to barbardzyńca walczący z hordą snotlingów.

Tu mamy elfa i grey wizarda.
A tu mamy krasnoluda osaczonego przez nietoperze. Co ciekawe - na bazie jego koncepcji powstał późniejszy kultowy już White Dwarf - a właściwie to kolejne jego wcielenie. 

A tak właśnie prezentował się White Dwarf, który pojawił się po raz pierwszy w 191 wydaniu magazynu.


A tu mamy już kolejne wcielenie Białego Krasnoluda również spod kreski Englanda.



Ale na chwilę jeszcze wracamy do niektórych z jego starszych obrazków. Te krasnoludy bardzo przypominają stylem Johna Blanche. I teraz mała ciekawostka. England mieszkał przez pewien czas pod jednym dachem razem z Blanchem i podchwycił od niego trochę "speedpaintowego" stylu. Ten obrazek jest tego przykładem.


Imperium przez długi czas było domeną Blanche'a jednak tu mamy grafikę w wykonaniu Englanda. Tak, kiedyś w Imperium też były duże wozy :-)


Teraz będzie trochę elfio. Teclis.



Oraz wysokie elfy. Gdyby nie podpis mógłbym pomylić ten obrazek z Blachem, a nawet i Gibbonsem!


Na sam koniec kolekcja czarodziejów imperialnych. Czy jesteście w stanie rozpoznać ich szkoły?








A w następnym odcinku - The Bad!