Pogoda nie sprzyja ani pracom w ogrodzie,
ani wycieczkom rowerowym, ani majowym spacerom....
Zimno, deszczowo i nie chce wychodzić się z domu.
Dlatego szyję, szyję i .... maluję.....
Kupiłam farby kredowe Anny Sloan
i już zaczęłam pierwsze przeróbki mebli.
Efekty przedstawię po skończeniu, a to może jeszcze potrwać ....
Dzisiaj poduszki, które zamówiła u mnie pani Gabrysia.
Chciała mieś poduszki z różami.
Po pokazaniu jej wzorów materiałów zdecydowała się na ten wzór.
Poduszki będą ozdabiały jej salon.
Są w stylu shabby chic, a więc to, co lubi wiele z nas.
Z resztek materiału uszyłam serduszko,
które na pewno znajdzie miejsce w jej domu.
Myślę, że Gabrysia będzie zadowolona, a poduchy upiększą jej dom :)
Jak Wam się podobają?
Pozdrawiam serdecznie i ... cieplutko...
Uściski- Wasza Insomnia