Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ATC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ATC. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 stycznia 2014

ATC - Z kuferka babuni

Dawno nie zaglądałam do Scrapujących Polek, a jak już zajrzałam, to skusiłam się na udział w wyzwaniu ATC "Z kuferka babuni". Zgodnie z wytycznymi na ATC należało umieścić coś nawiązującego do tytułowego kuferka (kwiatek, koronka, itp. - ja wrzuciłam oba elementy), miało być 3-D (są warstwy, kokardka odstaje, więc jest przestrzennie) i trzeba było użyć przynajmniej jednego medium (u mnie w tej roli tusz, a nawet dwa). No i wyszło takie coś:
Nie jestem pewna, ale chyba znalazłam swój ulubiony klimat prac :-)
Pozdrawiam cieplutko :-)

piątek, 20 lipca 2012

ATC Nożyczki

Ostatnią konkursową pracą przygotowaną na II DWLC było ATC pod wdzięcznym tytułem "Nożyczki".  Konkurs był zorganizowany przez Ayeedę, która - poza tematyką - określiła dodatkowe wytyczne: użycie przynajmniej trzech mediów. Nie pamiętam już dokładnie, co ja tam nawydziwiałam, ale na pewno był tusz Distress Vintage Photo, Cracle Accent i sporo psikania różnymi mgiełkami.
Były też przeszycia - jak już dorwałam się do maszyny do szycia, to eksploatowałam ją bezlitośnie ;-)
Konkurs był połączony z wymianą. Mnie przypadło w udziale cudne ATC Efki. Jak tylko je zobaczyłam, pomyślałam sobie, że fajnie byłoby je wylosować :-)
I tym razem poszczęściło mi się - zdobyłam drugą nagrodę :-) Nie pamiętam już dokładnie, co było w iście Ayeedowej torebeczce (z wrażenia nagrody pomieszały mi się z zakupami), ale jedno muszę koniecznie pokazać - notes zrobiony przez samą Ayeedę :-)
Prawda, że cudny? :-)

piątek, 19 lutego 2010

Walentynkowe ATC - zakończenie wymiany

Po raz trzeci miałam przyjemność uczestniczyć w wymianie ATC. Tym razem organizatorką walentynkowej wymiany była Ania. Po raz trzeci świetnie się przy tym bawiłam i po raz trzeci dostałam garść cudeniek, z których zamierzam czerpać natchnienie pełnymi garściami - lojalnie ostrzegam ;-)

Tym razem zostałam szczęśliwą posiadaczką karteczek wykonanych przez (od lewej) Anek73, Minimysz, Edytę350
oraz Moteczka i Annar. Kot kreskowy był miłym dodatkiem od gospodyni wymiany i kompletnie rozłożył mnie na łopatki ;-)
Choć Ania zaprasza na kolejną - wiosenną wymianę ATC, to ja jednak zmuszona jestem powstrzymać się od uczestnictwa. Powód? Trywialny - brak czasu. Poza tym mam olbrzymie zaległości blogowe (o czym świadczy fakt, że o otrzymanych ATC piszę dopiero teraz, choć mam je od dość dawna) - to też wynik braku czasu, no i zaparłam się zadnimi nogami, że będę wykańczać zaległe robótki - inna rzecz co mi z tego wyjdzie ;-)
--------------------------------------------------
Dziękuję za ciepłe słowa :-) Cieszę się, że nadal tu zaglądacie, a nowych gości witam serdecznie :-) Pozdrawiam.

wtorek, 2 lutego 2010

Walentynkowe ATC

Koooomu, komu bo idę do domu! Miiiłość rozdaję dla złaknionych, dla spragnionych! Świeeeeżutka miłość prosto z krzaczka! Pan sobie życzy...? Motyle w brzuchu chciałby Pan poczuć? To Pan zerwie se te maleńką, czerwoną, u dołu krzaczka. Słodziuśka jak nie wiem co. Nie pożałuje Pan. Kooomu, komu... Oooo, Pani to mi raczej wygląda na dojrzałą miłość. Zerwij se, Pani kochana, tę dużą z góry. Dojrzalszej to Pani nie znajdzie nigdzie. Miiiłość świeżutką rozdaję! Dla złaknionych, dla spragnionych!Walentynkowe ATC Państwu przedstawiam, wykonane na wymianę organizowaną przez Anię. Pomysł miałam od dawna, tylko realizacja jak zwykle przypadła na ostatni dzwonek. W efekcie tył ATC jakiś taki mało artist-iczny mi wyszedł. Następnym razem poprawię się. Obiecuję.

czwartek, 17 grudnia 2009

Świąteczna wymiana ATC

... zakończyła się. Przynajmniej dla mnie, bo dotarła już do mnie porcja ATC z wymiany organizowanej przez Justynę-Maleństwo. Do wyboru były dwa tematy. Pierwszy z nich to "Idą Święta". Z tej kategorii przypadły mi w udziale trzy karteczki, które wykonały (od lewej) Eda-1, Oura512 i Ewkaka19:Z drugiej kategorii zatytułowanej "Zimowy czas" dostałam ATC wykonane przez (od lewej) Madlinkę i Anek73. Ostatnia karteczka piernikowa to dzieło samej gospodyni wymiany.
Już drugi raz miałam okazję wziąć udział w wymianie ATC i coraz bardziej podoba mi się to. Potrzeba tylko wolnego czasu, a tego rzadko kto ma za dużo. Na szczęście Justynka zostawiła nam cały miesiąc na tworzenie.

Moje wrażenia:
  • ile osób, tyle pomysłów i każdy niesamowity,
  • oglądnęłam większość ATC na blogach uczestniczek wymiany i doszłam do wniosku, że chciałabym dostać dzieło każdej z nich (szkoda, że to niemożliwe),
  • karteczki dużo lepiej prezentują się na żywo niż na zdjęciach,
  • każde ATC zachwyciło mnie czymś innym i zamierzam bezczelnie wykorzystać pewne "myki" w kolejnych moich tworach ;-)
Wszystkim Artystkom bardzo dziękuję (w końcu przecież to Artist Trading Cards) za kawałek ich wspaniałej twórczości, a Justynce ślę specjalne podziękowania za organizację kolejnej fantastycznej przygody z ATC.
A teraz lecę podpatrzeć komu trafiły się moje brzydale :-)

poniedziałek, 30 listopada 2009

Idą Święta

Zapada zmrok. Szybkim krokiem zmierzam do cieplutkiego domku. Mijając budynki z rzędami oświetlonych okien nie mogę się powstrzymać, aby nie zerknąć w nie. O! Choinkę już ubierają! A tu już lampki zawieszone!
Pewnie obok stoi pudło z ozdobami. Za chwilę do pokoju wbiegną dzieci i będą dalej stroić choinkę. Święta idą!
Taka to wizja mnie dopadła, gdy zdecydowałam się na udział w wymianie ATC organizowanej przez Justynę, która zaproponowała dwa tematy do wyboru: Idą Święta i Zimowy czas. Ponieważ zimę lubię śnieżną i mroźną wyłącznie za oknem i w dodatku tylko w czasie Świąt Bożego Narodzenia, wybór tematu nie nastręczył mi wielu trudności. Wspomniana wizja nie dopuściła do zbytniego uproszczenia tematu, dlatego cały miesiąc trwało przygotowywanie pięciu karteczek ATC:
P.S. W okienkach są szybki :-)

środa, 26 sierpnia 2009

Korespondencja

Jak widać wróciłam :-) Wątpię, czy jestem bardziej wypoczęta niż przed wyjazdem. Przyjmijmy jednak, że tak, bo urlop skończył się i nie chce być inaczej. Tkwimy jeszcze wprawdzie jedną nogą na wakacjach, ale jest to raczej tak zwany amok powyjazdowy: sterty prania, prasowania, korespondencji, itp. Z tego wszystkiego miłe jest tylko nadrabianie zaległości blogowych (oj, działo się u Was, działo!). Wracając jednak do korespondencji: spośród sporej kupki listów, którą pieczołowicie układała dobra dusza opiekująca się mieszkaniem podczas naszej nieobecności, z niecierpliwością wyłuskałam dwie sztuki niezmiernie mnie intrygujące: awizo na paczkę, którą Pan Mąż zobowiązał się odebrać i list, z którego delikatnie wyłuskałam ATC z wymiany u Justyny:
Przypadły mi w udziale piękne karteczki wykonane przez Rachel, Peninię, Maleństwo i AgnieszkęMD. Długo oglądałam ateciaki dziwiąc się kreatywności dziewczyn i w każdej karteczce znalazłam pomysł, który postanowiłam wykorzystać w przyszłości. Jednocześnie nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że moje ATC wypadają raczej blado przy twórczości koleżanek.

Tworzenie ATC bardzo przypadło mi do gustu i gdy tylko pojawi się pomysł jakiejś wymiany i będę wtedy dysponowała większą ilością czasu, to nie omieszkam skorzystać z takiej okazji.
--------------------------------------------------
Mmorelia61, rachel, sabinka.t1, Dana, jewa, makneta: Dziękuję bardzo :-) Mam nadzieję, że jeszcze nadarzą się okazje, kiedy będę mogła zasiąść w spokoju do tego rodzaju twórczości.

Justyna: Bardzo się cieszę :-) i raz jeszcze dziękuję, za wspaniałą zabawę.

ann_margaret, Justyna, lilka, anek73, barbaratoja, Madziorek, makneta: Dziękuję bardzo :-) Muszę przyznać, że zarówno haftowało się bardzo przyjemnie, jak i szyło, choć akurat w tym ostatnim zbyt biegła nie jestem. Pewnie było tak miło, bo robiłam dla kogoś :-)

Lori: Thank you very much. Check your e-mail, please :-)

poniedziałek, 27 lipca 2009

(pod)Wodny Świat

Powstawały długo. Nie powiem, że w boleściach, bo skłamałabym, ale proces ich tworzenia był mocno rozciągnięty w czasie. Mowa o ATC przeznaczonych na wymianę organizowaną przez Justynkę. Z trzech nader atrakcyjnych tematów wybrałam Wodny Świat, choć w moich ateciakach "akcja" rozgrywa się zdecydowanie pod wodą.Karteczki powstawały długo z racji zastosowania wielu materiałów. Każda kartka zawiera wyhaftowany element (aida 18ct). Tło jest efektem mojego zniecierpliwienia: długo szukałam odpowiedniego kartonu, skończyło się na malowaniu farbami plakatowymi. W roli bąbelków wystąpiły koraliki, a najbardziej zadowolona jestem z butelki z listem - efekt przezroczystości uzyskałam dzięki zastosowaniu kalki technicznej i kleju Magic. Na szczęście na żywo złoto aż tak mocno nie daje po oczach ;-)

ATC są już opisane i zapakowane w odpowiednie kopertki. Pozostało jeszcze tylko "skonstruowanie" przesyłki i wysłanie jej, co uczynię jutro.

Moje wnioski:
  1. Robienie ATC jest fantastyczną zabawą dostarczającą dużo artystycznej satysfakcji.
  2. Muszę mieć sporo czasu na ich robienie, bo nie stać mnie, na jednorazowe poświęcenie ateciakom dużej ilości czasu.
  3. Klej Magic jest fantastyczny! Klei wszystko, mocno, po wyschnięciu staje się przeźroczysty, a cienka końcówka po nabyciu pewnej wprawy pozwala na jego precyzyjną aplikację (w sprzedaży są tubki z dwoma wariantami końcówek: klasyczną i precyzyjną).
--------------------------------------------------
Anek73, wiewiórka: Dziękuję :-) Jest mi bardzo miło :-)
agagalas: No to tym bardziej masz pogląd na temat trudności w znajdowaniu krasnali ;-)
Aploch: Oj, tak apetycznie opisałaś, że mi też ślinka pociekła :-) Muszę kiedyś wybrać się tam.
Dana: Dziekuję :-) Na pewno będą następne krasnalowe wpisy. Gdzie Ty, kochana, wypatrzyłaś moje ATC, zanim pokazałam je na blogu? :-D