Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zioła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zioła. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 maja 2013

Majówka w SPA cd.

 Długi,majowy weekend już za nami. Bawiliśmy się, grillowaliśmy, były wycieczki, grzebanie w ziemi, nicnierobienie, nadrabianie różnych zaległości. Każdy na swój sposób spędził ten czas.Zabrakło czasu dla samej siebie? Bo  rodzina, dzieci, goście ważniejsi? No cóż, tak to już jest.....Najbliższy wolny dzień, gdy domowników "wystawimy"  za próg :), do babci, teściów, do pracy, albo jeszcze dalej:)), przeznaczmy tylko dla siebie.  Wyłączony telefon......abonent czasowo niedostępny.....:) Tak , niedostępny, bo to tylko dla nas czas. 
W zależności od tego, ile tego czasu wyskrobiemy dla siebie, zaordynujmy zabiegi .

Kąpiel w mleku Nie jest to bynajmniej żadna  fanaberia, a znakomity sposób na poprawę kondycji skóry, przy tym bardzo przyjemny.Mleko, kosmetyk doskonały, tani i zawsze pod ręką.!Mleko dostarczy skórze protein, witamin, tłuszczów, pobudzi ją do produkcji kolagenu, złagodzi podrażnienia..Skóra będzie odżywiona, gładka i nawilżona.Nie potrzeba pełnej wanny mleka,by skorzystać z jego dobrodziejstw. Wystarczy 1-2 litry tłustego mleka  wlać do ciepłej wody, dodać 1/2 szklanki miodu





Kąpiel ziołowa. Pachnąca i relaksująca. Rumianek, lawenda, rozmaryn, róża,dziurawiec i wiele innych ziół przyjdzie nam z pomocą.Wystarczy zrobić wywar lub napar.Garść ziół zalać wodą i gotować przez chwilkę (wywar), lub zalać  wrzątkiem i parzyć,jak herbatę(napar) Przecedzić,a esencję wlać do wanny z ciepłą wodą.Dodać oliwy z oliwek, lub oleju lnianego, kilka kropli pachnącego olejku i ....odpłynąć, zamknać oczy i zapomnieć o całym świecie.


Z dodatkiem soli


było tu:)

Kąpiel w piwie, lub czerwonym winie.Niech będzie też i trochę ekstrawagancji, a co tam:)))Piwo zawiera witaminy z grupy B, niezbędne m.in. dla zdrowia skóry.Pamiętam,że był kiedyś szampon piwny, a babcia płukała włosy w piwie, by były zdrowsze i ładnie się układały. Wino czerwone zawiera działające antyoksydacyjnie polifenole zwalczające wolne rodniki, które w dużej mierze odpowiadają za starzenie się skóry. Zawartość kwasów owocowych działa złuszczająco.Do  wody wystarczy dolać 0.5-1,0 l piwa,czy wina....i korzystać:)
Maseczka na włosy i paznokcie. Olejek rycynowy  podgrzać, dodać  sok z cytryny, żółtko,wymieszać. Nałożyć na  lekko wilgotne włosy, opatulć ręcznikiem, by było ciepło.  Po  godzinie umyć włosy. Część tej mikstury można wykorzystać do regeneracji paznokci. Powinna być ciągle ciepła. Można np. małą miseczkę z maseczką trzymać nad garnuszkiem z ciepłą wodą.
Maseczki na twarz 
a) marchewkę zetrzeć na drobnej tarce, dodać po łyżeczce miodu i oliwy.
b) łyżka jogurtu, żółtko
c)starty ogórek, oliwa, miód







Więcej nie piszę, bo laptop się zgotuje  , a długopis się wypisał  :))

 Jeszcze tylko muzyka,  świeczki, książka, na którą czasu brakowało i .....to już wiecie. Będziemy piękne i młode :)...aż do setki:))

piątek, 3 sierpnia 2012

Domowe lawendowe SPA :)



Nie będę oryginalna, pisząc o powszechnie lubianej lawendzie, ale nie mogłam się oprzeć....muszę:)

 

Lawenda ma bardzo szerokie zastosowanie od leków, poprzez kosmetyki, na kuchni skończywszy.

Nazwa lawendy pochodzi od łacińskiego słowa lavo-lavare, co znaczy   myć. Lawendowe kąpiele
cenili sobie już Rzymianie, dodając ją kąpieli.To właśnie im lawenda zawdzięcza swoją nazwę.
SPA    to skrót z  łacińskiego- salus per aquam - zdrowie poprzez wodę.Tak więc dzisiaj lawenda na zdrowie w przyjemnym wydaniu.  Bardzo proste  do zrobienia, a ile przyjemności!? Samo przygotowywanie sprawia przyjemność.



                 Sól morska z lawendą i musujące lawendowe kule do kąpieli 

                                                   Jak zrobić sól ?










Do słoików warstwami wsypać sól morską i kwiaty lawendy.Do drugiego słoika dodałam trzecią warstwę. Jest nią po prostu starte mydełko lawendowe .Lawenda daje tyle aromatu, że nie potrzeba dodawać olejku! Musi parę dni postać,żeby się "przegryzło". 
Porcję soli wsypać do woreczka i zanurzyć w wannie.Można wsypać bezpośrednio do wanny, ale woreczek chroni wannę od ewentualnych zarysowań, nie mówiąc już o naszym tyłku:)))).Można tez woreczek powiesić pod strumieniem gorącej wody, wtedy łazienkę szybko wypełni lawendowy aromat.



                                                                  Jak zrobić lawendowe kule?




                              Prosty ,tani i sprawdzony sposób, z łatwo dostępnych składników.

 180 g sody oczyszczonej, 90 g kwasku cytrynowego, 10 kropli oliwki, łyżka płaska balsamu, 1/2 łyżeczki mąki kukurydzianej, no i oczywiście kwiat lawendy.

Suche składniki wymieszać, dodać oliwkę kosmetyczną ( może być spożywcza oliwa), balsam   i ugniatać zwarte kule. Trzeba to robić z wyczuciem, bo jak za mocno ściśniemy to się pokruszą i zabawa od nowa....Czasem się okazuje,że masa jest za sucha , można wtedy skropić wodą, ale też z wyczuciem, bo tym razem jak przesadzimy to zaczną musować już w dłoni :)))Profesjonaliści  zamiast wody używają do skrapiania hydrolat oczarowy, a zamiast mąki kukurydzianej białej glinki.Mnie wystarczy wersja tańsza, która nie jest gorsza od tej luksusowej. Najważniejsze, że sama je zrobiłam. Zamiast foremek mam moje ręce :)))



                Tak przygotowane kule muszą wyschnąć. Najlepiej do następnego dnia.

                 Można ładnie zapakować i mamy superowe prezenty np. dla mamy,siostry, koleżanki,


Jak patrzę teraz na poprzedni post, gdzie pisałam "było na słodko, dzisiaj będzie na słono", to myślę sobie,że jeżeli wtedy było na słono, to jak jest dzisiaj? :)
Przypomniał mi się taki żart słowny :
"szary, szarszy, szarszejszy "  :)))


                                              

środa, 11 lipca 2012

zasłonka i aromatyzowany olej

Przed godzina przeszła po "moim niebie" burza.Całe szczęście, że tylko po niebie, bo już się wystraszyłam, że  się przeniesie do ogrodu.Szkoda byłoby mi moich kwiatów :(.
  Burza poszła sobie dalej, teraz już świeci słonko. No dobrze, wszak nie o burzy chciałam napisać.

Prace w sypialni trwają. Ściany pomalowane ,stoliczki "się robią". Jutro  wytapetuję ścianę za wezgłowiem łóżka.  Tapetowałam już parę razy, nie jest to takie trudne, jak się wydaje.Tym razem mam do położenia 6 pasków.Najpierw przytnę , potem posmaruję wszystkie klejem.Gdy ostatni będzie pomalowany , pierwszy już można montować na zagruntowanej ścianie. Ot i cała filozofia!
To jutro...
Dzisiaj uszyłam z białego płótna zasłonkę , która zajmie miejsce starej, bambusowej rolety.Będzie zakrywała wnękę pełniącą rolę garderoby.Dobrze,że napisałam "pełniącą", bo do garderoby , to jej daleko.
Ozdobiłam ją  drukiem  transferowym.
Muszę jeszcze  poprawić zawieszenie , ponieważ zasłonka zsuwa się z drążka przy poruszaniu.Powiesiłam ją , bo chciałam  zobaczyć , jak będzie wyglądało, ale zaraz będę musiała coś z tym zrobić.Ogólnie nie jest żle, o to mi chodziło.








Przygotowałam dzisiaj też kolejny olej aromatyzowany. Wykorzystujemy go podczas grillowania i nie tylko. Tym razem  do butelki trafił czosnek, tymianek i ziarnisty pieprz.Dobór dodatków zależy tylko od upodobań smakowych. Można dodać chili, inne zioła jak rozmaryn, majeranek itd, itp :). W ten sam sposób  robię też oliwkę. Pięknie pachną i wybornie smakują, poprawiając smak potraw.












Dziękuję wszystkim odwiedzającym Dom Rozalii, Moje drzwi są zawsze otwarte i czekają na Gości.Jeżeli zechcesz się u mnie "zadomowić", będzie mi szczególnie miło :))


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...