Babeczki, muffunki, cup cakes ...

Babeczki, muffinki, cupcakes ... nazw tych pyszności jest wiele. Te małe ciasteczka pieczone w papilotkach nie tylko przyciągają wzrok w każdej cukierni, ale cieszą podniebienie.
Przepisów na ich wykonanie jest wiele. Sama jestem ciekawa ile ich uda mi się zgromadzić i wypróbować.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą goździki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą goździki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 października 2017

Owsiane muffiny z dynią i kawałkami czekolady


Pyszne, sycące, wilgotne muffiny wypełnione kawałkami czekolady o wspaniałym korzennym aromacie. Idealne na drugie śniadanie. Z kubkiem gorącej herbaty, kiedy za oknem pada a podmuchy chłodu wpadają do domu z każdym otwarciem drzwi. Do tego interesująca lektura.... hmmm
Przepis na te muffinki znalazłam tutaj.
Zapewniam, że ich przygotowanie zajmie tylko chwilę :)


Składniki na 9 muffinek:
  • 1 jajko
  • pół kubka dyniowego puree
  • pół kubka mleka
  • 1/3 kubka brązowego cukru
  • 60ml syropu klonowego
  • 60ml oleju rzepakowego
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 2 łyżeczki przyprawy korzennej*
  • szczypta soli
  • 3 kubki płatków owsianych
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100g groszków czekoladowych
*przyprawa korzenna składniki:
  • 3 łyżki cynamonu
  • 2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • 1 i 1/2 łyżeczki przyprawy piernikowej
  • 1 i 1/2 łyżeczki mielonych goździków



 Piekarnik nastaw na 180C. Formę na muffiny wyłóż papilotkami.

Następujące składniki: jajko. dyniowe puree, mleko, cukier, syrop klonowy, olej, wanilię, przyprawę korzenną oraz sól wrzuć do miski i dobrze wymieszaj.

W osobnym naczyniu wymieszaj płatki owsiane, proszek do pieczenia oraz groszki czekoladowe. Dobrze wymieszaj. 

Dodaj suche składniki do mokrych i wymieszaj. Staraj się nie mieszać zbyt długo, wystarczy że wszystkie składniki będą mokre. 

Przełóż do papilotek, możesz wypełnić je po sam wierzch, muffinki nie rosną za bardzo.

Wstaw do nagrzanego piekarnika i piecz około 20 do 25 minut. Przed wyjęciem z piekarnika nakłuj i sprawdź czy patyczek jest suchy. 
Przestudź i zajadaj :)


 Smacznego :)

piątek, 20 stycznia 2017

Babeczki pomarańczowe, cynamonowe, z goździkami, gałką muszkatołową, miodem i orzechami...


Wszystkiego dobrego w Nowym Roku !! Na początek zapraszam na babeczki z pomarańczą, orzechami, miodem, cynamonem, goździkami... Pyszności. Mięciutkie babeczki oblane pomarańczowym, słodkim syropem... cieszyły nasze podniebienia jeszcze chwilę temu. A, ze dziś natrafiłam na artykuł zachwalający zdrowotne zalety orzechów włoskich to zajadanie tych babeczek jest nie tylko przyjemnością. Uczciwie przyznam, że pominęłam zapis mówiący o tym, że 5 orzechów ma tyle samo kalorii co pączek. Przepis, jak to u mnie, banalnie prosty - rezultat zachwycający. Przepis pochodzi z książeczki "Easy cupcakes"

Składniki na 10 do 12 babeczek:
  • 85g samorosnącej mąki
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • szczypta zmielonych goździków
  • szczypta startej gałki muszkatołowej
  • 85g margaryny
  • 85g cukru
  • 1 łyżka miodu
  • skórka pomarańczy - starta z jednej pomarańczy
  • 2 jajka
  • 40g posiekanych orzechów włoskich

Piekarnik nagrzej do 190C. Formę na muffiny wyłóż papilotkami. 

Do miski wsyp mąkę, przyprawy i wymieszaj. 
Do misy miksera wrzuć margarynę i cukier i ucieraj. Następnie dodaj miód i skórkę pomarańczową. Do mieszanki dodaj jajka i ucieraj aż powstanie jednolita masa. Następnie wmieszaj przygotowaną wcześniej mąkę. Na koniec dodaj posiekane orzechy i dobrze wymieszaj.

Gotowe ciasto przełóż do papilotek. Piecz około 20 minut aż wyrosną i ładnie się zarumienią. 

Upieczone babeczki przełóż na kratkę do wystudzenia. W czasie kiedy babeczki stygną przygotuj polewę. 

Składniki na polewę:
  • 30g posiekanych orzechów włoskich
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 4 łyżki miodu
  • sok z jednej pomarańczy
Wyciśnij sok z pomarańczy, dodaj miód i wymieszaj, można lekko podgrzać, aby powstała jednolita masa. Następnie wmieszaj posiekane orzechy i cynamon. 

Masę nakładaj na lekko przestudzone babeczki. Nadmiar płynu wchłonie ciasto, dodając mu wilgoci i wspaniałego aromatu pomarańczy, a na wierzchu zostaną chrupiące i aromatyczne orzechy. 


Smacznego :)

czwartek, 6 października 2016

Dyniowe babeczki



Pyszne, mięciutkie, wilgotne dyniowe babeczki według przepisu Donala Skehan'a . Przyprawione imbirem, goździkami, cynamonem...  Idealne na jesienne wieczory, do tego kubek ciepłej aromatycznje herbaty... mniam :). Polecam serdecznie

Składniki na 12 babeczek:

  • 240g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • 200g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1/2 łyżeczki mielonych goździków
  • 1/2 łyżeczki przyprawy piernikowej
  • 80 ml oleju
  • 400g puree z dyni *
  • 2 duże jajka
* puree z dyni można zakupć gotowe w puszce lub zrobić samemu. Przy okazji publikacji przepisu na muffiny z dynią, melasą i żurawiną zamieściałm przepis na domowe puree z dyni. 

Piekarnik nagrzej do 180C, formę na muffiny wyłóż papilotkami.


Przygotowanie ciasta jest banalnie  proste. Suche składniki mieszamy w jednym naczyniu, mokre w drugim, następnie mieszamy wszystko razem do połączenia się składników. 

Ciasto przełóż do, przygotowanych wcześniej, papilotek. Piecz około 20 min, do tzw suchego patyczka. 

Składniki na polewę:
  • 90g cukru pudru
  • 2 i 1/2 łyżki syropu klonowego
  • posiekane orzechy włoskie
Cukier i syrop klonowy wrzuć do miski i wymieszaj na gładką masę. Masa będzie dosyć gęsta.

Upieczone babeczki przełóż na kratkę do wystudzenia. Następnie nałóż na górę lukier (nałóż na ciepłe, wtedy gęsta polewa rozpłynie się po babeczkach) i obsyp posiekanymi orzechami. 

Smacznego :)

niedziela, 2 listopada 2014

Mini barnbrack

Barnbrack lub barmbrack to tradycyjny irlandzki wypiek na Halloween. Jest to drożdżowy chlebek z dodatkiem aromatycznych przypraw pieczony zwykle w okrągłej formie wypełniony rodzynkami i innymi suszonymi owocami. Podawany pokrojony w kromki z grubą warstwą masła. Jest przepyszny. Z chlebkiem tym wiąże się tradycja przepowiadania przyszłości. Otóż w tradycyjnych Halloween'owych bochenkach ukryte były: ziarenko groszku,  patyczek, kawałek materiału, moneta i obrączka. Każde z tych przedmiotów miało ukryte znaczenie dla znalazcy. Ten kto znalazł w swoim chlebku groszek - nie miał szans na zawarcie małżeństwa w ciągu najbliższego roku, patyczek symbolizował nieszczęśliwy związek, spory i kłótnie, kawałek materiału to klepanie biedy i brak szczęścia, moneta - bogactwo i szczęśliwe życie, obrączka z kolei przepowiadała rychłe zamążpójście. 
Mój barnbrack powstał w postaci drożdżowych bułeczek, do jednej wetknęłam monetę, która pięknie wyrosła z ciasta w czasie pieczenia - mam nadzieję, że będzie to oznaczać szczęście i radość w najbliższym czasie. Oryginalny przepis pochodzi z tej strony

Składniki na 12 barnbracks:
  • 225g suszonych owoców (użyłam rodzynek i żurawiny)
  • 2 kubki mocnej herbaty
  • 55 ml letniego mleka
  • 2 łyżeczki suszonych drożdży
  • 2 łyżeczki cukru
  • 350g mąki
  • 80g cukru
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonych goździków
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1 jajko
  • 35g miękkiego masła
  • 1 łyżeczka soli
Suszone owoce wrzuć do miski i zalej mocną herbatą, odstaw przynajmniej na jedną godzinę najlepiej na całą noc. 

Do kubeczka wlej mleko, dodaj drożdże i 2 łyżeczki cukru, dobrze wymieszaj i odstaw na 10 minut, aby drożdże zaczęły pracować.

W międzyczasie do misy miksera wsyp mąkę, cukier, cynamon, goździki, gałkę muszkatołową i dobrze wymieszaj. Zrób wgłębienie wlej drożdże, wbij jajko, dodaj masło i sól. Wyrabiaj około 10 minut za pomocą haka do wyrabiania drożdżowego ciasta. Ciasto powinno być gładkie, równocześnie lekko klejące.

Odsącz owoce, możesz posiekać je nożem na mniejsze kawałki i dodaj do ciasta. Wyrabiaj aż rozprowadzisz owoce równomiernie w cieście. 

Przełóż ciasto do, cienko wysmarowanej masłem, miski przykryj folią spożywczą i odstaw na godzinę do półtorej do wyrośnięcia. 

W międzyczasie wysmaruj masłem gniazda formy na muffiny lub okrągłej formy na ciasto.

Wyrośnięte ciasto przełóż na blat uderz w nie pięścią żeby uwolnić powietrze. Wyrabiaj kilka minut i albo w całości przełóż do dużej formy, albo podziel na 12 części i ułóż w gniazdach formy na muffiny. 

Odstaw na bok do napuszenia na około 30 - 60 minut.

Nagrzej piekarnik do 200C.

Wstaw do nagrzanego piekarnika i piecz 35 - 45 minut w dużej formie 20 - 30 minut w przypadku muffinek. 

Podawaj ze świeżo zaparzoną, mocną herbatą i świeżym masłem. Smacznego :)

Przepis w j. angielskim

środa, 30 kwietnia 2014

Kiribath nadziewany pol pani

Kiribath inaczej mleczny ryż, czy ryż gotowany na mleku to danie rodem ze Sri Lanki. Singalijczycy przygotowują go na specjalne okazje, podają ze słodkimi lub wytrawnymi dodatkami, które jeszcze bardziej podkreślają jego kremową konsystencję. Ryż długo gotowany w kokosowym mleku jest bardzo klejący można nadawać mu różne kształty. Tradycyjnie krojony jest w trapezy lub prostokąty, niektórzy korzystają z foremek w kształcie kwiatków, gwiazdek... Mój ryż włożyłam do silikonowych foremek na muffinki a środek wypełniłam pol pani, czyli mieszanką miodu i kokosu. Tak, tak u mnie jest na słodko :) chociaż tak myślę że może niedługo pojawi się również z wytrawnymi dodatkami. Kuchnia Sri Lanki jest tak wspaniale aromatyczna, że nie sposób się jej oprzeć. Przepis na ryż dostałam od mojej przyjaciółki Shiromi a pol pani Shiromi znalazła dla mnie tutaj . Przy okazji chciałam polecić bardzo interesującą książkę kulinarną zawierającą przepisy kuchni Sri Lanki, historie ludzi je przygotowujących oraz poszczególnych regionów tego kraju. Bardzo interesująca lektura i przepięknie zdjęcia zjandziecie w "Hidden Kitchens of Sri Lanka" autorstwa Bree Hutchins. Tyle tytułem wstępu, zapraszam po przepis.

Składniki do przygotowania kiribath (na około 8 foremek na muffinki):
  • 200g ryżu basmati
  • 350 g wody  + około 50g do dolania później
  • 250 ml mleka kokosowego
  • sól
Ryż wysyp na sitko i przepłucz pod bieżącą wodą. Przełóż do garnka, zalej 350g wody, dosyp soli i gotuj od czasu do czasu mieszając aż ryż wchłonie całą wodę. Skosztuj kilka ziarenek ryżu jeżeli będzie twardawy dolej wody i znowu gotuj, możesz też dosypać soli jeżeli uważasz że trzeba. Do ugotowanego ryżu wlej mleko kokosowe i dalej gotuj aż ryż całkowicie wchłonie mleko, mieszając ryż zauważysz że będzie coraz bardziej klejący, będzie się przyklejał do łyżki. Sprawdź czy ryż nie potrzebuje jeszcze soli, jeżeli tak to dodaj. 

Filmik pokazujący jak przygotować to danie tutaj.  

W czasie kiedy ryż się gotuje  możesz przygotować nadzienie pol pani. Na tą porcję ryżu wystarczy że przygotujesz:
  • 150g golden syrup lub płynnego miodu
  • 1 ziarno kardamonu
  • 1 goździk
  • 1/4 laski cynamonu
  • 50g wiórków kokosowych
  • nasiona z 1/2 laski wanilii
  • 25g cukru palmowego (można zastąpić brązowym, sypkim cukrem)

Do garnuszka wlej miód lub golden syrup, dodaj kardamon, goździk, cynamon i cukier. Gotuj aż masa się zagotuje a cukier całkowicie rozpuści potrwa to około 5 minut. Nie gotuj dłużej bo masa się skarmelizuje. Do masy dodaj wiórki kokosowe oraz nasiona wanilii. Dobrze wymieszaj aby wiórki były dokładnie połączone z masą. Odstaw na później. 

Wracając do ryżu. Gotowy ryż łyżką przekładaj do silikonowych papilotek (można również użyć ramekinów) mocno uciskając spodnią stroną łyżki. W każdej porcji zrób wgłębienie, które wypełnij kokosowo - miodowym nadzieniem. Przykryj pozostałym ryżem znowu uciskając, aby powstała równa powierzchnia. Gotowe "babeczki" odstaw na kilka minut. Następnie energicznym ruchem  odwróć babeczkę do góry nogaminad talerzyk i ciesz się gotowym deserem :). Masa którą nadziewasz środek zawiera płyn który przedostaje się
 miedzy ziarenkami są brązowawe zacieki na nieskazitelnie białym ryżu. 


     Smacznego :)

Przepis w j.angielskim

piątek, 13 grudnia 2013

Muffiny piernikowo - bananowe

Bananowe muffiny pojawiają się dosyć regularnie na moim blogu :) Inspiracją do ich przygotowania są zwykle zalegające w misie na owoce przejrzałe banany. Były już muffiny bananowo - czekoladowe, cytrynowe, z otrębami... Dziś jednak postanowiłam nadać im świątecznego charakteru stąd muffiny piernikowe na które przepis znalazłam tutaj. Muffiny były wyśmienite, ciemne, wilgotne, bardzo aromatyczne. Jak na piernikowe przystało udekorowałam je lukrem, a  żeby były jeszcze bardziej wyraziste w smaku obsypałam je posiekanym kandyzowanym imbirem. No i uwaga były pieczone z użyciem pełnoziarnistej mąki i bez dodatku jajek. Polecam :)

 Składniki na 12-16 muffinek *:
  • 130g pełnoziarnistej mąki
  • 175g mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 i 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1 i 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki przyprawy piernikowej
  • 1/2 łyżeczki mielonych goździków
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • 90g cukru dark Muscovado
  • 3 banany (około 275g bananów ważonych bez skóry)
  • 145g melasy
  • 112g maślanki
  • 4 łyżki oleju rzepakowego

*część ciasta upiekłam w kartonowych foremkach (4) a część w tradycyjnych papilotkach (8)

Nastaw piekarnik na 180C. Formę na muffiny wyłóż papilotkami. 

Do dużej miski wsyp mąki, proszek do pieczenia, sodę, sól, imbir, cynamon, przyprawę piernikową, goździki, gałkę muszkatołową wymieszaj i odstaw na bok.

Banany rozgnieć widelcem na papkę i wrzuć do miseczki. Dodaj cukier, melasę, maślankę i olej. Wymieszaj wszystkie mokre składniki. Następnie przełóż mokre składniki do mieszanki składników suchych i wymieszaj. Wymieszaj na tyle aby wszystkie składniki się połączyły. 

Przełóż ciasto do papilotek, tak do 3/4 ich wysokości. Piecz 20 - 25 minut aż patyczek wetknięty w środek ciasta po wyciągnięciu będzie suchy. Odstaw na kratkę do przestudzenia. 

Przygotuj lukier.

Składniki na lukier:
  • białko jajka
  • około połowy szklanki cukru pudru
  • posiekany kandyzowany imbir
 Białko i cukier umieść w miseczce i za pomocą łyżki mieszaj aż powstanie umiarkowanie gęsta, biała masa. Udekoruj lukrem przestudzone babeczki i obsyp posiekanym kandyzowanym imbirem. 
Babeczki można podawać oblane czekoladą, oprószone cukrem pudrem lub zajadać ja ot tak po prostu. 


Smacznego :)

czwartek, 10 października 2013

Mini pumpkin pie


Długo zastanawiałam się jak przetłumaczyć nazwę pumpkin pie. Ciasto dyniowe ? Placek dyniowy ? Tarta dyniowa ?? Ta ostatnia najbardziej by pasowała, ale jednak zdecydowałam się na zachowanie nazwy pie. Poszukując różnic między pajem a tartą natknęłam się nad jedną zasadniczą. Paj jest zwykle pieczony w głębokim naczyniu, tak aby cienka warstwa ciasta utrzymała jak najwięcej nadzienia. Podczas gdy tarta jest płytka, wypełniona stosunkowo cienką warstwą nadzienia. Ciasto na paj pełni bardziej funkcję utrzymania zawartości i nie może nią nasiąknąć, podczas gdy ciasto tarty musi bardziej współgrać smakowo z nadzieniem. No więc zostałam przy paj i to dyniowym. Ciastem które w Ameryce Północnej jest nieodzownym elementem posiłku w Święto Dziękczynienia. A że sezon na dynie ciagle otwarty postanowiłam wypróbować przepis Anny Olson na ten przysmak. Od razu powiem, że dla zachowania konwencji mojego bloga przygotowałam to ciasto w wersji mini. O ile przepis na nadzienie dyniowe jest wiernym  odzwierciedleniem oryginalnego przepisu (ok zmniejszyłam ilość o połowę, bo wyszłoby za dużo) to na ciasto trochę zmieniłam (zamiast podzielić rodzaje mąki pól na pół użyłam tylko pełnoziarnistej). Anna Olson reprezentuje nurt kucharzy pedantów, bardzo precyzyjnie podaje listę składników i tłumaczy czym skutkuje odejście od zaleconej przez nią normy. Jej sposób pieczenia to dla mnie zupełna przeciwwaga dla techniki Nigelli Lawson, która wszystko robi "na oko". Przygotowując więc wypiek na bazie przepisu Anny Olson, równocześnie go zmieniając, trochę się boję, że wprowadzone przeze mnie zmiany powodują że mój wypiek zupełnie odbiega od oryginału. 
No, ale wracając do przepisu. Te paje dyniowe można albo polubić od pierwszego kęsa albo nie. Ciasto jest chrupkie, absolutnie nie gumowe, przygotowane z mąki pełnoziarnistej a nadzienie kremowe bardzo aromatyczne za sprawą wielu dodanych przypraw z lekko wyczuwalnym smakiem i teksturą dyni.
Składniki na ciasto na 12 mini pai:
  • 125 ml zimnego, niesolonego masła
  • 290 ml pełnoziarnistej mąki
  • 2 łyżki cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 jajko
  • 1 łyżka zimnej wody
  • 1 łyżka soku z cytryny lub białego octu
Zimne masło posiekaj na małe kawałki i odstaw na 30 minut.
W misce wymieszaj mąkę, cukier, sól. Dodaj masło i wymieszaj palcami aż powstanie masa przypominająca grubą kaszę.
W osobnym naczyniu wymieszaj jajko z wodą i sokiem z cytryny. Wlej do ciasta i wymieszaj rękami aż masa zacznie sklejać się w kulkę.

Uformuj z ciasta kulę zawiń w folię plastikową i wstaw do lodówki na minimum godzinę. Moje zrobiłam dzień wcześniej i przechowałam przez noc w lodówce.

Przed przygotowaniem paja wyjmij ciasto z lodówki na pół godziny przed wałkowaniem.

Nadzienie:
  • 250 ml pure z dyni
  • 150 ml słodzonego mleka skondensowanego
  • 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 1/4 łyżeczki imbiru w proszku
  • 1/8 łyżeczki przyprawy piernikowej
  • 1/8 łyżeczki mielonych goździków
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • 60 ml śmietany 30% do ubijania
  • 2 małe jajka

Nastaw piekarnik na 190C.

Oprósz blat kuchenny mąką i wyłóż schłodzone ciasto. Przez chwilę pougniataj je palcami aby lekko zmiękło, następnie rozwałkuj na grubość około 3 milimetrów. Jeżeli ciasto będzie pękać na brzegach w czasie wałkowania zagarniaj je rękami i lekko przygniataj, jeżeli w środku wałkowanej powierzchni oderwij kawałeczek ciasta z brzegu i wypełnij szparę. Z rozwałkowanego ciasta wycinaj kółeczka. Odpowiednie do wielkości naczynia, w którym zamierzasz piec.
Do pieczenia użyłam silikonowej  formy z 6 otworami. Można użyć ramekinów. Do formy lub ramekina wkładaj wycięte z ciasta kółeczka i wstaw do lodówki do schłodzenia. W międzyczasie przygotuj nadzienie.

Wszystkie składniki na nadzienie: pure z dyni, mleko, przyprawy i śmietanę włóż do misy miksera i zmiksuj aż utworzą jednolitą masę. Tak przygotowane nadzienie wlej do schłodzonych miseczek z ciasta. Wstaw do nagrzanego piekarnika na 20 - 30 minut. Piecz aż ciasto lekko się zarumieni a nadzienie zastygnie, czyli nie będzie się trząść w czasie ruszania formą.

Jeżeli z podanego przepisu chcesz przygotować jedna dużą porcję ciasta to: rozwałkuj ciasto do 6 milimetrów grubości, wyłóż nim głęboką formę na paja a ilość nadzienia podwój. Piecz około 40 minut.

Mini paje lub duży paj muszą być wystudzone do temperatury pokojowej, następnie schładzane przez 3 godziny. Autorka zaleca podgrzanie w piekarniku  w 150C przez 15 minut przed podaniem.
Pominęłam ten punkt i zajadaliśmy się pajami zaraz jak tylko je wystudziłam i też nam smakowały.

  

Smacznego :)

poniedziałek, 30 września 2013

Dyniowe babeczki z pełnoziarnistej mąki

Pomysł na te babeczki pojawił się kiedy na blogu Just My Delicoius znalazłam przepis na ciasto z dynią. Do tej pory we wszystkich przepisach na ciasta z dynią, na jakie się natknęłam, pojawia się zawsze pure z dyni, w tym autorka zaproponowała by surową dynię po prostu zetrzeć na tarce i bezpośrednio dodać do ciasta. W sumie pomysł dobry i oszczędny w czasie. Nie trzeba dyni piec w piekarniku a później mielić na papkę. Postanowiłam więc przepis wypróbować nieznacznie go modyfikując. Dodałam trochę więcej przypraw no i zastąpiłam zwykłą mąkę, mąką pełnoziarnistą. Dodatkowym atutem tych babeczek jest fakt że pieczone są bez dodatku tłuszczu. Babeczki były bardzo sycące, wilgotne, nieco zbite, o subtelnym smaku dyni, wspaniałym aromacie cynamonu i goździków. Hitem tych babeczek była cynamonowo - cukrowa skórka z migdałami. Chrupiąca słodka skorupka która wspaniale kontrastowała z mięciutkim wnętrzem babeczek. Polecam :)
Składniki na 6 babeczek:
  • 2 jajka w pokojowej temperaturze
  • 220g cukru
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/4 łyżeczki startych goździków
  • 200g startej dyni (można wymieszać z marchewką)
  • 150g pełnoziarnistej mąki

Piekarnik nagrzej do 200C. Formę na muffiny wyłóż papilotkami, chyba że tak jak ja używasz wolno stojących tekturowych foremek na babeczki wtedy rozstaw je po prostu na blaszce do pieczenia.

Zetrzyj dynię na tarce o grubych okach i odstaw na później. Można część dyni zastąpić startą marchewką.

Jajka wbij do misy miksera dodaj cukier i mieszaj aż masa będzie biała i puszysta (cukier nie musi się zupełnie rozpuścić).

Do osobnego naczynia  wsyp mąkę, dodaj proszek, sodę, cynamon i goździki. Wszystkie składniki dobrze wymieszaj. Następnie dodawaj je stopniowo do masy cukrowo- jajecznej cały czas mieszając. Na koniec delikatnie wmieszaj do ciasta startą dynię.

Łyżką przełóż ciasto do przygotowanych wcześniej papilotek/foremek. Nie wypełniaj ich bardziej niż do połowy ich wysokości, ponieważ ciasto bardzo mocno rośnie i ma tendencje do uciekania z foremek. Przygotowane do pieczenia babeczki odstaw na chwilę na bok na czas przygotowania posypki.

Składniki na posypkę:
  • 2 łyżki cukru
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1 i 1/2 łyżki płatków migdałów
Wszystkie składniki wsyp do miseczki i dobrze wymieszaj. Tak przygotowaną posypką  obsyp surowe babeczki.

Wstaw do nagrzanego piekarnika. Piecz minimum 20 minut po tym czasie nakłuj babeczki i sprawdź czy ciasto w środku już się upiekło. Uważaj bo posypka którą są obsypane spieka się szybciej i można ją uszkodzić nakłuwając patyczkiem. Patyczek więc najlepiej wkłuć z boku w szczelince która utworzy się między chrupiącą skórką i resztą ciasta. Jeżeli ciasto będzie nadal mokre wtedy wydłuż czas pieczenia o 5 minut. Sprawdzaj aż do skutku. Moje babeczki spędziły w piekarniku około 30 minut.
Smacznego :)  



piątek, 19 kwietnia 2013

Podwójnie czekoladowe, bezjajeczne muffiny z avocado

Muffinki z avocado... bardzo byłam ciekawa rezultatu tego eksperymentu i... gdybym nie wiedziała że tam jest to nie wyczułabym różnicy miedzy nimi a innymi czekoladowymi babeczkami. Smaczne, wilgotne, nieco kruszące się, mocno czekoladowe ciasto z kawałkami czekolady i orzechów włoskich. Ciasto pieczone z pełnoziarnistej mąki, bez dodatku jajek, cukru, z dobrym olejem... myślę że spokojnie można zaliczyć ten wypiek do zdrowych. Przepis pochodzi z tej strony

Składniki na 12 muffinek:
  • 240g pełnoziarnistej mąki
  • 60g kakao do wypieków
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3/4 łyżeczki sody
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 średniej wielkości przejrzałe avocado
  • 210g ciemnego syropu klonowego (można zastąpić płynnym miodem)
  • 175ml mleka
  • 70g oleju kokosowego
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 100g groszków czekoladowych (lub posiekanej czekolady)
  • 75g orzechów włoskich
Piekarnik nagrzej do 180C. Formę na muffiny wyłóż papilotkami.
Do dużej miski wsyp mąkę, kakao, goździki, cynamon, proszek do pieczenia, sodę, sól i dobrze wymieszaj.

Avocado obierz ze skórki, usuń pestkę i wrzuć do blendera. Zmiksuj na papkę. Dodaj syrop klonowy, mleko, olej kokosowy*, wanilię i wymieszaj wszystkie składniki. 

* olej kokosowy w temperaturze pokojowej zwykle przybiera stałą formę białej masy, podgrzej go więc nieco aby był płynny

 Wlej mokre składniki do suchych i wymieszaj tylko do połączenia składników. Jeżeli ciasto będzie zbyt suche dodaj odrobinę mleka.

Posiekaj orzechy na mniejsze kawałki i dodaj do surowego ciasta. Dodaj również czekoladowe groszki lub posiekaną czekoladę. Delikatnie wmieszaj do masy.  

Następnie gęste, czekoladowe ciasto przełóż łyżką do papilotek, tak do 3/4 ich wysokości. Piecz około 20 - 25 minut aż wyrosną. Nakłuj patyczkiem jeżeli będzie suchy to babeczki nadają się do wyjęcia z piekarnika. Wyjmij muffinki z formy, pozwól im lekko wystygnąć i zajadaj.



Smacznego :)

 

czwartek, 13 grudnia 2012

Piernikowe muffinki z moczonymi w rumie śliwkami oblane czekoladą

Przedstawiam kolejny przepis na piernikowe muffiny. To aromatyczne ciasto na miodzie pełne przypraw, z kawałkami nasączonych rumem śliwek , oblane gorzką czekoladą. Muffinki są smaczne, ciasto jest sprężyste, nieco suche, o lekko wyczuwalnej nutce rumu. Moim zdaniem świetnie smakują z kubkiem gorącej, świeżo zaparzonej herbaty, na rozgrzewkę po długim dniu. Do ich upieczenia zainspirował mnie przepis na piernik ze śliwkami z bloga Mała cukierenka.

Składniki na 5 dużych muffinek:
  • 70g miodu
  • 40g masła
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki zmielonych goździków
  • 1/2 łyżeczki świeżo startej gałki muszkatołowej
  • 1 jajko
  • 50g cukru pudru
  • 1 płaska łyżeczka sody
  • 200g mąki
  • 60ml mleka
  • 100g suszonych śliwek 
  • rum
Namocz śliwki  w rumie na kilka godzin przed pieczeniem najlepiej dzień wcześniej.

Do garnuszka włóż miód, masło i przyprawy, Podgrzewaj na ogniu aż masło i miód się roztopią, wymieszaj i zdejmij z ognia. Odstaw na bok do przestudzenia.

Posiekaj śliwki na mniejsze kawałeczki i odstaw na później. 

Rozgrzej piekarnik do 180C. Formę na muffiny wyłóż papilotkami.

Do osobnej miseczki wbij jajko dodaj cukier i ubijaj aż powstanie puszysta masa. 
Do garnuszka  z miodową masą dodaj sodę i dobrze wymieszaj, następnie wlej  delikatnie do masy jajecznej i wymieszaj łyżką. 
Dodaj połowę mąki i delikatnie wymieszaj, następnie dodaj pozostałą mąkę i mleko wymieszaj. Na koniec delikatnie wmieszaj do masy posiekane śliwki.

Łyżką przełóż ciasto do papilotek i piecz 20-25 minut w nagrzanym piekarniku.  Po wyjęciu ciast odstaw na kratkę do przestudzenia.

Polewa czekoladowa:
  • 50g gorzkiej czekolady
  • 1 łyżka masła
  • cukrowe dekoracje
Czekoladę z masłem roztop na parze, bądź w mikrofalówce i wymieszaj. Oblej polewą wierzch każdej muffinki i obsyp cukrowymi dekoracjami. 

 Smacznego :)

sobota, 8 grudnia 2012

Piernikowe babeczki na melasie z imbirem i rodzynkami oraz pomarańczowym kremem

Zapraszam na bardzo aromatyczne piernikowe babeczki z nasączonymi rumem rodzynkami, kandyzowanym imbirem  pod pierzynką pomarańczowego kremu. Piekłam je z przepisu Iny Garten który znalazłam na tej stronie. Przepis odrobinę zmodyfikowałam, zmniejszyłam ilość bakalii gdyż Bosa Contessa użyła ich bardzo dużo a moja rodzinka woli w tym zakresie umiar. Babeczki były bardzo ciemne, właściwie brązowe, dzięki dodatkowi melasy, ciasto było dosyć puszyste, ani wilgotne ani suche baaardzo sycące. Krem cóż w moim wydaniu zmienił się w gęsty sos co wcale nie odebrało mu smaku, ale trochę brudził w trakcie jedzenia. Krem można zastąpić  gorzką czekoladą z  dodatkiem pomarańczy. Myślę, że babeczki te znajdą swoich amatorów wśród wielbicieli piernika. 

Składniki na 12 dużych babeczek:
  • 150ml rumu lub wody (oryginalnie 250ml)
  • 130g rodzynek (oryginalnie 220g)
  • 115g margaryny
  • 185g melasy (oryginalnie 16 łyżek melasy)
  • 200g gęstej kwaśnej śmietany
  • skórka starta z całej pomarańczy
  • 350g mąki
  • 3/4 łyżeczki sody
  • 1i1/2 łyżeczka mielonego imbiru
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1/4 łyżeczki startych goździków
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 70g posiekanego kandyzowanego imbiru (nie ze słoiczka) *
*można pominąć

Wsyp rodzynki do garnuszka zalej rumem, bądź wodą, trzymaj na ogniu pod przykryciem aż rum/woda się zagotują, następnie odstaw na bok. Posiekaj kandyzowany imbir.

Rozgrzej piekarnik do 180C. Formę na muffiny wyłóż papilotkami. 


Do innego garnuszka wlej melasę, dodaj margarynę postaw na ogniu i doprowadź do wrzenia. Ciepłą mieszankę przelej do misy miksera i zostaw na chwilę do przestudzenia.
W międzyczasie przygotuj mieszankę suchych składników. Do dużej miski wsyp mąkę, sodę, imbir, cynamon, goździki oraz sól i dobrze wymieszaj. 
Do przestudzonej masy w misie miksera dodaj świeżo startą skórkę  z pomarańczy oraz śmietanę i wymieszaj. Cały czas mieszając dodawaj do masy suche składniki. Kiedy już surowe ciasto będzie gładkie delikatnie łyżką wmieszaj odsączone rodzynki i posiekany kandyzowany imbir. 

Łyżką przełóż ciasto do papilotek tak do 3/4 wysokości. Piecz 20-25 minut. Po 20 minutach nakłuj ciasto patyczkiem, jeżeli będzie czysty wyjmij babeczki z piekarnika. Zostaw je na kilka minut w formie do przestudzenia. Następnie przełóż na kratkę. Kiedy babeczki będą stygły można przygotować krem.

Składniki na pomarańczowy krem:
  • 225g zmielonego twarogu
  • 115g miękkiego masła
  • skórka starta z pomarańczy
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 225g cukru pudru
  • opcjonalnie kilka kawałków kandyzowanego imbiru do dekoracji
Twaróg i masło (musi być bardzo miękkie) umieść w misie miksera dodaj skórkę pomarańczową oraz ekstrakt z wanilii i ucieraj tylko do połączenia składników. Kiedy masa będzie jednolita dodaj cukier puder i ucieraj ale też tylko do połączenia składników. Swój krem przygotowałam w oparciu o przepis Iny, ale nie zastosowałam się do zalecenia żeby nie ucierać zbyt długo, tak więc zamiast pysznego kremu miałam pyszny sos. Sos pomarańczowy był dosyć gęsty i trzymał się babeczek, no i przede wszystkim świetnie smakował.
Kiedy babeczki będą już całkowicie wystudzone nałóż na wierzch każdej krem. Można go po prostu rozsmarować nożem lub po prostu nałożyć łyżką. Wierzch każdej babeczki można również udekorować kawałkiem kandyzowanego imbiru.
Smacznego :)

niedziela, 28 października 2012

Dyniowe muffiny z kawałkami czekolady

Ta dynia, którą ostatnio kupiłam, była naprawdę duża. Mimo że część uzyskanego z niej pure zamroziłam to i tak sporo mi jeszcze zostało. Żeby je wykorzystać wyszukuję najróżniejsze przepisy oczywiście na muffinki  :). Dziś zapraszam na dyniowe muffiny z kawałkami czekolady według przepisu z tej strony. Chyba dałam się nieco zwieść, wydawało mi się że taka kombinacja dyni, przypraw i czekolady da rewelacyjny efekt. Podczas gdy efekt jest... przeciętny. To nie znaczy że babeczki były niesmaczne. Są dobre, ale nie porywające. Nie umywają się do "Aromatycznych muffinek z dynią, melasą i żurawiną" na które to przepis zamieściłam na blogu kilka dni temu. W muffinkach dyniowo - czekoladowych dominuje po prostu smak czekolady, więc równie dobrze można by upiec zwykłe waniliowe babeczki z czekoladą i tyle. Ze względu jednak na to że o gustach i smakach się nie dyskutuje publikuję dziś ten przepis - może i on znajdzie swoich amatorów. Wracając do muffinek, są wilgotne, bardzo słodkie, o delikatnie wyczuwalnym smaku przypraw z dominującym smakiem czekolady.

Składniki na 12-16 muffinek:
  • 195g mąki
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/4 łyżeczki imbiru w proszku
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej (najlepiej świeżo startej)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 113g masła
  • 200g  cukru
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 180ml dyniowego pure (przepis na dyniowe pure jest tutaj)
  • 175g czekoladowych groszków (dla amatorów mniej czekoladowych wypieków polecam zmniejszyć o połowę ilość groszków)
 Rozgrzej piekarnik do 180C. Formę na muffiny wyłóż papilotkami.

Do misy miksera wrzuć masło i cukier. Ucieraj aż powstanie puszysta masa. Następnie dodawaj jajka, po jednym, za każdym razem czekając aż dobrze połączą się z masą. Następnie dodaj ekstrakt z wanilii.
W osobnej misce połącz mąkę, sodę i przyprawy. 
Do masy w mikserze wsyp połowę mieszanki mąki i połowę pure z dyni. Mieszaj aż wszystkie składniki się połączą. Następnie wsyp pozostałą mąkę i resztę dyniowego pure, wymieszaj. Na końcu wmieszaj czekoladowe groszki.
Łyżką przełóż ciasto do papilotek, tak do 3/4 wysokości. Piecz około 20 minut. Po tym czasie nakłuj ciasto patyczkiem żeby sprawdzić czy upiekło się w środku. Jeżeli patyczek będzie czysty to czas wyjąć babeczki z piekarnika. 
Na kilka minut zostaw je w formie, w której się piekły następnie przełóż na kratkę do wystudzenia. 

Smacznego :)

 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...