Miałam zrobić zdjęcie zeszytu, który jest dla mnie ważny, ale jak widzicie, Mimi zapragnęła położyć się i wygrzać w słoneczku. W grudniu, w prezencie urodzinowym od Joanny dostałam pióro z długopisem, i wtedy pomyślałam sobie, że przyszedł ten odpowiedni czas na codzienne zapisywanie tego za co jestem wdzięczna. Na początku nawet chciałam kupić sobie odpowiedni kalendarz, ale kiedy zobaczyłam cenę pomyślałam, że wiosną wolę kupić drzewa do posadzenia.