O pełnej godzinie, jak to jest typowe dla Cieszyńskich muzeów, gotowi byliśmy na zwiedzanie Muzeum Śląska Cieszyńskiego, które zostało założone już w 1801 r., w pałacu Larischów. A tu trafiliśmy na fenomenalną przewodniczkę, opowiadającą z pasją zarówno o historii miasta i jego mieszkańców, jak i księstwa cieszyńskiego, jego ostatnich władców, eksponatów muzealnych, a nawet o kwestiach fizjologicznych i toaletowych w dawnych czasach.
A było o czym opowiadać. Zaczęliśmy od sekretarzyka syna Napoleona I, z sekretnymi schowkami i szufladami, salą piastowską z artefaktami z Wzgórza Zamkowego, portretami lokalnych notabli jak i Habsburgów, z Franzem Josefem rzecz jasna, gdyż jako cesarz miał okazję odwiedzić Cieszyn. Poza tym rzuciła nam się w oczy sala cechowa z chorągwiami cechowymi, wyposażeniem warsztatu, skrzynią będącą przenośnym sejfem, z imponującym zamkiem. Sala etnograficzna nie tylko ze strojami ale również z koronką klockową z pobliskiego Koniakowa jak i filigranowymi wyrobami jubilerskimi. Sporo z artefaktów należało z początku do założyciela muzeum – ks. Leopolda Jana Szersznika i do Bruna Konczakowskiego. Tu należy wspomnieć, że spora część kolekcji Konczakowskiego znajduje się na Wawelu, zajmując większą część tamtejszej zbrojowni. Po muzeum cokolwiek zgłodnieliśmy, i uśmiechnął się do nas Bar Mleczny Zapiecek, gdzie zupa czosnkowa skradła nasze serca, zaś zasmucił nas brak kompotu (woda z sokiem to nie to samo). Potem zeszliśmy do Studni Trzech Braci, mającej związek z legendą o powstaniu miasta. Sama studnia dość płytka, ale zakryta piękną żeliwną kopułą z tablicami informacyjnymi po polsku, niemiecku oraz łacinie. Ciekawe. Zeszliśmy nad Olzę, na bulwary, rzuciliśmy okiem oraz obiektywem na odnowiony wagon tramwajowy, przy moście Przyjaźni, w miejscu gdzie tramwaje kursowały w latach 1911 – 1921. Niestety zamknięty, czego nie rozumiemy, czyżby decydenci bali się turystów?
W Cieszynie, jak praktycznie w każdym większym polskim mieście, była diaspora żydowska. Pozostały po niej niestety jedynie dosyć zaniedbane cmentarze. Erynia zasugerowała się nazwą ulicy (ul. Hażlaska), przy której są one położone, myślała, że są one po stronie czeskiej, trochę więc żeśmy się zdziwiliśmy, gdy w drodze powrotnej natknęliśmy się na zrujnowany budynek, wyglądający na żydowski dom pogrzebowy. Za nim był stary cmentarz żydowski co najmniej z XVII wieku, gdyż najstarszy z zachowanych nagrobków pochodzi z 1686 roku. Sam kirkut jest zarośnięty, wiele macew jest przewróconych. A poprzewracano je w latach 70′ wieku ubiegłego, o czym poinformowały nas miłe panie, usuwające zieleń z płyt nagrobnych i porządkujące to, co da się uporządkować, nawet wykopując i stawiając macewy do pionu. Podobno działają już 6 lat, udało im się uporządkować nowy cmentarz żydowski, do którego również zajrzeliśmy. Zlokalizowany jest przy tej samej ulicy, jakieś 100 metrów od starego. Mieliśmy dziwne odczucia widząc nekropolię otoczoną z trzech stron osiedlem.
Muzeum Ziemi Cieszyńkiej i dwa cmentarze
5 odpowiedzi na Muzeum Ziemi Cieszyńkiej i dwa cmentarze
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.
Szukaj
Kategorie
Lata
…komentarze.
- W. - Muzeum Ziemi Cieszyńkiej i dwa cmentarze
- Pudelek - Muzeum Ziemi Cieszyńkiej i dwa cmentarze
- Erynia - Muzeum Ziemi Cieszyńkiej i dwa cmentarze
- w. - Muzeum Ziemi Cieszyńkiej i dwa cmentarze
- Pudelek - Muzeum Ziemi Cieszyńkiej i dwa cmentarze
- W. - Karahan Tepe i Göbekli Tepe
- Erynia - Pafos, Afrodyta i koty
- Seniorka z plecakiem - Pafos, Afrodyta i koty
- w. - Oświęcim bez Auschwitz
- w. - Kocobędz-Podobora
- Pudelek - Kocobędz-Podobora
- w. - Parę chwil w Cieszynie
Galeria albumów
ogólne…
RODO
Przydasie
-
Nasze miejsca:
- Spacer po Czeskim Cieszynie
- Arcyksiążęcy Browar Zamkowy
- Muzeum Ziemi Cieszyńkiej i dwa cmentarze
- Cieszyn, trochę dłużej
- Kocobędz-Podobora
- Parę chwil w Cieszynie
- Świerklaniec
- Nakło Śląskie
- Obszar Lednicko-Valticki
- Ruinki Katzelsdorf i Muzeum
- Lednice i Salon Win
- Dzień św. Marcina
- Inne okolice Valtic
- Muzeum „opony” i Kolumnada
- Mikulov żydowski
- Mikulov
- Zamek Valtice
- Spacer z winami
- Na Morawy, do Valtic
- Bura (Bora) i powrót
- Stećci i jeziorka
- Wykopaliska i twierdze
- Split
- Brela
- Trogir
- Trasa do Breli
- Powrót ze Słowacji
- Bankomat i degustacja
- Malá Tŕňa i Veľká Tŕňa
- Forza d’Agro i powrót
- Sant’Alesio i Savoca
- Taormina i Castelmola
- Syrakuzy
- Wokoło Etny
- Wąwóz Alcantara
- Pępek, bikini i kwatera
- Caccamo
- Jaskinia i statek
- „P. Depresja”
- Monreale i Corleone
- Cefalù – historyczne
- Cefalù – hotel i spacer
- Droga na Sycylię
- Sery polskie i szwajcarskie
- Dworek i nostalgia
- Birsztany
- Rumszyszki (Rumšiškės)
- Augustów
- Prusowie
- Wiadukty, Trójstyk i Puńsk
- Supraśl
- Toszek
- Muzeum w Bóbrce
- Lesko
- Synagoga i skansen
- Dworek, muzeum i piwo
- Żydowski Lublin
- Stare Miasto w Lublinie
- Lublin – zamek
- Lublin wieczorem
starsze w archiwum
Studnia jest po rekonstrukcji, dopiero niedawno przywrócono niemiecki napis, po wojnie zakryty tablicą.
Dziękujemy za informację, ale i tak mamy drobne zastrzeżenia do studni, z których nie można czerpać wody.
Tego nie wiedzieliśmy. Czyli kopuła jest rekonstrukcją? Bo zastanawialismy się czemu nie ma napisu po czesku. Ani nawet żadnej informacji po czesku.
Nie, to oryginał, tylko w PRL-u niemiecki napis zamalowano i zasłonięto tablicą (choć i tak był widoczny). Kilka lat temu go zrekonstruowano, czyli pewnie w sumie odmalowano, a tablicę przesunięto. Napisu po czesku nie ma, bo w momencie ich powstania, czyli w XIX wieku, Czesi w Cieszynie praktycznie nie mieszkali
Dziękujemy za cenne informacje.