Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tangle Teezer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tangle Teezer. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 września 2015

Szczotka do włosów Tangle Teezer - Compact Styler - kompaktowa siostrzyczka dołącza do rodziny!

Dawno, dawno temu, odkryłam szczotkę Tangle Teezer, która zrewolucjonizowała moją codzienną pielęgnację włosów. Zupełnie niedawno temu rodzinka powiększyła się za sprawą drogerii internetowej Ladymakeup.pl o jej mniejszą, kompaktową siostrzyczkę - Compact Styler i właśnie o niej dzisiaj parę słów :).


sobota, 17 sierpnia 2013

Tangle Teezer - Salon Elite - czy warto wydać 50zł na szczotkę do włosów?

Szczotkę Tangle Teezer w wersji Salon Elite posiadam od ośmiu miesięcy - kupiłam ją w grudniu na allegro i od tamtego czasu praktycznie się z nią nie rozstaję. Po takim czasie użytkowania jestem w stanie odpowiedzieć Wam na pytanie z tytułu posta - moim zdaniem zdecydowanie warto, choć ogólnie uważam, że 50zł za szczotkę to naprawdę dużo. W tej chwili nie potrafię sobie wyobrazić powrotu do "normalnej" szczotki chociaż na samym początku nie dostrzegałam powalającej różnicy w komforcie czesania. Kiedy ją zauważyłam? Gdy wróciłam do domu na weekend ze studiów i zapomniałam zabrać TT ze sobą... Sytuacja zmusiła mnie wtedy do użycia zwykłej szczotki i był to moment, w którym obiecałam sobie, że już nigdy nie zapomnę TT i będę ją wlokła ze sobą wszędzie ;).
Przyznaję, że zanim kupiłam TT nie do końca wierzyłam, że nagle skończą się problemy z szarpaniem podczas czesania - właściwie to chciałam to "cudo" przetestować sama i przekonać się jak jest naprawdę. No i się przekonałam. Na szczęście na plus :D. Tak jak napisałam wyżej - przy pierwszym użyciu nie poczułam jakiejś ogromnej różnicy, ale po regularnym używaniu jej przez kilka miesięcy w tej chwili każdy powrót do normalnej szczotki to katorga. Zauważyłam, że Tangle Teezer nie wyrywa mi włosów podczas czesania - na TT zostaje mniej włosów niż na klasycznej szczotce, zdecydowanie skuteczniej i mniej boleśnie rozczesuje kołtuny, przyjemnie masuje skórę głowy dzięki miękkim ząbkom, które są gęsto ułożone i dodatkowo ułatwiają rozprowadzanie na włosach odżywek bez spłukiwania i innych kosmetyków do włosów. TT można bardzo łatwo i dokładnie wyczyścić i utrzymywać w czystości na co dzień, a także dezynfekować w razie potrzeby, ponieważ jest plastikowa :). Szczotka ma ergonomiczny kształt, wygodnie się nią operuje, chociaż myślałam, że będzie mi trudno się przyzwyczaić, bo przez całe życie używałam szczotek na trzonku, jest porządnie i estetycznie wykonana, a przy tym mamy do wyboru całą gamę kolorów i wzorów. Bardzo ważną właściwością szczotki jest dla mnie fakt, że nie powoduje ona elektryzowania włosów. Minusem jest to, że ząbki są miękkie i przechowywanie szczotki np. w torebce lub kosmetyczce spowoduje ich powyginanie i szczotka nie będzie już tak skutecznie i bezboleśnie czesać, ale firma wyszła naprzeciw potrzebie posiadania szczotki w torebce i można zakupić wersję kompaktową ze specjalnym zamknięciem chroniącym ząbki - myślę, że za jakiś czas zdecyduję się na zakup kompaktowego TT :).

PLUSY:
- rozczesuje włosy bez szarpania
- łatwo radzi sobie z kołtunami
- nie szarpie włosów przy rozczesywaniu na mokro
- nie wyrywa włosów
- masuje skórę głowy
- estetyczne wykonanie
- duża gama kolorów do wyboru
- ergonomiczny kształt
- łatwo utrzymać ją w czystości
- ułatwia rozprowadzanie kosmetyków na włosach
- nie elektryzuje włosów
- ułatwia wykonanie fryzury - dokładnie "zgarnia" wszystkie włosy

MINUSY:
- cena - około 50zł - ale to zakup, który wystarczy nam na długo - pewnie kilka lat
- nie powinna być noszona w torebce, bo ząbki się powyginają i szczotka straci swoje właściwości

OCENA OGÓLNA:
5+/6



Dla mnie Tangle Teezer to naprawdę hit! Zawdzięczam jej pozbycie się problemu szarpania i wyrywania tony włosów przy czesaniu i dlatego naprawdę mogę Wam ją polecić, bo u mnie się sprawdziła :).