Dietetycznie nie oznacza nudno. Dziś u nas potrawa azjatycka, oryginalny przepis pochodzi z książki z przepisami dla małych alergików, ale trochę go zmodyfikowałam.
Będzie wam potrzebne (na 3 osoby - 2 dorosłe i dziecko - idealnie wyszła porcja)
-duża cebula
-cztery ząbki czosnku
-2cm kawałek imbiru świeżego (bez niego potrawa nie będzie tak smaczna)
-piersi z kurczaka lub indyka
-papryka czerwona
-papryka żółta
-nieduży brokuł
-mleko kokosowe
-przetarte pomidory (nie koncentrat)
-sól, pieprz, słodka papryka
Cebulę i papryki pokroić bardzo drobno (ja pokroiłam na duże kawałki a potem do blendera dałam na szatkowanie. Połowę czosnku przecisnąć przez praskę i dodać do cebuli i papryki, drugą połowę do miseczki odłożyć też przeciśniętą. Imbir obrać i również przecisnąć przez praskę jak czosnek, najlepiej prosto nad mieszanką paprykowo-cebulowo-czosnkową, by sok nie uciekł. Brokuła podzielić na różyczki a te pokroić w plasterki.
Mięso pokroić w paseczki, w misce zmieszać czosnek z oliwą i zamarynować pokrojone mięso. Usmażyć na patelni.
Na małej ilości oleju podsmażyć paprykę z czosnkiem, cebulą i imbirem, dodać brokuły i jeszcze trochę smażyć, zalać mlekiem kokosowym, poddusić. Dodać trochę przetartych pomidorów, nie za dużo, by nie zdominowały potrawy. Dodać podsmażone mięso. Podawać z ryżem, u nas mieszanka ryżu brązowego, dzikiego, białego i soczewicy.
Potrawa jest lekko słodka, trochę pikantna, bardzo smaczna i sycąca. Polecam :)
Nie zawiera glutenu, jaj, mleka, cytrusów. :)
W oryginalnym przepisie piszą, że można dać do sosu pastę zieloną curry lub pastę z trawy cytrynowej, za każdym razem osiągając nieco inny smak. Ja nie miałam w domu żadnej z nich, więc nie dałam wcale.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alergia na cytrusy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alergia na cytrusy. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 20 stycznia 2014
niedziela, 5 stycznia 2014
Placki z cukinii
Dziś proponuję na obiad coś, za czym moje dziecko przepada. Placki z cukinii :)
Będzie wam potrzebne: ( w nawiasie opcja dla niealergicznych)
-4 nieduże cukinie
- (sok z cytryny) - ja nie dawałam bo Tosia nie może
- 4-5 jaj przepiórczych lub zastępnik jaja w ilości odpowiadającej 2 jajom (2 jaja kurze)
- 4 łyżki mąki kukurydzianej/jaglanej/ryżowej (4 łyżki mąki pszennej)
-koperek, zielona pietruszka
-sól, pieprz
-oliwa do smażenia
Cukinie umyć, odkroić końcówki. Zetrzeć na tarce o grubych oczkach (razem ze skórką)lub skorzystać z dobrodziejstw techniki jak np robot kuchenny z nakładką trącą ;)
Odsączyć na sicie z wody, ja wręcz wyduszałam, bo tyle było. Jeśli dziecko nie ma alergii na cytrusy skropić sokiem z cytryny. Dodać jaja/zastępnik i mąkę. Wymieszać, dodać drobno posiekaną pietruszkę i koperek, sól i pieprz.
Na rozgrzaną oliwę małymi porcjami nakładać ciasto, i smażyć aż się zarumieni z obu stron. Placuszki muszą być małe bo muszą zmieścić się na szpatułkę przy przewracaniu, inaczej się rozwalają.
Nie wyglądają specjalnie pięknie, ale są pyszne, a Tosia to potrafi zjeść takich 5-6 na jedno posiedzenie :)
Dobrze smakują z sosem czosnkowym lub jogurtowym :)
Będzie wam potrzebne: ( w nawiasie opcja dla niealergicznych)
-4 nieduże cukinie
- (sok z cytryny) - ja nie dawałam bo Tosia nie może
- 4-5 jaj przepiórczych lub zastępnik jaja w ilości odpowiadającej 2 jajom (2 jaja kurze)
- 4 łyżki mąki kukurydzianej/jaglanej/ryżowej (4 łyżki mąki pszennej)
-koperek, zielona pietruszka
-sól, pieprz
-oliwa do smażenia
Cukinie umyć, odkroić końcówki. Zetrzeć na tarce o grubych oczkach (razem ze skórką)lub skorzystać z dobrodziejstw techniki jak np robot kuchenny z nakładką trącą ;)
Odsączyć na sicie z wody, ja wręcz wyduszałam, bo tyle było. Jeśli dziecko nie ma alergii na cytrusy skropić sokiem z cytryny. Dodać jaja/zastępnik i mąkę. Wymieszać, dodać drobno posiekaną pietruszkę i koperek, sól i pieprz.
Na rozgrzaną oliwę małymi porcjami nakładać ciasto, i smażyć aż się zarumieni z obu stron. Placuszki muszą być małe bo muszą zmieścić się na szpatułkę przy przewracaniu, inaczej się rozwalają.
Nie wyglądają specjalnie pięknie, ale są pyszne, a Tosia to potrafi zjeść takich 5-6 na jedno posiedzenie :)
Dobrze smakują z sosem czosnkowym lub jogurtowym :)
piątek, 3 stycznia 2014
Nowe zycie na sniadanie....
No. To jak już wiecie, dziecko moje nie może jeść nic co zawiera:
-gluten
-jajo
-mleko
-cytrusy.
Pojedynczo żaden problem. Ale połączcie jajo, gluten i kwasek cytrynowy i odpada wam cała żywność przetworzona, w tym połowa żywności dostępnej nawet w sklepach eko i zdrowa żywność.
Da się, oczywiście, że się da. Jestem w domu, mam czas na gotowanie własnych szynek, dżemów, kompotów, pieczenie chlebów itd. Ale matkom na etacie w takiej sytuacji współczuję.
-gluten
-jajo
-mleko
-cytrusy.
Pojedynczo żaden problem. Ale połączcie jajo, gluten i kwasek cytrynowy i odpada wam cała żywność przetworzona, w tym połowa żywności dostępnej nawet w sklepach eko i zdrowa żywność.
Da się, oczywiście, że się da. Jestem w domu, mam czas na gotowanie własnych szynek, dżemów, kompotów, pieczenie chlebów itd. Ale matkom na etacie w takiej sytuacji współczuję.
Subskrybuj:
Posty (Atom)