Było fajnie! Tośka się super bawiła z trzyletnią córką znajomych, padła po 23, przespała fajerwerki i obudziła się przed pierwszą w nowym roku ;) Połobuzowała jeszcze do drugiej po czym padła nawet bez cycka a to się rzadko zdarza. Ja padłam razem z małą a mąż jeszcze poświętował trochę ;) Pobudka była o dziesiątej, a do domu wróciliśmy po noworocznym obiedzie na bremeńskiej starówce, było koło 18 ;)