Chociaż jest to blog raczej o moich pasjach, postanowiłam zrobić dzisiaj wyjątek.
Będzie troszkę o mojej rodzinie.
Za nami ogromne emocje.
We wtorek odebraliśmy naszego gościa Alyssę,w środę naszą średnią córkę-po rocznej nieobecności.W dzisiejszym poście przedstawię Wam naszą rodzinkę.
Jest na piątka -my i nasze 3 córki,Ania-studentka,Ola -licealistka i Natalia-gimnazjalistka,tak co 4 lata....Obecnie dołączyła do nas na kilka miesięcy nasza nowa amerykańska "córka"Alyssa.Są też suczki-Mejbi i Batumi,oraz kotki Kratka i Kuki.A tak to ostatnio było...
odebrałyśmy Alyssę
| Ania,ja,Alyssa |
| Natalia,Alyssa,ja |
| Natalia,Ola |
| Ja,Ola |
Kolacja i spacer w Manufakturze,za nami lokomotywa obrobiona włóczkę,min. przez blogowe koleżanki,Piotrkowska,las...wielka radość po prostu...
| Natalia,Alyssa,Ania |
| Ola,ja |
| Natalia,Głowa Rodziny,Ania,Alyssa |
| Głowa Rodziny,Alyssa,ja |
Muszę przyznać,że padłam,dopiero teraz poczułam cały wysiłek remontowy i stres związany z przyjazdami dziewczyn,ale czuję ,że się regeneruję,przede mną wcale nie spokojniejszy czas:)Poza tym działo się u mnie o wiele więcej,nie o wszystkim mogłam napisać,powiem tylko ,że po 15 września napiszę:)
Już się stęskniłam za pracownią,mam nadzieję ,że będzie wreszcie czas na tworzenie.Mam tyle pomysłów!
A to bohater kolejnego posta.
Dziękuję kochani za każde słowo,czytam wszystko z przyjemnością i czerpię radość z każdej wizyty.
Życzę Wam pięknego weekendu!
Renata