Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 kwietnia 2023

Chrząszcze, robaczki, motyle. Szydełkowa opowieść o małych stworzeniach i wielkich marzeniach"- recenzja

 


Podoba Wam świat owadów, czy raczej wolicie unikać wszelkich robaczków?

Moje wnuczki zachwycają się motylami, ale inne owady i małe stworzonka  wolą omijać z daleka. Zrobiłam im więc niespodziankę!

czwartek, 30 marca 2023

Myszka Wróżka- DIY jako prezent dla dziecka

 


Wielkanoc coraz bliżej a wraz z nią uporczywe poszukiwanie prezentu idealnego. Bo to niby tylko Zajączek, ale przecież dawanie prezentów jest super, a radość obdarowywanych osób bezcenna.

środa, 1 marca 2023

Zestaw DIY nas prezent? Sprawdź!


 Lubicie dostawać prezenty? A dawać je? Jakie prezenty preferujecie? Ile razy udało Wam się trafić z prezentem idealnie? A może stawiacie na podarunki wykonane własnoręcznie?

Przed nami Dzień Kobiet, więc czas, gdy myślenie o kobiecych prezentach nabiera na sile.

Jasne, zawsze można kupić kwiatek i czekoladki, ale... można także pomyśleć o boxie prezentowym dla kogoś lub dla siebie.

poniedziałek, 7 grudnia 2020

Kicia Kocia maskotka DIY

Maskotka kicia kocia
Kicia Kocia hand made

Przyznaję, że w książkach o Kici Koci i Nunusiu zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Spodobała mi się prosta grafika tych książek oraz nieskomplikowana fabuła idealnie trafiająca w gusta dwulatków. Planując prezenty dla dzieci, szukałam maskotki Kici Koci, gdyż Mała M. kocha tę bohaterkę.

piątek, 13 listopada 2020

Moja pierwsza Tilda DIY

 


Do szycia maskotek podchodziłam już wielokrotnie. Pierwsze tworzyłam jeszcze jako nastolatka. Potem moje dzieci bawiły się kilkoma zrobionymi przeze mnie drobiazgami, uczyłam szycia prostych maskotek moich uczniów na lekcjach plastyki. Zawsze były to dosyć proste wykroje, rybki, kotki, wyjątkiem był dinozaur uszyty synowi. Uszycie lalki wydawało mi się jednak zawsze dosyć skomplikowane i jakoś unikałam tego tematu. Aż do urodzin mojej młodszej wnuczki.

wtorek, 14 kwietnia 2020

Huśtawka brazylijska DIY


Ładna pogoda skłania do aktywności przed domem. Praktycznie całe nasze wiejskie życie przeniosło się na podwórze. Tu pijemy poranną kawę na tarasiku, który kilka dni temu skończyliśmy robić. Tu piszę posty, recenzje i obrabiam filmy. I siedząc tak w tej mojej zielonej przestrzeni, mam coraz to nowe i bardziej szalone pomysły dotyczące zagospodarowania najbliższej okolicy. Póki co wymyśliłam dwie różne huśtawki, do przygotowania których potrzeba tylko tego, co mam w domu, trochę pracy i sporo wyobraźni. Jeden z pomysłów już wcieliłam w życie, drugim musi zająć się Ślubny, bo ja nie potrafię spawać ;)

piątek, 10 kwietnia 2020

Świąteczne porządki, czyli mydło z oleju po frytkach


Świata coraz bliżej, więc zdałoby się zabrać za jakieś porządki. Przyznam, że nie mam do nich w tym roku serca, tym bardziej, że remont trwa i z sufitu co i rusz coś mi się sypie na głowę. Okien nie umyję, bo musiałabym zdjąć zewnętrzne okna, a pogoda jeszcze niepewna i nie chcę ryzykować, że będzie mi po izbie wiatr hulał. Zatem skończy się pewnie na jakimś pobieżnym zamiataniu, umyciu podłóg, bo przecież po pierwsze będziemy sami na święta, a po drugie, jeśli będzie tak jak dziś, to nawet śniadanie wielkanocne zjemy przed domem. A podłogi umyję w tym roku ekologicznym mydłem, com je sama w połowie lutego zrobiła i o tym będzie ten post.

piątek, 27 marca 2020

Życie na wsi kontra koronawirus


Pandemia, koronawirus, #zostańwdomu, to pierwsze hasła, jakie rzucają się człowiekowi w zalepione ropą oczy o 5.40, gdy po pierwszych łykach kawy stwierdza, że to dobry czas, by zacząć dzień. Wizja świata, jaką kreują media i moi znajomi z socialmediów sprawiła, że przez wiele dni biłam się z myślami, czy to już jest ten moment, gdy muszę jechać na zakupy, czy dam radę jeszcze coś ugotować z maoich zdało się niezliczonych się zapasów. W końcujednak  decyzja zapadła, gdy wyjedliśmy zapomniane kawałki czekolady z zajączkiem z zeszłego roku, zagubionej gdzieś pod ostatnią paczką mąki babuni. Trzeba było uzupełnić braki w czekoladzie, a przy okazji dokupić innych niezbędnych do życia produktów, typu warzywa, bo Ślubny nie chciał już jeść trawy i pokrzyw wykopywanych z zasp śniegowych (wszak u nas jeszcze wczoraj leżał śnieg!).

środa, 20 listopada 2019

Kostka sensoryczna DIY- pomysł na prezent

Kwiaty w babci ogrodzie- ścianka kostki


Święta coraz bliżej, więc czas pomyśleć o prezentach. Powoli je kompletuję i będę opowiadać, o tym co wymyśliłam na prezenty dla bliskich. Jak wiecie lubię rzeczy oryginalne, nietuzinkowe i personalizowane. 
O pomysłach na prezenty dla dziewczynek już było, wspominałam wtedy, że dla Małej M. zrobię podarunek własnoręcznie. W ubiegłym tygodniu zawzięłam się, usiadłam rano do projektu i wieczorem prezent DIY był gotowy.
Mała M. dostanie pod choinkę kostkę sensoryczną.

piątek, 25 października 2019

Remont domu w górach ma się świetnie! Łazienka na poddaszu

Łazienka na poddaszu
Wiem, że dla części Was nasze remontowe perypetie to nie lada rozrywka, więc zapraszam na kolejną historię. Tym razem zapraszam do łazienki na strychu, która jest moją wielką dumą, bo naprawdę się nam udała, ale nie było łątwo, nie było... Zapraszam na opowiastkę o tworzeniu łazienki na poddaszu.

wtorek, 10 września 2019

Kolorowa sakwa na kierownicę czyli DIY z dzieckiem

dziecko i maszyna do szycia

Czy zastanawialiście się, kiedy można zacząć uczyć dziecko szyć na maszynie? Moja babcia do swojej starej przedwojennej Singerki dopuściła mnie, gdy miałam jakieś 12 lat. Moje córki chyba też w tym wieku zaczęły interesować się moim zdezelowanym Łucznikiem. Czy można to zrobić wcześniej?

czwartek, 27 czerwca 2019

Tipi dziecięce w duchu zero waste


Przeglądając blogi rodzicielskie nie sposób oprzeć się wrażeniu, że koniecznym wyposażeniem pokoju dziecięcego jest tipi. W sumie ta moda wcale mnie nie dziwi, wszak pamiętam jeszcze emocje jakie towarzyszyły mi, gdy dostałam rozkładany na trawie domek z materiału. Sama też niejednokrotnie tworzyłam wszelkiego rodzaju konstrukcje z koców, obrusów, krzeseł i stołów.

poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Zapraszam do niebieskiej kuchni po remoncie

filiżanki na półce
moje małe okienko z brzozami
Kilka dni temu wrzuciłam na facebooka Domku pod Orzechem zdjęcia. Dla mnie bardzo symboliczne. Pokazywały kawałeczek wnętrza mojej niebieskiej kuchni z promieniem słońca. Był to pierwszy promień słońca, który wpadł do pomieszczenia przez maleńkie okienko tego roku. I to ten promień można w moim domu uznać za zwiastuna prawdziwej wiosny.

środa, 3 kwietnia 2019

Gdzie zgubiłam wtorek czyli jak odnowić meble?


Pamiętacie wiersz Jana Brzechwy „Tydzień” ? Tam: Wtorek środę wziął pod brodę, chodźmy sitkiem czerpać wodę.”. Mój wtorek jakoś też zaginął w akcji.
No ja wiem, że mieliśmy zmianę czasu, ale zabrano nam tylko godzinę, a nie cały dzień!
Co zatem stało się z wtorkiem?

środa, 12 grudnia 2018

Pachnące mydła jako prezenty dla bliskich

Jeżeli śledzicie nasze socjalmedia, to zauważyliście zapewne, że ostatnie dni upłynęły mi na tworzeniu i pakowaniu sporej partii domowych mydełek na prezenty. Chciałam Wam dziś o nich powiedzieć coś więcej.
W tym tygodniu oprócz dwóch sprawdzonych receptur na mydełko kawowe i malinowe, wypróbowałam dwie nowe, które chodziły za mną już od pewnego czasu.

piątek, 30 listopada 2018

Mydlane prezenty z Domku pod Orzechem

Za oknem wieje tak, że sprzed domu wywiało ławkę! ŁAWKĘ! Ciężką, metalową ławkę. O drobnych latających przedmiotach nie wspomnę. Rano wypuszczając zwierzęta zastanawiałam się, czy razem z bratanicą, która mnie odwiedziła, nie odlecimy w siną dal, hen... gdzieś na Pogórze. Na szczęście jakos udało się przejść z domu do koziarni i z powrotem, jednak o dłuższym spacerze można było przez większą część dnia zapomnieć.
Co zatem robić? Najlepiej bawić się kreatywnie, DIY sprawdza się w takiej sytuacji wyjątkowo dobrze. Kolejny raz postawiłyśmy na mydełka, które sprawdzają się doskonale w ramach pamiątek z Domku pod Orzechem oraz prezentów dla bliskich. 
Pomyślałam, że tym razem opowiem Wam po kolei, jak nasze mydła powstają.

wtorek, 27 listopada 2018

Kalendarz adwentowy z ziołowymi herbatkami

Święta tuż, tuż i co tu ukrywać, nastrój przedświąteczny zaczął mi się udzielać. Zaczęło się od uświadomienia sobie, że trzeba zarobić piernikowe ciasto, które lubi poleżakować. A potem, gdy już w domu zapachniało korzennie, zaczęłam myśleć nad budowaniem atmosfery. I choć nie jestem dzieckiem i małych dzieci też nie mam zapragnęłam mieć... kalendarz adwentowy, ale nie taki z czekoladkami z supermarketu, tylko prawdziwy, oryginalny kalendarz adwentowy DIY, a że późną jesienią na wsi jest mniej pracy, można spokojnie wymyślać nowe projekty i ozdabiać dom.

środa, 13 września 2017

Metamorfoza łazienki za 200 zł w weekend

Po kilku latach obserwowania rynku nieruchomości w końcu nadszedł ten czas: kupiliśmy mieszkanie. Trafiła nam się szalenie korzystna oferta i wciąż nie do końca jesteśmy w stanie uwierzyć, jak nam się poszczęściło. Mieszkanie jest wykończone i urządzone minimalistycznie i ze smakiem, jedynie łazienka nieco kontrastowała z resztą lokalu. Pomimo wysokiego standardu wykończenia, coś tam zgrzytało. Podłoga wyłożona fantastycznymi kaflami wykonanymi z zatopionych w żywicy epoksydowej kamyczków, niestety tworzyła chaotyczny duet z częścią ścian pokrytych drobnymi kafelkami w różnych odcieniach szarości, tworzącymi losową mozaikę. Wymiana kafli nie wchodziła w grę, bo jest to wydatek rzędu kilku(nastu) tysięcy złotych i spora fatyga.
Jako że w sierpniu skończyłam swoje dwumiesięczne praktyki studenckie, mam cały wrzesień nicnierobienia. Szukając sobie jakiegoś projektu, którym urozmaiciłabym ten czas, trafiłam na coś pod nazwą "farby renowacyjne". Są to farby pozwalające na pokrycie i odświeżenie wizerunku takich powierzchni jak podłogi czy ściany pokryte kafelkami. Po przeszperaniu sieci i przeczytaniu kilku opinii zdecydowałam się na użycie farby Renowacja płytek ceramicznych do łazienki i kuchni firmy V33. Producent obiecuje odporność farby na powtarzający się kontakt z wodą i środkami czystości.

piątek, 23 czerwca 2017

Stare nowe buty

Wszystko zaczęło się od bloga Antywieszak, którego autorka przerabia, odnawia i ratuje naprawdę różne przypadki. Będąc wierną czytelniczką, chciałam być jak ona... Gdy kilka lat temu dostałam zaproszenie na Sylwester w stylu lat 20, postanowiłam pomalować stare buty z balu gimnazjalnego...czarnym akrylem. Zrobiłam to jednak nieporadnie i pewnie za grubo, gdyż już na początku imprezy z moich butów odpadać zaczęły płatki czarnej farby. Historią na ten temat wygrałam konkurs na wyżej wspomnianym blogu i otrzymałam bon do wykorzystania w sklepie multirenowacja.pl
Stan butów po wyjęciu z szafy

środa, 13 lipca 2016

Szkatułki z pudełek po czekoladkach

Lubicie czekoladki? Ja uwielbiam! Zwłaszcza ptasie mleczko. A po słodkiej rozpuście pozostają całkiem zgrabne pudełeczka, które aż żal wyrzucić. No to nie wyrzucam. Tylko w tzw. wolnych chwilach ozdabiam. Ostatnio wyprodukowałam kilka takich szkatułek na drobiazgi. Mam nadzieję, że znajdą nowych właścicieli- zazwyczaj pakujemy w nie nasze nietuzinkowe prezenty (znajomi wiedzą, ze od nas mogą otrzymać zaskakujące drobiazgi- woreczki z ziołami, podstawki pod kubki, butelki z najróżniejszą zawartością, biżuterię- i te drobiazgi trzeba w coś spakować)
Bawiłam się nad tymi pudełkami długo, używając nie tylko podstawowych mediów, typu farba akrylowa, serwetki i lakier. Tym razem użyłam crackla do spękań, złotej farby i lakieru postarzającego. Ale efekt jest wart tych zabiegów.