na pewnym etapie już warto, cieszyć się każdym dniem, chwilą, jakoś tak nie chcę, żeby zabrzmiało tandetnie ale gdy coś nas przygniata, to doceniamy czas gdy nas nie przygniatało, myśląc sobie, jak byliśmy szczęśliwi a tego nie wiedzieliśmy, więc chyba trzeba brać co los przyniesie i nie wyobrażać sobie. Z drugiej stron wizualizacja dobrego mi pomagała w ciężkich chwilach, że jeszcze będzie dobrze, pozytywne myślenie pomaga. Kalino kochana jak Celinka, napisz proszę ale przede wszystkim jak Ty się czujesz. Przytulam mocno.
Dobrze się czuję fizycznie. Kolejny rezonans piersi nie wykazał postępu, więc jest ok. Przede mną rezonans głowy, ale wierzę neurochirurgowi, który rok temu powiedział mi, że nie spodziewa się mnie wiecej w swoim gabinecie 😊. Psychicznie bywa różnie. Górki i dołki. Górek może mniej. Ale znajduję powody do wstawania rano z łóżka.
wszystkie mądre głowy mówią: żyj tu i teraz to co było już i tak się nie zmieni nie mamy wpływu a to co będzie jest nieprzewidywalne nie ma co sobie zaprzątać tym głowy. I jest w tym jakiś sens trzeba przyznać ;)
no recepty na to nie dają :D trzeba ćwiczyć i próbować. Są fajne warsztaty Simontonowskie na ten temat z ćwiczeniami i wykładami. Byłam na nich w grudniu pod Krakowem ale są też w Warszawie jakbyś się skusiła to bardzo polecam. Dobrze układają w głowie:)
na pewnym etapie już warto, cieszyć się każdym dniem, chwilą, jakoś tak nie chcę, żeby zabrzmiało tandetnie ale gdy coś nas przygniata, to doceniamy czas gdy nas nie przygniatało, myśląc sobie, jak byliśmy szczęśliwi a tego nie wiedzieliśmy, więc chyba trzeba brać co los przyniesie i nie wyobrażać sobie. Z drugiej stron wizualizacja dobrego mi pomagała w ciężkich chwilach, że jeszcze będzie dobrze, pozytywne myślenie pomaga.
OdpowiedzUsuńKalino kochana jak Celinka, napisz proszę ale przede wszystkim jak Ty się czujesz. Przytulam mocno.
Dobrze się czuję fizycznie. Kolejny rezonans piersi nie wykazał postępu, więc jest ok. Przede mną rezonans głowy, ale wierzę neurochirurgowi, który rok temu powiedział mi, że nie spodziewa się mnie wiecej w swoim gabinecie 😊. Psychicznie bywa różnie. Górki i dołki. Górek może mniej. Ale znajduję powody do wstawania rano z łóżka.
Usuńwszystkie mądre głowy mówią: żyj tu i teraz to co było już i tak się nie zmieni nie mamy wpływu a to co będzie jest nieprzewidywalne nie ma co sobie zaprzątać tym głowy. I jest w tym jakiś sens trzeba przyznać ;)
OdpowiedzUsuńNo jest, ale jak to zrobić? 😉
Usuńno recepty na to nie dają :D trzeba ćwiczyć i próbować. Są fajne warsztaty Simontonowskie na ten temat z ćwiczeniami i wykładami. Byłam na nich w grudniu pod Krakowem ale są też w Warszawie jakbyś się skusiła to bardzo polecam. Dobrze układają w głowie:)
UsuńSpojrzę na nie. 😊
Usuńpodeślę Ci :)
UsuńNie myslę, jak będzie, bo to by mnie pochłonęło. Ale każdy jest inny, mam nadzieję, że zrobisz tak, by było dobrze dla Ciebie i tej małej niuni.
OdpowiedzUsuńPróbuję zrozumieć, co jest dla mnie dobre.
UsuńMacham do Ciebie...
UsuńTo wygląda jak dobry plan i dla mnie, ale też nie bardzo wiem, jak to się wprowadza w życie.
OdpowiedzUsuńKalino?
OdpowiedzUsuńtak właśnie ... dołączam się też .... Kalino gdzie Cię wcięło wakacje masz ale głos nam dasz :D
UsuńI tak człowiek czeka, i czeka...
OdpowiedzUsuńciszę wplata we włosy i na palce nawleka ...
Usuń