To już chyba ostatni wysyp prac przedświątecznych, choć nie wykluczam, że jeszcze mogą pojawić się wpisy o temat świąt Bożego Narodzenia zahaczające. I na koniec roku pochwalę się jeszcze słodkimi piernikami, które swoim zapachem ciągle przypominają nam, że nadal trwają święta...
A w tym roku wyprodukowałyśmy z córką niezliczoną ilość pierniczków, piernikową choinkę i piernikowy domek. Z resztek lukru powstały lukrowe beziki.