Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiklina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiklina. Pokaż wszystkie posty

Wianki pachnące lasem

Nawiązując do ubiegłorocznych opowieści świątecznych, prezentuję wianki własnoręcznie przeze mnie wykonane.

Wianek dla p. T.: wiklinowa obręcz, trochę zielonych gałązek, sosnowe szyszki i to wszystko. Można go powiesić albo postawić zarówno "do góry", jak i "do dołu".



Można go spryskać sztucznym śniegiem i wtedy wygląda zupełnie inaczej. T. tak się ten wianek spodobał, że zrobiłam dla niego drugi, bardzo podobny.



Wianek dla p. Z.: baza ze słomy owinięta korą kokosową i złotym drucikiem, do tego kilka zielonych gałązek, sosnowe szyszki pomalowane na złoto i złote, malutkie bombki.


Wianek dla T. (pachnący nie lasem tylko egzotyką): podobnie jak wyżej baza ze słomy owinięta korą kokosową i złotym drucikiem, a na to naklejone "różyczki" ze skórki z pomarańczy, anyż, cynamon, goździki ( w tym roku jakoś nie szło mi jedzenie cytrusów i dlatego ozdóbek nie wystarczyło na całość).


W tym roku obiecuję się poprawić. Zarówno w pozyskiwaniu materiałów przyrodniczych, potrzebnych do wyrobu świątecznych kompozycji, jak i w terminowym pisaniu postów:)

Wiosenne wianki na poprawę nastroju

Nigdy wcześniej nie robiłam wiosennych wianków - jakoś mi tak "nie po drodze" do ozdób wielkanocnych. W tym roku udało mi się jednak przemóc i wykonałam dwa.

Pierwszy wianek, dla T., powstał na podkładzie ze słomy owiniętym jutową zieloną taśmą. Do ozdoby użyłam rafii w kolorze  naturalnym i zielonym, do tego trochę sizalu w kolorze ecru, przepiórcze jaja, trochę piórek i plasterki pędów jałowca pospolitego w celu nadania kompozycji ciekawego zapachu*, usuwającego zmęczenie i poprawiającego nastrój.



Drugi wianek, dla K., powstał na podkładzie wiklinowym (samodzielnie wyplecionym). Do tego również rafia w kolorze  naturalnym, sizal w kolorze  jasnozielonym, skorupki jajek, trochę piórek i plasterki pędów jałowcowych. W celu dodania kompozycji bardziej żywych i radośniejszych kolorów dołożyłam malutkie koszyczki z żółciutkimi kurczaczkami.



K. wianek się spodobał. A T.? T. bardziej się podoba wianek z pomarańczy i różnych przypraw, wykonany z okazji świąt Bożego Narodzenia.

* Zapach wydzielany przez jałowiec usuwa zmęczenie umysłowe, bezsenność, lęki oraz powoduje obniżenie ciśnienia krwi. Podobno w czasie upału hektar jałowców wydziela do 30 kg lotnych substancji o działaniu antyseptycznym i bakteriobójczym, co stanowi swoisty rekord wśród drzew i krzewów iglastych. Podania ludowe mówią, że dymy kadzidlane z jałowca pospolitego wypędzały złe duchy. [źródło]

Wianki pachnące egzotyką

W ubiegłym roku z okazji świąt Bożego Narodzenia robiłam choinki o zapachu pomarańczy oraz wianki z szyszek i skórek pomarańczy. Tym razem "poszłam po całości". Ach, czego tu nie ma. Są  róże ze skórek pomarańczy i plasterki limonki. Jest imbir i cynamon. Najpiękniej pachnie anyż, wtórują mu goździki. Nie ma jedynie wanilii, następnym razem postaram się pamiętać.
Wianek był świątecznym prezentem dla T. Włożyłam w jego wykonanie odrobinę serca i dużo uśmiechu. Dodałam do tego życzenia wspaniałych, egzotycznych wypraw i... niech się spełnią.

wianek z pomarańczy i różnych przypraw dla T. 

wianek z pomarańczy i różnych przypraw dla T.

Powyższe zdjęcia przedstawiają ten sam wianek, można go położyć, postawić, a nawet powiesić. Podobny wianek zrobiłam dla K. Nadmieniam, że dodatkowym "atutem zapachowym" jest to, iż bazą do obu wianków są obręcze z nadbużańskiego siana.

wianek z pomarańczy i różnych przypraw dla K.

W tym roku wykonałam również dwa wieńce na drzwi. Nie przypuszczałam jednak, iż aż tak jestem uczulona na jałowiec sabiński. Moje ręce przez dwa dni wyglądały jak poparzone.

wieniec na drzwi z iglaków i szyszek dla T.

wieniec na drzwi z iglaków i szyszek dla p. T.

Poniższy wieniec, zrobiony na wiklinowej obręczy, w rzeczywistości wygląda trochę lepiej niż na zdjęciu - tu ma się wrażenie, iż jest to taka bezładna "kupka nieszczęścia".

wieniec na wiklinowej obręczy

Przeglądając zdjęcia, natknęłam się na fotografie stroików, wykonanych chyba dwa lata temu - umieszczam je wiec w tym poście - ku pamięci.

stroik świąteczny na stół z gwiazdą betlejemską

stroik świąteczny na stół z bombkami

"Po kolędzie" już było - w związku z tym uważam tegoroczne długie świętowanie za zamknięte.

Jest tysiąc!!!

Tak się cieszę. Róże dla tysięcznego gościa odwiedzającego ten blog. Bukiet został zrobiony przy użyciu wiklinowej kryzy, własnoręcznie przeze mnie wyplecionej (chyba będzie to bukiet przechodni, teraz czekam na 10000 wyświetleń).