| źródło www.anwena.blogspot.com |
Jakie są moje spostrzeżenia?
Zaczynałam od pasemka o dł. 38cm, równo po miesiącu pasemko to miało 40cm czyli włosy urosły mi o 2 cm. Normalnie rosną ok 1 cm więc drożdże przyśpieszyły ich wzrost dwukrotnie.
Nie brałam żadnych innych przyśpieszaczy- czy to w postaci suplementów czy wcierek. Tylko drożdże.
Nie pojawiły się niestety baby hair, drożdże też nie zahamowały wypadania, nad czym ubolewam bo bardzo mi na tym zależało. Nie zmieniło się też przetłuszczanie włosów czy skóry.
Okropnie mnie wysypało, po ok. tygodniu picia drożdży na mojej skórze twarzy, szyi, przedramion, dekoltu i pleców pojawiło się mnóstwo swędzących niespodzianek z którymi do tej pory walczę czyli prawie dwa miesiące. Powoli się to uspokaja ale baardzo powoli.
I na koniec fotka porównawcza (na drugim zdjęciu włosy są mniej napuszone i gładsze gdyż fotografowałam je w dniu zmywania oleju).
Od dwóch tygodni nie piję już koktajlu drożdżowego i skóra dochodzi do siebie. Korci mnie by znowu zacząć pić drożdże ale boję się powtórki z rozrywki czyli mega wysypu. Pomyślę.
pozdrawiam
Aga