Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tusal 2015. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tusal 2015. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 grudnia 2015

208. Tusal 2015 - grudzień

Dzisiaj grudniowa i zarazem ostatnia świąteczna odsłona słoiczka.


Przez cały czas mój słoik wydawał się za mały, jednak udało się z nim dotrwać do końca, ale tylko dlatego, że w moim słoiku lądowały wyłącznie nitki. Wszelkie inne skrawki, ścinki, ruloniki z nici itd. lądowały bezpośrednio w koszu.
Aniu dziękuję za całoroczną zabawę :)

środa, 11 listopada 2015

190. Tusal 2015 - listopad

Mój słoiczek w odsłonie listopadowej z częścią moich imieninowych karteczek :)





Słoik z miesiąca na miesiąc praktycznie pełny, jednak cały czas uparcie ubijam w nim nitki, musi wystarczyć do końca 2015r. Jeszcze tylko półtora miesiąca :) najwyżej nitki bę z niego wystawały.

wtorek, 13 października 2015

178. Tusal 2015 - pażdziernik

Mój słoiczek w odsłonie październikowej z wrzosem :)

Słoik praktycznie pełny, jednak cały czas uparcie ubijam w nim nitki z założeniem, że musi wystarczyć do końca 2015r. Jeżeli w przyszłym roku będę się z Wami bawić to na pewno wezmę większy słoiczek do zabawy ;)
 

niedziela, 13 września 2015

168. Tusal 2015 - wrzesień

Dzisiaj dziewiąta odsłona słoiczka tusalowego. Powoli ubijanie nici nic nie daje i czas na dodanie drugiego słoika zbliża się wielkimi krokami...




piątek, 14 sierpnia 2015

157. Tusal 2015 - sierpień

Nie wiem dlaczego byłam przeświadczona, że słoiczki pokazujemy 16 sierpnia..., a tu się okazuje, że to już dzisiaj :)

Tym razem słoiczek w odsłonie ze słonecznikami :)


Mój słoiczek z nitkami w stanie luźnym jest pełny :)

 
 

czwartek, 16 lipca 2015

145. Tusal 2015 - lipiec

Kolejny miesiąc i kolejna odsłona tusalowego słoiczka. Mój słoiczek nie należy do głodnych i zaczyna być powoli przekarmiony, ale ubijam i nitki się jeszcze mieszczą :)


 Słoiczek w towarzystwie pelargonii. 
***
Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze i odwiedziny.

wtorek, 16 czerwca 2015

128. Tusal 2015 - czerwiec

Po publikacji moich nitek widzę jak czas ucieka... i tak minął kolejny miesiąc.
W tym miesiącu mój słoiczek zaprzyjaźnił się z piwonią i bardzo chciał z nią mieć swoje zdjęcie. Bardzo lubię piwonie, są piękne :)


W ostatnim czasie karmię słoiczek niesamowicie dużo i nawet ubijanie już nie pomaga...


poniedziałek, 18 maja 2015

114. Tusal 2015 - maj

Czas biegnie nieubłaganie w naszej zabawie minął kolejny miesiąc. Stanie się już tradycją pokazywanie przez mnie dwóch zdjęć słoiczka. Jednego zdjęcia z luźnie wrzuconymi niteczkami i drugiego już z ubitymi. Z miesiąca na miesiąc słoiczek "puchnie" w niteczki, niestety mimo to nie rozciąga się i dzień w którym nitki przestaną się mieścić nadchodzi wielkimi krokami...

"Luźne" nitki

"Po ubiciu"

***
Ostatnio na profilu Ani przeczytałam wpis o tym, że nie cierpi bylejakości w blogowaniu... I przyszła refleksja czy wpis nie dotyczy też mnie... Stwierdziłam, że pewnie czasem moje wpisy są krótkie, zdjęcia zdobione na szybko (rzadko powtarzam zdjęcia jak mi nie wyjdą, bo nie mam na to czasu). Może gdybym miała więcej czasu, gdybym skończyła jakiś kierunek humanistyczny, gdybym nie była inżynierem (gdzie zawsze trzeba krótko i na temat), może... Ale z drugiej strony staram się jak umiem najlepiej, uczę się cały czas i wydaje mi się, że od pierwszego wpisu wiele się u mnie zmieniło. Blog to moja odskocznia, mam tu trochę luzu, nie mam wyznaczonych zasad i reguł. Piszę wtedy, gdy chcę coś pokazać i czasem jest bardzo krótko, kilka zdań i zdjęcia... Tak jak dzisiaj, bo nic więcej nie chcę na ten temat pisać. Myślę, że taka krótka notka wystarczy :)
Podziwiam Anię i jej bloga, jej posty są przemyślane, pisane z wyprzedzeniem, zaplanowane. Ania z pewnością poświęca dużo czasu na przygotowanie każdej notki. Jest wg mnie bardzo skrupulatna i terminowa. Ja taka muszę być w pracy, w czasie wolnym chcę żyć bez reguł, spontanicznie :)
Może kiedyś będę pisać takie piękne posty, jak Ania, okraszać je cytatami, pięknymi zdjęciami, poświęcać więcej czasu swojemu blogowi. Na razie staram się, aby moje zdjęcia były dobre jakościowo, żeby dało się na nich zobaczyć to co chcę pokazać, choć nie zawsze mi się to udaje. Zaglądam na inne blogi, podglądam i uczę się, uczę się...
Fajnie, że są takie blogerki, jak Ania dzięki nim takie osoby jak ja mogą się uczyć :)
Kiedyś będę perfekcyjna :) dzisiaj jestem jaka jestem :)

sobota, 18 kwietnia 2015

99. Tusal 2015 - kwiecień

Jak ten czas szybko biegnie dopiero pokazywałam swój tusalowy słoiczek, a tu znowu nów :)
Mój słoiczek napełnia się w strasznym tempie, ale już się tym nie martwię, będę miała najwyżej dwa i po sprawie.

Tak wygląda po miesięcznym luźnym wrzucaniu nitek:


A tak po mocnym "ubiciu" zawartości:



piątek, 20 marca 2015

87. Tusal 2015 - marzec

Ostatnio jak pokazywałam Wam mój słoiczek w lutym to martwiłam się, że mi nie wystarczy na długo. Jednak po "ubiciu" nici i wyciągnięciu ruloników jest całkiem nieźle :)
Ruloniki na razie lądują osobno do woreczka..., a słoiczek na dzień dzisiejszy wygląda tak:

A tutaj z woreczkiem z rulonikami z nici.


***
Dziękuję wszystkim za  komentarze i odwiedziny :)
***

Witam wśród moich obserwatorów Annę S i Aleksandrę P. Mam nadzieję, że pozostaniecie ze mną na dłużej :)

czwartek, 19 lutego 2015

72. Tusal 2015 - luty

Niestety tak jak przypuszczałam w styczniowej odsłonie mój słoiczek jest chyba zdecydowanie za mały, a plany robótkowe w tym roku ogromne...

Dopiero luty, a słoiczek zapełniony w większej połowie. Po styczniowej odsłonie trochę go już "ubiłam", ale teraz znowu "napuchł" i zaczyna być wyraźnie przekarmiony...



Myślę, że nawet ubijając i upychając bardzo mocno nie zmieszczę się w nim do końca roku... Drugi słoik? A może można przesypać te nitki np. do jakiegoś pudełka i znowu zbierać od nowa w słoiczku? No, nie wiem...
A Wy jak myślicie? 

wtorek, 20 stycznia 2015

59. Tusal 2015 - styczeń

Słoiczek mam z zeszłego roku. Wtedy był wystarczający, bo wrzucałam do niego tylko końcówki nitek. Teraz mam wątpliwości czy wystarczy na rok 2015. Wrzuciłam do niego papierowe ruloniki z mulin i już jest zapełniony prawie do połowy. Jak tak dalej pójdzie to w marcu braknie w nim miejsca. Nic to... Co najwyżej nie będę wrzucać większych resztek robótkowych niż nici i po ugnieceniu wystarczy ;) 
Ozdobiony tusalowy słoiczek pokazywałam Wam już wcześniej, więc teraz pokazuję różności, które się już w nim znalazły.



środa, 14 stycznia 2015

56. Słoiczek Tusal 2015

Mój tusalowy słoiczek w zabawie Tusal 2015 został skromnie ozdobiony.  W jeden wieczór powstał hafcik na pokrywkę i tusalowy napis. Haft wykonany nićmi DMC i Ariadną. Do ozdobienia wykorzystałam też niebieski filc i koronkę.








poniedziałek, 29 grudnia 2014

49. Nie TUSAL 2014

Na zakończenie roku pokażę Wam mój nietusalowy słoik, który rósł od czerwca. Zbierałam w nim, tylko nitki, bo nie wiedziałam, że TUSAL to zbieranie wszystkich "odpadków" powstających w trakcie robótkowania. Mój słoiczek jest skromny i mały :)



W tym roku będę zbierać swoje nitki i nie tylko, razem z innymi dziewczynami w TUSALU 2015 organizowanym przez Anię na blogu Przystanek Kłodzko :). Swoje słoiczki będziemy pokazywać jeden raz w każdym miesiącu w nowiu. Co prawda są głosy, że nudne jest przeglądanie naszych stron kiedy na wszystkich w tym samym czasie są zdjęcia słoików..., z drugiej strony to tylko jeden wpis w miesiącu, więc myślę, że nie będzie Wam, aż tak bardzo przeszkadzał :)


...cały czas męczy mnie jeszcze co zrobić z tymi nazbieranymi nitkami, przecież ich nie wyrzucę!