Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 lutego 2024

Leśne opowieści | Forest stories

Dzisiejszy temat #monday4dolls, organizowanego przez Izę, @bella_belladoll, to "Las". Nie mogłam się wybrać na sesję w ten weekend (zresztą las i tak tonie w tej chwili w błocie...), wybrałam więc 10 zdjęć z ostatnich lat. Wybór nie był łatwy, bo leśnych sesji zrobiłam naprawdę wiele. Uwielbiam światło i cień, mchy i paprocie, moje ukochane wrzosy... 

Pierwsze zdjęcie to przejażdżka panien Cali Girl. Poniżej Jaga (Integrity Toys, Elsa Lin, OOAK) we wrześniowym słońcu.

Today's #monday4dolls (hosted by Iza, @bella_belladoll) theme is "Forest". I couldn't go to take some photos this weekend (the forest is drowning in mud anyway...), so I chose 10 photos from recent years. The choice wasn't easy, because I did a lot of forest photoshoots. I love light and shadow, mosses and ferns, my beloved heather...

The first photo is from the Cali Girl ladies' forest ride. And below is Yaga (Integrity Toys, Elsa Lin, OOAK) in the September sun.

Margaret (Mattel, Bellatrix Lestrange) jako leśna wiedźma wśród zawilców. Jedna z pierwszych sesji z moją ulubioną małą wiedźmą.

Margaret (Mattel, Bellatrix Lestrange) as a forest witch among the anemones. One of the first photoshoots with my favorite little witch.

Brianna (Raccoon Doll, Anthemis Daisy) w norweskim lesie na szlaku na Dalsnuten.

Brianna (Raccoon Doll, Anthemis Daisy) in the Norwegian forest on the trail to Dalsnuten.

Mera (Mattel, Justice League) i Kate (Mattel, Lady Tremaine) szukające ziół i grzybów.

Mera (Mattel, Justice League) and Kate (Mattel, Lady Tremaine) looking for herbs and mushrooms.

Meluzyna (Evangeline Ghastly, Dark Smile) jako leśna czarodziejka.

Meluzyna (Evangeline Ghastly, Dark Smile) as a forest sorceress.

Mia i Himeno, moje urocze Azonki, w nadbałtyckim lesie.

Mia and Himeno, my lovely Azone girls, in the Baltic forest.

Lea (Barbie Style Glam Night Lea 2014) w roli leśnej wróżki.

Lea (Barbie Style Glam Night Lea 2014) as a forest fairy.

Evangeliny jako druidki - ach, ależ mi się na wspominki wzięło, gdy odgrzebałam te zdjęcia. :)

Evangelines as a druids - oh, it brought back memories when I found these photos. :)

I na koniec Kamelia (DollZone Ji--Zero) w lesie nad Pilicą.

Chyba pora przygotować jakąś nową leśną sesję. Może wiosna niedługo zdecyduje się jednak przyjść, las znów stanie się zielony i można będzie zabrać lalki na zdjęcia.

Pozdrawiam Was gorąco!

And finally, Kamelia (DollZone Ji--Zero) in the forest on the Pilica River.

I think it's time to prepare a new forest session. Maybe spring will decide to come soon, the forest will become green again and you will be able to take the dolls for photos.

Warm regards to you!

poniedziałek, 7 marca 2022

Nic nie jest tak, jak być powinno... | Nothing is as it should be...

Od kilku dni zbieram się do napisania czegokolwiek, ale za każdym razem przytłacza mnie to, co dzieje się dookoła. Ostatecznie postanowiłam nie pisać tu o ataku Rosji na Ukrainę i wojnie, która wciąż tam się toczy. Zawsze staram się oddzielać lalkowy świat od tego, co dzieje się wokół nas. Udało mi się nie pisać tu o pandemii, własnych kłopotach wszelakich i całej masie innych rzeczy. Niech więc tak zostanie, niech będzie to zakątek bez wielkich zmartwień, bez ludzkich tragedii i dramatów. I choć sercem jestem ze wszystkimi, których dotknęła ta straszna rzeczywistość, choć życzę Ukraińcom, aby ich świat wrócił do normalności, choć pierwszy raz naprawdę komuś źle życzę, temu carowi od siedmiu boleści, to tutaj więcej o tym wspominać nie będę.

Każdy potrzebuje odskoczni. Niech ten blog nią właśnie będzie. Nie jest to łatwe, nie jest mi lekko, ale się postaram. Nasze życie, praca - wszystko toczy się dalej.

For the past few days I have been trying to write anything, but each time I'm overwhelmed by what is going on around us. In the end, I decided not to write about Russia's attack on Ukraine and the war that is still going on there. I always try to separate the doll world from what is happening around us. I managed not to write about the pandemic, my own troubles and a whole lot of other things. So let it stay that way, let it be a corner without great worries, without human tragedies and dramas. And although my whole heart is with all those who have been touched by this terrible reality, although I wish the Ukrainians that their world would return to normal, although I really wish someone badly for the first time in my life, this tsar from seven sorrows, I won't mention it here again.

Everyone needs a safe place. Let this blog be it. It is not easy for me, but I will try. Our life, work - everything goes on.


Zrobiłam następne kwadratowce. Tym razem kolor petrol (choć na zdjęciach wychodzi czasami jak granatowy). Jeden znanym Wam już ściegiem mech + ażur (prezentowany przez Barbie Glam Night Lea) , drugi babcinym, z ozdobną falbaną przy kołnierzu (pokazuje go Luiza, czyli DOTW Philippines).

I made more cocoon cardigans. This time the color is petrol (although sometimes it looks like navy blue in the photos). One with the already known moss + openwork stitch (presented by Barbie Glam Night Lea), the other with granny's, with a decorative frill at the collar (shown by Luiza, DOTW Philippines).

Panny pozują w śnieżyczkach przebiśniegach, które już się pokazały u mnie w ogrodzie. Te piękne, wdzięczne kwiatki dają znać, że mimo tego ziąbu za oknem wiosna mimo wszystko się zbliża.

Luiza jest lalką, która na zdjęciach wychodzi po prostu fenomenalnie. Pasuje jej chyba każda kreacja.

Ladies pose in snowdrops, which have already appeared in my garden. These beautiful, graceful flowers let you know that despite the chill outside the window, spring is still approaching.

Luiza is a doll that looks phenomenal in the pictures. Probably every outfit suits her.


Lea jest jedną z pierwszych lalek, którą bardzo chciałam zdobyć. I gdy wreszcie się udało, było to jedno z pierwszych spełnionych lalkowych marzeń. Jest już u mnie sześć, a może nawet siedem lat (nie mogę znaleźć dokładnej daty). I choć wiele lalek u mnie przychodzi i odchodzi, to ona niemal od samego początku mojej lalkowej przygody trwa na półce. Objechała też ze mną wiele bliskich i dalekich miejsc. Jest również jedną z niewielu panien, którym nie grozi dekapitacja. ;)

Lea is one of the first dolls that I really wanted to get. And when it finally worked out, it was one of the first doll dreams came true. I have had her for six or even seven years already (I can't find the exact date). And although many dolls come and go, she remains on the shelf almost from the very beginning of my doll collecting adventure. She has also traveled with me to many places, both near and far. And she's one of the few ladies who are not in danger of being decapitated. ;)


Przebiśniegi wprost uwielbiam, wykorzystałam je w ostatnich dniach do kilku szybkich sesji. Maleńka Himeno wygląda w nich po prostu słodko.

I love snowdrops, I used them in the last few days for a few quick sessions. Tiny Himeno just looks cute among them.


Mia również prezentuje się w nich doskonale.

Mia also looks great in them.


Ktoś zapytał mnie (na Instagramie), czy strój, który pokazywałam Wam w sesji nad Pilicą, pasuje na inne BJD w skali 1/4. Przymierzyłam go na Briannę (Raccoon Doll Daisy) i od razu poleciałam do ogrodu, żeby pokazać, że i owszem. Pasuje. 

Szczerze mówiąc sama teraz nie wiem, na której lalce podoba mi się bardziej. Co myślicie?

Someone asked me (on Instagram) if the outfit I showed you in the session on the Pilica River fits other 1/4 scale BJDs. I tried it on Brianna (Raccoon Doll Daisy) and immediately flew into the garden to show that it is. It fits. 

Honestly, now I don't know on which doll I like it more. What do you think?




Uszyłam więcej kwiecistych sukienek z kieszeniami. Bardzo, ale to bardzo potrzebuję wiosny...

Zdecydowałam się również przesadzić łepek Barbie Basics 2.0 No14 o moldzie Luboutin na ruchome ciałko. Nie mam niestety wolnego made to move, ale dostała to od Claire z Jurassic World. Na swoim oryginalnym, sztywnym Model Muse stała tylko na półce i "marnowała się" (bardzo proszę, żeby kolekcjonerzy trzymający lalki w stanie nienaruszonym nie gniewali się na mnie - ja tak mam, muszę przerobić, muszę, bo się uduszę). 

I sewed more floral dresses with pockets. I really need spring...

I also decided to switch the head of the Barbie Basics 2.0 No14 with the Luboutin headmold on the articulated body. Unfortunately, I don't have a free made to move one, but I used Claire's from Jurassic World. On her original one, Model Muse, she only stood on a shelf and "was going to waste" (dear collectors who keep the dolls intact, please don't be angry with me - I have to, I have to change, that's my nature).



Zrobiłam wreszcie zdjęcia prawie wszystkich szydełkowych szali, które wydziergałam dla większych panien w ciągu ostatnich paru miesięcy. W sam raz dla lalek w skali 1/4. 

Finally, I took pictures of almost all the crochet shawls I had made for bigger ladies in the last few months. Perfect for 1/4 scale dolls.


W sumie nie tylko szali, jeden beret też się zrobił. ;)

To be truth, not only scarves, one beret was also made. ;)





Ten niebieski z kolei wydziergałam dla odmiany na drutach.

I knitted this blue one for a change.


Szyją się i inne rzeczy. Jak znów nazbieram coś ciekawego, to pokażę. Jakoś nie wydaje mi się, żeby częstotliwość postów w obecnej chwili miała wzrosnąć.

Trzymajcie się.

I sew other things now. If I collect something interesting again, I will show it. Somehow I don't think the frequency of posts is going to increase at the moment.

Take care.


 

poniedziałek, 20 grudnia 2021

Wesołych Świąt! | Happy Holidays!


I znów mamy Święta. Zaraz koniec roku. Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia kiedy to minęło. 

Jeśli ktoś z Was zagląda na mojego bloga od niedawna, to zapraszam serdecznie na poprzednie świąteczne sesje:

A szukając tych postów znalazłam jeszcze dwie mini sesje - świąteczną Evangelinę i Królową Śniegu Briannę. :)

And it's Christmas again. The end of the year is about to come. Honestly, I have no idea when it flew off.

If any of you have been visiting my blog recently, I cordially invite you to the previous Christmas sessions:

And while looking for these posts, I found two more mini sessions - Christmas Evangeline and Snow Queen Brianna. :)


W tym roku świąteczna sesja odbyła się z udziałem Azonek - Mii, Aiki i Himeno. A dwa lata temu przy choince siedziała tylko Mia... 

Ogromnie się cieszę, że teraz wystąpiło już całe trio. Wszystkim uszyłam nowe sukienki na tą okazję. Mia dostała kreację w czerwieni, Aika w błękitach, a Himeno w zieleniach i złocie.

Nowe sukienki, choinka, lampki, prezenty... Przydałby się też podkład muzyczny. Znalazłam kolejną wersję mojego ulubionego świątecznego utworu, "Carol of the Bells".

This year I took my Azone girls - Mia, Aika and Himeno - for the Christmas photo session. And two years ago, only Mia was sitting by the Christmas tree... 

I am so glad that I have the whole trio for the session now. I have made new dresses for all three of them for this occasion. Mia was dressed in red, Aika in blues, and Himeno in greens and gold.

New dresses, Christmas tree, lights, gifts... Music background would also be nice. I found another version of my favorite Christmas song, "Carol of the Bells".



Na choince możecie zobaczyć mini bombki, które zbieram od kilku lat. Choć nie są w skali 1:6, to są tak urocze, że już po raz kolejny wykorzystuję je do sesji. Himeno przyglądała im się bardzo uważnie. 

Maleństwo dostało sukienkę w zielone pasy z motywem kwiatowym. Gorset sukienki ozdobiony jest bawełnianą koronką i złotą taśmą. Podobnej koronki użyłam też na brzegu sukienki. Bufiaste rękawy obowiązkowo. Jej sukienka zapinana jest z tyłu na haftki. Do tego uszyłam jej białe rajstopy.

On the Christmas tree you can see mini baubles that I have been collecting for several years. Although they are not on one sixth scale, they are so cute that I use them for sessions again. Himeno was watching them very closely.

The little one got a green striped dress with a floral motif. The corset of the dress is decorated with cotton lace and gold ribbon. I also used a similar lace on the bottom of the dress. Puffed sleeves are a must. Her dress is fastened at the back with hooks and loops. For this I sewed her white tights.




Aika z kolei ma sukienkę w błękitach, pasującą do jej oczu. Tutaj również materiał ozdobiony jest motywem listków układających się wzdłuż pasów w różnych odcieniach niebieskiego. Przód sukienki ozdobiony jest białą, bawełnianą koronką i szklanymi koralikami. Góra sukienki ma podszewkę. U obu większych lalek sukienki zapinają się z tyłu na zatrzaski. W zestawie jest błękitna halka z falbanami i niebieskie rajstopy.

Aika, on the other hand, has a blue dress that matches her eyes. Here, too, the material is decorated with a pattern of leaves arranged along stripes in various shades of blue. The front of the dress is decorated with white, cotton lace and glass beads. The top of the dress has a lining. Both of the larger dolls' dresses are fastened at the back with snaps. The set includes a blue petticoat with frills and blue tights.


Czerwona sukienka Mii ozdobiona jest czarnym żabotem z koronki i dekoracyjną taśmą w kwiatki. Góra kreacji ma podszewkę z białego batystu. I tutaj dorzuciłam halkę (białą, wykończoną czarną koronką) oraz bordowe rajstopy.

Mia's red dress is decorated with a black lace ruffle and a decorative flower ribbon. The top of the outfit has a white lining made of cotton batiste. And here I added a petticoat too (white, finished with black lace) and burgundy tights.


Stroje strojami, a tu przecież czas na prezenty! :) Maleńka Himeno znów wcieliła się w rolę elfa, zanurkowała pod choinką i rozdała zapakowane niespodzianki.

Enough about the dresses, it's time for presents! :) Tiny Himeno played the role of an elf again, dived under the Christmas tree and handed out wrapped surprises.









Mia trzyma miniaturową wersję książki o fotografii lalek, którą wydała Iza. Być może pamiętacie kampanię Belli na Kickstarterze, która miała miejsce we wrześniu. Udało się, dzięki niesamowitej społeczności kolekcjonerów spełniła swoje marzenie. A ja mam ogromną przyjemność mieć jej książkę u siebie, a także u moich lalek na półkach. :)

Książka jest wspaniała, zrobiona bardzo profesjonalnie, zawiera wiele ciekawych instrukcji. A zdjęcia... są po prostu piękne. Dla mnie jest podwójnie ważna, nie tylko ze względu na to, jak bardzo kibicowałam Izie. :) Za każdym razem, gdy biorę ją do ręki - wzruszam się ogromnie. Na okładce "Doll Photography" jest lalka w uszytych przeze mnie spodniach, które zwiedziły już prawie cały świat. Traveling Doll Pants to jeden z najlepszych projektów, w jakich brałam udział. 

Mia is holding a miniature version of the book about doll photography, which was published by Iza. You may remember Bella's Kickstarter campaign in September. It worked, thanks to an amazing community of collectors she made her dream come true. And I have a great pleasure to have her book at my place, as well as with my dolls on the shelves. :)

The book is great, done very professionally, with lots of interesting instructions. And the photos... are just beautiful. For me, it is doubly important, not only because I supported Iza with all my heart. :) Every time I take it in my hand - I am deeply moved. On the cover of "Doll Photography" there is a doll in pants made by me, which has already visited almost the whole world. Traveling Doll Pants is one of the best projects I have participated in.


A i w środku znajduje się kilka sesji z moimi strojami. :) 

Jestem pewna, że za wiele, wiele lat będę patrzeć na wszystkie zdjęcia z taką samą radością jak w dniu, kiedy pierwszy raz wzięłam ją do ręki. Będzie przypomnieniem, że choćby nie wiadomo jak dziwny był świat (a w tej chwili "dziwny" nie jest właściwie adekwatnym określeniem...), to nasze hobby daje nam wiele radości, a dookoła tego świata są tacy sami pozytywnie zakręceni ludzie, jak my. :)

And there are several sessions with my outfits inside the book too. :) 

I am sure that in many, many years I will be looking at all the photos with the same joy as on the day when I first picked it up. It will be a reminder that no matter how strange the world is (and at the moment "strange" is not actually an adequate term...), our hobby gives us a lot of joy, and around this world there are positively crazy people like us. :)


Miniaturowa wersja książki to dzieło zdolnych rąk Joanny znanej jako Paperina. Już niedługo zobaczycie więcej papierowych dzieł sztuki, które zamówiłam jakiś czas temu. Udało mi się zrobić sesję, wrzucę wszystko w miszmaszowym poście na koniec roku.

The miniature version of the book is the work of the talented hands of Joanna known as Paperina. Soon you will see more of the paper art works that I ordered some time ago. I managed to get a session done, I'll post it all in a year-end mishmash post.



Zakładam, że większość z Was rozpoznała, spod czyjego pędzla wyszło to cudo. :) Oczywiście autorką tego obrazu w miniaturze jest Iga, Aya w Świecie Lalek

I assume that most of you recognized, whose brush this miracle came from. :) Of course, the author of this miniature painting is Iga, Aya in Dolls World.







Kochani. Przede wszystkim życzę Wam dużo zdrowia. Ostatnie dwa lata pokazały dobitnie, że nie ma nic ważniejszego. Życzę Wam również spokoju, uśmiechu i jak najwięcej radości z małych rzeczy. 

Lovely. First of all, I wish you good health. The last two years have clearly shown that there is nothing more important. I also wish you peace, smile and as much joy in small things as possible.

Wesołych Świąt!

Happy Holidays!


 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...