Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Black As Night. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Black As Night. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 sierpnia 2018

Chatka czarownic | Witches' hut

Ostatnio miałam ciekawe zadanie do wykonania - stroje czarownic na Halloween dla Evangelin. Ponieważ ja sama nie obchodzę tego święta, stwierdziłam, że mogę Wam pokazać moje panny Ghastly w roli czarownic już teraz. Stworzenie tych kreacji było nie lada wyzwaniem, ale przyznam, że miałam z tym sporo zabawy. :)

I had very intresting work to do - Halloween witches' outfits for Evangelines. I don't celebrate this holiday myself, so I decided that I can show you my Ghastly ladies playing witches right now. Making this creations was quite chalenging task but I have to admitt I had a lot of fun too. :)

Halloween dolls

A przecież porządna czarownica powinna mieć swoją chatkę. I kocioł. I nie zapominajmy o miotle! :)

And yet respectable witch should have her hut. And a cauldron. And don't forget the broom! :)




Pięknie pleciony koszyk pod ziołami to prezent od Millicent. :) Słoiczki z błyszczącym proszkiem stojące na półeczce za Barakudą również. 

Beautifuly weaved basket under herbs is a gift from Millicent. :) So are the jars with sparkling powder which are standing on the shelf behind Barracuda's back.




Doll's witch dress

Halloween costume for doll


eEvangeline Ghastly

Wilde Imagination doll




Wydaje mi się, że wreszcie dopracowałam podeszwy z wysokim obcasem. Bardzo lubię robić lalkowe buty.

I think I finally refined soles with high heels. I like making shoes for dolls very much.

Evangeline Ghastly

High heels for doll

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Evangeline Ghastly - porównanie cz. I | Evangeline Ghastly - comparison part I

Zanim przejdę do tytułowego porównania chciałam tylko powiedzieć, że mój Graal otrzymał imię. :) Ostateczna decyzja zapadła. Matką Chrzestną została Selinka, gdyż to ona zaproponowała, aby nazwać ją Meluzyną. :)

Oto Meluzyna. :) 

Before I go to the comparison I mentioned in the title I would like to tell you, that my Grail has a name. :) Final decision is made. Selinka is a Godmother because it was her who proposed to call her Melusine. :)

Here is Melusine. :)



A teraz porównanie panien Ghastly na prośbę Balbinki i Selinki. Gdyby ktoś nie chciał oglądać lalkowych golasów, to proszę dalej nie patrzeć. ;)

Na pierwszy rzut - ogólne porównanie lalek. Plastikowe ciałko jest odrobinę wyższe. Głównie wynika to z ustawienia stóp. Plastikowa Evangelina stoi bardziej na palcach. Długość tułowia od obojczyków do kroku jest taka sama.

And now the comparison of Ghastly ladies at the request of Balbinka and Selinka. If anyone doesn't want to watch nude dolls, please don't look any further. ;)

On the first view - general comparison of dolls. Plastic body is a bit taller. Mainly it's because how the feet are set. Plastic Evangeline stands more on the tiptoes. Lenght of the body itself from collarbones to the croth is the same.

Resin and plastic body Evangeline

W zasadzie panny mają prawie takie same kształty. Przy bardziej dopasowanych kreacjach trzeba tylko pamiętać, że w przypadku żywicznej Evie biust i biodra są nieco obszerniejsze. ;)

Both ladies have almost the same measurments. But you have to remember that resin Evie has a little wider breast and hips. That's important with very fitted creations. ;)


Porównanie rąk. Żywica po lewej. Osobiście uważam, że jest o wiele ładniejsza. Plastikowe lalki mają za długie palce.

Comparison of hands. Resin on the left. Personally I think it's a lot nicer. Plastic dolls have to long fingers.


Jeśli chodzi o pozowanie, to w obu przypadkach jest ono średnie. Jak na tak artykułowane lalki Evangeliny są mało ruchome. Co mnie niezwykle denerwuje. Przynajmniej Meluzyna może nieco bardziej poruszać głową. ;)

Speaking of posing both ladies have average capabilities. As for the articulated dolls Evangelines are moving poorly. What is really irritating for me. At least Melusine can move her head a bit more. ;)


No i może założyć nogę na nogę. ;)

And she can put her leg on the other. ;)


A tu porównanie twarzy wg pomysłu Selinki, w takich samych włosach. Od lewej: żywiczna Dark Smile i plastikowe Midnight Waltz i Black As Night.

And here is comparison of the faces as Selinka said - in same hair. From the left: resin Dark Smile and then plastic Midnight Waltz and Black As Night.

czwartek, 5 lipca 2018

Biała pajęczynka | White spider's web

Może pamiętacie biały szaliczek Modliszki, który był dodatkiem do wiosennego stroju? Wreszcie go dokończyłam. :) Gdyby ktoś był ciekawy, ile jest na nim koralików, to powiem, że około 400. 

A ja szykuję dla Was niespodziankę. Za kilka dni będzie gotowa. :)

Maybe you remember Mantis' white shawl which was addition for spring outfit? I finally finished it. :) If anyone is curious how many beads is on it, I say around 400.

And I'm preparing a surprise for you. It will be ready in a few days. :)


Evangeline Ghastly


Evangeline Ghastly Black As Night

czwartek, 21 czerwca 2018

Dzień Lalki OOAK | OOAK Doll's Day

Wiem, że do tej pory zaniedbywałam Kalendarz Szarej Sowy, ale postaram się już pilnować następnych lalkowych dni. ;)

U mnie co prawda lalek OOAK (one of a kind - jedynych w swoim rodzaju) właściwie nie ma. Są dwie Barbioszki, które kiedyś przemalowałam, ale zostawię te "dzieła" na koniec. 

Za to dużo u mnie kreacji, które powstają tylko w pojedynczych egzemplarzach. I choćbym chciała - to ich nie powielę, a to ze względu np. na hafty, których skopiowanie byłoby po prostu piekielnie trudne, albo miałam jakiś wyjątkowy skrawek materiału, który z trudem starczył na jeden strój. Ewentualnie moje porcelanki można by zaliczyć do takich lalek OOAK. 

Tyle tytułem wstępu. :) Wszystkie zdjęcia archiwalne ze względu na to, że i lalki, i stroje poszły w świat.

I know I omitted Grey Owl Calendar so far, but I will try to mind next dolls' days. ;)

As a matter of fact I practically don't have OOAK (one of a kind) dolls. There are two Barbie dolls that I repainted once, but I will leave that 'works' for the end.

But I have many creations that are made only in one specimen. And even if I wanted to - I wouldn't duplicate them because of the embroidery for example, that is extremly hard to copy or because of some special piece of fabric that was big enough only for one outfit. Or we can count my porcelain dolls as OOAK.

That's the whole introduction. :) All photos are archive as both dolls and outfits are in some other places now. 

Lalka porcelanowa Złota | Golden porcelain doll

 

Zielonooka |Green-eyed

Czarnowłosa | Black-haired

W kwiaty malowana | Painted in flowers

 Romantyczna | Romantic

 Sułtanka |Sultan

Kolędnicy | Carolers

 Srebrne listki | Silver leaves

 Wiktoriańska | Victorian

 Pani Mórz | Lady of the Seas

  Łabędzie | Swans


Jak już o nich powiedziałam, to pokażę... Choć nie ma się czym chwalić. Wciąż mam w planach poćwiczenie repaintu, tylko jakoś... czasu nadal na to nie znalazłam. Dwie Barbioszki, które miały nieszczęście wpaść pod mój pędzel. ;) Co ciekawe, choć malowałam je dwa lata temu, a użytkuje je moja Córa - farba wciąż się dobrze trzyma. :)

Well, I already said about them, so I show them... Even if here is nothing to brag. I still have plans to practise repainting but the time... Well, I don't found it yet for this purpose. Two Barbie dolls that were so unlucky to land under my brush. ;) What's interesting, even if I painted them two years ago and they are my Daughter's dolls - paint is still holding well. :)






środa, 13 czerwca 2018

Pochmurny poranek | Cloudy morning

Ostatnie kilka dni jest w mojej okolicy dosyć deszczowe, burzowe i pochmurne. Choć ja się cieszę, bo ogród potrzebował wody po ostatnich suszach. Zresztą dziś już powoli zaczyna wyglądać słońce.

Ponieważ trzecia laleczka z trio do renowacji nadal jest w trakcie wywabiania plam z gumy i nie mam jak na nią uszy ubranka, zajęłam się czymś innym. Oczywiście dla moich panien Ghastly. Cała ich garderoba znów poleciała w świat, więc trzeba było uszyć coś nowego na następną sesję. Mimo chmur za oknem powstały letnie, zwiewne sukienki i odpowiednia do nich biżuteria. 

Po nocnym deszczu trawa była wciąż mokra, a ja po pierwsze nie posiadam kaloszy dla lalek, a po drugie i tak nie pasowałyby do kreacji. Obie Evangeliny wystąpiły więc boso, ale im to na szczęście nie przeszkadza nic a nic. :)

Last few days is rainy, stormy and cloudy in my region. But I'm glad because my the garden nedded water after drought that we had lately. And today sun is starting to show up.

Third doll from trio that came to me for renovation is still in the middle of fetching out stains from rubber and I can't sew clothes for her. So I kept busy myself with something else. Of course for my Ghastly ladies. All their wardrobe flew into the world, so I had to sew something new for another session. Despite clouds outside the window ethereal summer dresses and matching jewellery emerged.

After night rain grass was still wet but first of all I don't have wellingtons for dolls and even if I had they wouldn't match the dresses nonetheless. So both Evangelinas appeared bare foot. But luckily they are ok with that. :)

Evangeline Ghastly

Handmade dress and jewellery for Evangeline Ghastly


Handmade clothes for Wilde Imagination dolls

Beaded jewellery for dolls


Sukienki mają podszewki i halki, a zapinane są na zamek.

Dresses have zippers and are lined, there are underskirts.


Evangeline Ghastly


Wilde Imagination

Zaczyna się czas kwitnienia fuksji. Znów będzie dużo kwiatowych sesji. :)

Time of blooming fuchsias begins. There will be a lot of flower sessions. :)

Dress and jewellery for Evangeline Ghastly


Wszędzie krople deszczu.

Raindrops everywhere.


Evangeline Ghastly


Sea blue dress for doll

Floral dresses for dolls

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...