w związku z pytaniami "o co chodzi w tym blogu i kto go w końcu pisze" odpowiadam:

Jestem czarnym kotem, mam swoją wizję świata i nie zawaham się jej wyrażać :)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klucznik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klucznik. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 listopada 2011

decoupage lusterkowy, ale trochę inaczej tak jakby

chyba nigdy nie byliśmy dobrzy w pisaniu tytułów postów ale to chyba nie problem? :)
korzystając z wolnej chwili, kiedy to Ala może trochę popisać na klawiaturze, piszemy następnego posta...
w sumie to niewiele mamy do napisania.
ale jednak....
było sobie wyzwanie na forum i wzięliśmy w nim udział. tematem było lusterko, a że chcieliśmy zrobić coś więcej niż lusterko, to zostało ono wieszakiem na klucze. ozdobione serwetką, którą już od bardzo bardzo dawna chcieliśmy jakoś użyć, i okazja się trafiła, to zrobiliśmy to.




może trochę za dużo znaków rozpoznawczych mówiących "to jest na klucze" ale i tak nam się podoba...

i jeszcze tradycyjnie
IV prawo kociej fizyki
Prawo kociej termodynamiki
Ciepło przepływa z cieplejszego do chłodniejszego ciała, z wyjątkiem kota, gdzie całe ciepło przepływa do kota.


no to miauuuu głowa do góry i do przodu!

wtorek, 8 lutego 2011

zagazowany klucznik

zagazowana herbaciarka się ogółowi ludzkości podoba, więc dostaliśmy zamówienie na klucznik w podobnym stylu, ale z innym kwiatem, którym jest nasza ukochana magnolia :D niestety nie mamy czasu (tzn ja bym znalazł, ale Alicja nie bardzo) na wdawanie się w szczegóły, więc po prostu zdjęcia:


 

i jeszcze boczek ;)