Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błyszczyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błyszczyk. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 lutego 2013

Bell Lip tint nr 4 i 5

Moje usta zazwyczaj są w wersji nude więc sama byłam w szoku, ze sięgnęłam po ten produkt. Udało mi się kupić je w hebe po 6 zł. Kolory są bardzo odważne i rzucają się w oczy. Z początku myślałam, że nie dam rady w nich nigdzie wyjść ale efekt na tyle mi się spodobał, ze pozbyłam się uprzedzeń;) Wzięłam byka za rogi i tego samego dnia wyszłam w różu, a kolejnego w czerwieni;)
Tu macie moje nagie usta dla porównania;)

Opakowanie wygląda jak zwykły błyszczyk z lekko podłużnym aplikatorem. Nakłada się go w miarę lekko, ja kładę dwie warstwy. Kolory z całej serii są bardzo intensywne, szkoda, ze nie ma jakiś jaśniejszych i delikatniejszych kolorów. Produkt jakby wsiąka w usta do matu i dzięki temu zostaje na ustach bardzo długo  Nie zostawia śladów na szklankach i przetrzymał jedzenie i picie. W ciągu dnia trochę blaknie. Nie wyobrażam sobie nałożyć go na wyschnięte usta, żeby produkt dobrze się prezentował warto pozbyć się suchych skórek. Lekko wysusza usta. Myślę, że polubię się z nim na wiosnę gdy moje usta nie będą wołać non stop  o pomadkę nawilżającą. Jestem bardzo zadowolona bo jeszcze nigdy nie miałam na ustach nic tak trwałego! ♥

Który kolor bardziej wam się podoba?:)

Bell Lip tint nr 4
zoom na usta;)



Bell Lip tint nr 5
zoom na usta;)

czwartek, 15 września 2011

Ale się błyszczy!

Błyszczyki to nie są moje must have. Mogę nawet powiedzieć, że ich nie lubię. Większość lepi się, klei, szybko schodzi a i tak między czasie przyklejają się do włosów i zostawiają ślady na szklankach i kubkach. Jako gimnazjalistka lubiłam takie błyskotki ale z wiekiem doszłam do wniosku, że są dla mnie zbędnym wynalazkiem. Na co dzień używam zazwyczaj balsamu do ust Tisane ponieważ moje usta są bardzo suche i tylko on potrafi doprowadzić je do porządku. Niemniej jednak dostałam do testów trzy błyszczyki i wypełnię swój obowiązek  opiniując je. Tylko dla was!;)


Szczerze, to nawet nie za bardzo wiem jak zrobić im zdjęcia;) proszę o wyrozumiałość;)

1 Hean colour obsession 3D effect 43 candy pink <KLIK>
Zacznę od tego uroczego różowego koloru. Opakiwanie zawiera 11 ml błyszczyka. Jest bardzo ładnie czarno-przezroczyste dzięki czemu widzimy ile produktu nam zostało. Gdy zobaczyłam efekt jaki daje na ustach od razu skojarzył mi się z błyszczykiem no name którego używałam w gimnazjum. Ma bardzo dużo różowo-srebrnych drobinek które ślicznie igrają ze sobą w słońcu. Aplikator to klasyczna gąbka na której zostaje niewielka ilość produktu. Trzeba się namachać żeby pokryć usta ale lepsze to niż nadmierna wypływająca ilość. Zniewalającego efektu 3d nie zauważyłam, bardzo ładnie się mieni ale to na tyle:) Duży plus za nazwę koloru uwielbiam takie rozwiązanie a nie tylko nic nie mówiący numerek. A i pachnie kokosem! Mniam:)







2 Safari Chick lipgloss nr 45
Ten błyszczyk zawiera 9ml produktu. Klasyczne wąskie podłużne opakowanie z ładnie wykończoną rączką imitującą koronkę. Aplikator to również klasyczna skośna gąbka. Kolor jest dość intensywny przez co łatwiej o smugi, może to dla tego że zupełnie nie mam wprawy w malowaniu się błyszczykami? Sama nie wiem. Zapach przyjemny- dla mnie to taka guma balonowa;)  Ma dużo bardzo małych, nienachalnych drobinek.



3Safari lipgloss Trendt Colour nr 33 <KLIK>
To dla mnie faworyt tej trójki. Ma bardzo ładny delikatny kolor. Różowy ale nie krzykliwy, ot taki ładnie podkreślający kolor ust. Jest mały  co dla mnie jest plusem bo nie lubię patrzeć jak marnują m się kosmetyki. Można go wrzucić do torebki czy kieszeni i nie zabierze nam zbyt wiele cennego miejsca. Aplikator ma klasyczny, śćięta gąbeczka. Nie smuży, nadaje ustom ładny równy kolor. Nie będę się wypowiadać o trwałości- wszystko zależy od tego co robimy z ustami. Podoba mi się jego zapach. Opakowanie zawiera 5 ml produktu, oraz śmieszną zebrę na rączce.Niestety podejrzewam, że będzie się ścierać jak z lakierów.








Mam nadzieję, że recenzje komuś się przydadzą.Jak myślicie, który pasuje mi najbardziej?