Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jumpy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jumpy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 sierpnia 2011

Nieśmiertelna mięta

<KLIK>  moje pazurki zostały umieszczone na łamach portalu papilot.pl zapraszam do obejrzenia:)




Miętowy lakier podbił serca w zeszłym roku. Mnie przyciągnął swoją świeżością. Kusiło to że tak trudno go dostać. Mimo, że teraz kolor ten dostępny jest u wielu marek nie zamierzam się z nim rozstać. Po prostu bardzo mi przypasował. Mam kilka odcieni, a ostatnio wygrałam  dodatkowo miętę z jumpy od kosmetykomanii. (dziękuję!:*)

Do opalonych dłoni mięta jest wprost stworzona. Podoba mi się na krótkich i długich paznokciach. Mimo że posiadam kilka odcieni zawsze chętnie kuszę się na kolejne;) Macie tak z jakimś kolorem?

Pisałam już kiedyś że uwielbiam tą serie lakierów. Na tym kolorze też się nie zawiodłam. Świetnie maluje, dobrze kryje, nie smuży, szybko schnie, łanie błyszczy i jest wydajny. Trwałość może być minusem ponieważ po 3 dniach zaczął tak jakby pękać, pojawiły się takie linie starości- mam nadzieje że wiecie o co mi chodzi:D





Przy okazji pokażę wam porównanie jumpy i revlona. Jakoś nierówno pomalowałam ale kolor widać więc już nie chciało mi się poprawiać. Przepraszam was, liczę na wybaczenie. Dla mnie jumpek wpada bardziej w błękit a revlon w zieleń. Zdecydowanie bardziej wolę jumpa. Lepiej się nim maluje i nie smuży tak jak jego sobowtór. Do tego cena jest o wiele bardziej korzystna, 3,50zł a 19 zł to duża różnica.

piątek, 13 maja 2011

Smakowita pistacja

 
Wróciłam dziś do domu na weekend i nie mam jak zrobić nowych zdjęć więc pokażę wam to co mam już obcykane;)


A będzie to pistacja vipera jumpy 165. Bardzo lubię tą serie lakierów, mają dużo kolorów, są tanie(3 zł), szybko schną, podążają za trendami bez opóźnień, nie są trudno dostępne, są w małych uroczych buteleczkach dzięki czemu są poręczne i nie wysychają przed zużyciem. Można dzięki nim zaszaleć z kolorami. Kryją po drugiej warstwie i malują bez smug. Mój ideał<3




Szczerze powiedziawszy oszalałam na punkcie tego koloru, strasznie mi przypasował. Może dlatego że uwielbiam jeść pistacje? Nie wiem, ważne że to na pewno nie będzie ostatnia buteleczka jumpików.