Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wibo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wibo. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 września 2014

Shine bright like a star

Kilka dni temu skróciłam paznokcie i od razu zachciało mi się ciemnego lakieru. Miałam mało czasu i śpieszyłam się do wyjścia. Zamiast wybrać sprawdzony lakier sięgnęłam po nowości... Ale na szczęście się nie zawiodłam;)



 Najpierw wybrałam typową czerń i sięgnęłam po lakier wibo nr 44. Kryje on przy jednej grubszej warstwie! Ale zachciało mi się czegoś extra i zaczęłam przetrząsać moje czeluście z lakierami. Padło na ciekawy lakier nawierzchniowy od revlona 770 heavenly. O dziwo po jednej warstwie na płytce było dużo drobinek, zupełnie się tego nie spodziewałam. Chciałam umieścić akcent tylko na kciuku i paznokciu serdecznym ale to połączenie tak mi się spodobało, że pomalowałam je wszystkie. Po chwili także dołączyły do tej gromadki paznokcie u stóp.  Wszystko utrwaliłam topem z poshe, dzięki czemu uzyskałam większy połysk, szybkie schnięcie oraz lepszą trwałość. Ja się zakochałam. Głęboki odcień czerni, złoto niebieskich drobinek zawróciły mi w głowie. Sztuczne światło dodaje im niesamowitego uroku. I znowu chciałoby się cały czas zerkać na paznokcie:)







Dzięki za poświęcenie chwili i zajrzenie na mojego bloga:) Miłego wieczoru!

Źródło:http://www.keepcalm-o-matic.co.uk/p/keep-calm-and-shine-like-a-star-31/


wtorek, 25 marca 2014

My pink ombre nails

Co dziś mam na paznokciach? Skusiłam się na 5 lakierów od wibo z serii celebrity nails w odcieniach od pomarańczu, poprzez koral, aż do różu, kończąc na fuksji. Wszystkie mają w sobie lekkie złote drobinki i różnią się od siebie o tony, wiec dają razem świetny efekt ombre.


Są dość rzadkie ale nie bardzo lejące. Jeden z nich miał krzywo wykrojony pędzelek, reszta była w pełni  sprawna. Dwie warstwy pięknie pokrywają płytkę. Schną w porządku, bez szału ale nie ma na co narzekać:) A co sadzę o efekcie na paznokciach? Jestem na tak, idealnie dobrana tonacja, piękne letnie kolory, ładny połysk. Coś przynajmniej się dzieje na paznokciach:D Stopy pomalowałam w ten sam deseń, świetnie będzie to wyglądać w lato do odkrytych butów.  Powiem szczerze, non stop na nie spoglądam:D niby zwykłe paznokcie a dają mi tyle radości. Kto by pomyślał, że kilka lakierów może sprawić, ze uśmiecham się bez powodu?;)







Od najjaśniejszego do najciemniejszego:

01 Neon style
02 My charming (mój faworyt<3)
03 Sweet candy 
04 Pink day
05 So classy


Ehh teraz mam chrapkę na zielono błękitne odcienie...  Ciężkie jest życie lakieroholiczki :p

EDIT niestety lakiery kiepsko się trzymają... po dwóch dniach z jednego palca odszedł mi całym płatem. No cóż... nie spodziewałam się po wibo wielkiej trwałości;)

sobota, 16 listopada 2013

Piaskowy fiolet od wibo

Co dziś mam na paznokciach? Brokatowy piasek od wibo nr 3.  powiem szczerze, nawet nie wiedziałam, że marka ma w ofercie takie lakiery. Jakie szczęście, że dostałam go w boxie. Na koniec posta, pokażę co znalazło się w ostatnim pudełku od firmy, ale na razie zaserwuję wam lakier.

W buteleczce mieni się bardzo ładnie fioletowo złote drobinki w ciemnej bazie. Do pełnego krycia potrzeba mu 2 warstw. Schnie szybko i bez problemu. Maluję się nim dość łatwo chociaż miałam wrażenie, ze pędzelek się trochę "rozwarstwia". Mokry przepięknie błyszczy, suchy staje się szorstką i lekko migoczącą fakturą. Trwałość nie jest oszałamiająca bo zaledwie 2-3 dni. Bardzo podoba mi się efekt jaki daje, ciemno śliwkowa baza, wręcz czarna w niej różowe i złote punkty. Niedawno pokazałam piasek z p2 który uwielbiam, ten przepiękny wibo depcze mu po pietach;) Brokatowe lakiery z tym wykończeniem mają w sobie coś przyciągającego:)


 







Na koniec pokażę wam całe pudełko, bardzo w moim stylu. Masa lakierów<3 zawiodły mnie natomiast pędzelki, na pierwszy rzut oka widać, że są słabej jakości.






czwartek, 10 października 2013

Czerwień z dodatkiem:)

Wibobox jak zwykle u mnie z opóźnieniem... ale to naprawdę nie moja wina!:D Paczki przychodzą do mojego rodzinnego miasta a ja stacjonuje obecnie w Warszawie i zanim pojadę do domu to mijają wieki:)

No nic, na początku pokażę wam dwa lakiery które w boxie znalazłam i które szybko użyłam:) Całe pudełko było wypełnione lakierami a wiec tym, co ewalucja lubi najbardziej;) Użyłam lakieru nawierzchniowego nr 7 z serii blink blink oraz intensywnej pomarańczo-czerwieni nr 299 z serii express growth (która niestety trafiła mi się z krzywo ściętym pędzelkiem:/) Oba lakiery były przyjemne w obsłudze, ale ten nawierzchniowy dość ciężko się zmywał. Trzymały się 3 dni i wtedy zaczęły odpryskiwać. Co do schnięcia nie mam zarzutów. Zdjęć niestety mało, bo robiłam je tuż przed pracą i jakimś dziwnym trafem większość okazała się rozmazana:D









Reszta wiboboxa poniżej a w nim same dobrocie, lakiery z serii blink bling, express growth, zamszowa posypka z odpowiadającymi kolorem lakierami, pędzel do różu, top matujący, oraz klasyczne lakiery z wibo:) Żyć nie umierać! ;)



niedziela, 22 września 2013

Electric Orange

Do tego lakieru podchodziłam jak pies do jeża. Blogerskie lakiery niestety zawiodły mnie w niektórych przypadkach kryciem(żółty), smużeniem i trudnością z nakładaniem( błękitny) oraz problemami ze schnięciem. Mimo ładnych kolorów nie używałam ich zbyt często, ale dumnie stoją w "lakierowym domku", bo w końcu to moje koleżanki blogerki przyczyniły się do ich powstania. Jednym z moich marzeń na najbliższe 10 lat jest mieć lakier do paznokci sygnowany moim imieniem/nickiem to byłby fejm! :D Ale przejdźmy do bohatera dzisiejszej rozprawy -  chciałam napisać o wibo pomarańczu z kolekcji blogerskiej od Siouxe.


Lakier wyglądem nie różni się od innych lakierów wibo, ma dodatkowo jednak nazwę bloga i kod do Siouxe:D Cudowny gadzet! ;) Pędzelek średni, powiedziałabym bardzo poręczny w użytkowaniu. Bałam się, że lakier ten nie spełni moich oczekiwań, ale myliłąm się. To obecnie mów ulubiony lakier z tej kolekcji. Kryje po 2 warstwach, schnie szybko, długo się trzyma na paznokciach i przepięknie wygląda. Może malowanie nie jest bezproblemowe ale nie jest też bardzo trudne. Ma w sobie drobiny które ślicznie igrają w słońcu, w cieniu natomiast dodaje to trójwymiarowości i głębi. To będzie jeden z moich ulubionych lakierów na zbliżającą się jesień. Bardzo dobrze się w nim czuje i moje coraz mniej opalone dłonie również. Siouxe przepraszam, że nie wypróbowałam go wcześniej. Żałuję, bardzo żałuję, ze tak długo zwlekałam!;)








środa, 24 lipca 2013

Po prostu czerwień

Jak widziałyście na moim facebooku w ostatni weekend uczestniczyłam w przecudownym weekendzie stylizowanym na pin up. Relacja już niedługo ale na razie zapraszam na mały zoom na moje paznokcie dobrane do tej stylizacji. Wiedziałam, ze nie będę mieć czasu bawić się w zrobienia więc postawiłam na ponadczasową klasykę - czerwień. Do torby podróżnej wrzuciłam lakier z wibo serii classic  nr 369. Czy się sprawdził? Chyba mogę powiedzieć, ze tak;) Malowałam nim paznokcie w sobotę rano a dziś zmyłam bo miałam go już dość. Lakier trzymał się bardzo dzielnie, pojawił się tylko jeden odprysk. Końcówki nie ścierały się szybko. Pokrył moje paznokcie po 2 warstwach. Do tego lakiery wibo mają bardzo przystępną cene;) Jeśli szukacie czerwieni to polecam.

Zdjęcia pociągowe:D Nie miejcie mi tego za złe;)


 




Nie ma to jak podróż na korytarzu ;)