Moja skóra zakochała się w ofercie Mahalo,
zwłaszcza w balsamie Indigo
i masce The
Bean, dlatego też z ogromną ciekawością wyczekiwałam zapowiadanej nowości
jaką był koncentrat Hawaiian Hydration. Wiedząc, że nie będzie to serum olejowe
zdecydowałam się na zakupy niemal w dniu premiery. Od tamtego czasu upłynęło
sporo czasu, zużyłam dwa opakowania i chcę podzielić się kilkoma uwagami.
Jeżeli zaglądacie do mnie na Instagram, to wiecie że będzie to umiarkowany entuzjazm.
Jest to rezultat zakupów oczami :D Wydawało mi się, że w chwili cyklu z
retinolem ten koncentrat okaże się ósmym cudem świata i przepadnę za nim bez
reszty. No cóż, różowe okulary szybko spadły z mojego nosa ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mahalo Skin Care. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mahalo Skin Care. Pokaż wszystkie posty
Kosmetyczny zachwyt: Mahalo The Bean/maska oczyszczająca
Zdarzają się takie kosmetyki, które zachwycają od
pierwszego użycia i z każdym kolejnym wywołują euforię. Działanie i efekty
przede wszystkim. Gdybym
miała wybrać TYLKO jedną maskę (z przedziału eko, wybacz Mahalo jest jeszcze
NIOD :D), którą chciałabym kupować i stosować do końca życia byłaby to bez
wątpienia The Bean z Mahalo. Oferta tej firmy przekonała mnie, że można
opracować produkt naturalny, który działa i nie trzeba czekać na efekty niewiadomoile ;) Mam kilku faworytów
pośród kosmetyków Mahalo i dzisiaj opowiem o kolejnym. Wcześniejsze recenzje
znajdziecie TUTAJ
Kojący balsam do twarzy - Mahalo Rare Indigo Beauty Balm To Calm & Renew
Przygotowanie tej recenzji zajęło mi
sporo czasu – chciałam mieć pewność co do swoich obserwacji.
Dziś zapraszam na szczegółową opinię o Rare Indigo Beauty Balm,
który stał się jednym z moich ulubionych produktów. Moja przygoda
z marką Mahalo trwa w najlepsze, a w kolejnych wpisach planuję
przedstawić więcej ich kosmetyków. Na razie jednak skupmy się na
Rare Indigo.
Mahalo The Petal Hydrating Mask to plump & glow /recenzja/
Moja
przygoda z kosmetykami Mahalo nabrała barw i kolorów (dosłownie!) - niebawem
minie 6 miesięcy od kiedy zaprosiłam TEN zestaw do swojej kosmetyczki. Balsam do demakijażu i mycia twarzy The Unveil Cleanser Melt Concentrate doczekał
się już swojej recenzji /KLIK/
a dzisiaj przyszła pora na maskę The
Petal.
Etykiety:
Mahalo Skin Care,
Moja pielęgnacja
Mahalo Skin Care The Unveil Cleanser Melt Concentrate, balsam do mycia twarzy /recenzja/
Mijają ponad 3 miesiące od kiedy zaprezentowałam
na blogu trzy nowości z firmy Mahalo KLIK! i dzisiaj chcę opowiedzieć o balsamie do
mycia twarzy The Unveil.
Jest mi trochę
smutno, bo w słoiczku nagle pokazało się dno, po czym dzień po dniu ubywało go
coraz bardziej, choć nie oszczędzałam go specjalnie, ani też nie chomikowałam
jak na "czarną godzinę" :D PAO
to 8 miesięcy, lecz przy regularnym używaniu być może miałabym go góra do 6
miesięcy, a jeszcze podzieliłam się z dwoma osobami by mogły poznać kosmetyk
przed zakupem. Dlatego mimo wszystko oceniam go jako produkt wydajny.
Etykiety:
Mahalo Skin Care
Nowości w mojej pielęgnacji Mahalo Skin Care /wprowadzenie/
Ofertą Mahalo Skin Care zainteresowałam się dawno
temu, lecz z uwagi na
brak zakupu na miejscu, zrezygnowałam. Potem na długo zapomniałam i dzięki
Martynie :* dowiedziałam się, że w UK jest ich oficjalny dystrybutor. Do
bliższego kontaktu zachęcił mnie Rare Indigo Beauty Balm, a wszystko to a
sprawą Tatcha Indigo Soothing Triple Recovery Cream. Pomyślałam, że może
najpierw wypróbuję ten lepiej dostępny dla mnie, z Mahalo. Sklep oferuje zestaw
startowy sampli, który kosztuje £22.00 i jednocześnie otrzymujemy kod rabatowy na tę kwotę, o którą pomniejszymy zakupy z marki Mahalo w ciągu
miesiąca od daty zakupu. Pomysł bardzo fajny. Gorzej, że ilość produktu starcza
dosłownie na test uczuleniowy itd. Możemy też zapoznać się z
zapachem, bo od razu warto zaznaczyć, że stanowią udaną aromaterapię. Byłam
trochę zła na siebie, ponieważ z testy za wiele nie zdradziły i pozostał
niesmak względem próbek (to tak w temacie ogólnych narzekań jak to w PL jest
źle :P i firmy/konsultantki "żałują" produktu. Wszędzie pracują
ludzie.) Jednak szkoda mi było wydanych pieniędzy na takie nic i stwierdziłam,
że kupon wykorzystam. A co :D
Etykiety:
Mahalo Skin Care,
Moja pielęgnacja
Subskrybuj:
Posty (Atom)