...czyli wypiek nietypowy; efekt uboczny rodzinnego pieczenia pierniczków, powstały z ostatnich resztek ciasta.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rzeźbienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rzeźbienie. Pokaż wszystkie posty
23 grudnia 2018
18 marca 2018
"Pieczęcie cylindryczne" z Green Stuff World - #2 - Brukowana
Jakiś czas temu, w dość obszernym poście, zaprezentowałem Wam pierwszą z zakupionych przeze mnie "pieczęci cylindrycznych", a także podałem zarówno trochę ogólnych informacji o owych modelarskich akcesoriach, jak i o sposobie ich użycia.
Dzisiejszy post będzie zatem krótszy - przedstawię w nim drugą z zakupionych przeze mnie pieczęci, konkretnie przedstawiającą stary, klasyczny, poczciwy bruk miejski, jednakże w dość ciekawym, przynajmniej według mnie, wzorze.
11 lutego 2018
"Pieczęcie cylindryczne" z Green Stuff World - #1 - Runiczna
Parę miesięcy temu przeglądałem przepastne internetowe zasoby w poszukiwaniu inspiracji, jak przygotować "krasnoludzkie" podstawki, głównie pod LOTRowe krasnoludy. W którymś momencie mój wzrok przykuły takie, które na wierzchu miały coś w rodzaju odłamków runicznych płyt.
Z początku myślałem, że to z oferty którejś z jakże licznych firm produkujących rozmaite podstawki do gier bitewnych, ale po krótkim badaniu okazało się, że interesujące mnie wzory powstały przy użyciu narzędzia o nazwie "Textured Rolling Pin" z oferty firmy Green Stuff World.
Zastanawiałem się, jak określić to narzędzie po polsku i doszedłem do wniosku, że sięgnę do historycznego określenia rodem z archeologii, ale bardzo, moim zdaniem, trafnego, a mianowicie: "pieczęć cylindryczna".
Chciałbym dzisiaj przedstawić krótką recenzję pierwszej z dwóch zakupionych przeze mnie pieczęci, a mianowicie Pieczęci Runicznej.
30 listopada 2017
Figurkowy Karnawał Blogowy, edycja XXXVIII - Ulepek (Kapitana Haka)
Są edycje FKB, w przypadku których muszę się nawet i dłuższą chwilę zastanowić, co opublikować, że nie wspomnę o mniej lub bardziej długotrwałych przygotowaniach konkretnego "obiektu" dedykowanego do danej edycji...
Nie można tego jednak powiedzieć o obecnej edycji, której temat brzmi "Ulepek", a jej gospodarzem jest Pepe, twórca bloga "Fantasy w miniaturze".
Otóż tematyka "lepienia" (nie napiszę "rzeźbienia", bo to zbyt szumne słowo na moje umiejętności) jest mi dość bliska właściwie jeszcze sprzed czasów figurkowych, a że tak się z moją żoną, Natalią, znaną Wam jako Skavenblight, umówiliśmy swego czasu, że ona maluje (o czym zresztą też wspomniała w swoim poście z obecnej edycji FKB), a ja przygotowuję figurki do malowania, w czego skład wchodziło też bardzo często "lepienie".
Dlatego też w moim dzisiejszym, "karnawałowym" poście (uwaga, uprzedzam, będzie to chyba najdłuższy post w historii tego bloga! :P) skoncentruję się na dwóch aspektach tego mojego "lepienia":
- "ulepki" przy okazji składania i konwertowania figurek;
- "ulepki" od zera - czyli samodzielne, nieudolne próby rzeźbienia.
17 marca 2014
Cathayan Pyromaniac do BTB (WiP)
Dzisiaj na Hakostwie drobny wyjątek od reguły, że na blogu publikujemy ze Skavenblight raczej gotowe prace niż WiPy, ale przyznam, że jakoś nie mogłem się powstrzymać i czekać, aż prezentowana dzisiaj figurka trafi tu w wersji pomalowanej.
Mowa o modelu przedstawiającym najemnika - Katajskiego Piromaniaka do mordheimowego settingu Border Town Burning oraz zestawie znaczników symbolizujących rakiety, które ów bombowy jegomość bezkrytycznie wypuszcza na pole bitwy w każdej turze.
31 maja 2013
Rhinox niskobudżetowy (stan surowy)
Wyjeżdżając na tydzień w góry, nie liczyłem raczej na wzmożenie hobbystycznej aktywności, no chyba że pogoda by nie dopisała, co na szczęście nie nastąpiło. W przeciwieństwie do niegdysiejszych wyjazdów, kiedy zdarzało mi się brać ze sobą niemal cały mój modelarski warsztacik, bitsboxy i inne cuda, tym razem wziąłem jedynie zapas Green Stuffu i zestaw narzędzi do rzeźbienia z zamiarem zrealizowania w wolnych chwilach paru z dawna planowanych rzeźbiarskich przedsięwzięć.
Mini-projekt, jaki wykonałem przez te ostatnie dni, to (niskobudżetowy) rhinox, jakiego - idąc za radą Vercy'ego, jednego z kolegów z klubu - wykonałem na bazie zabawki nosorożca, zakupionego swego czasu w dwóch egzemplarzach za ok. 3 zł sztuka ;).
Subskrybuj:
Posty (Atom)