Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sprawy blogowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sprawy blogowe. Pokaż wszystkie posty

31 grudnia 2025

Podsumowanie 2025 roku

Po raz kolejny publikuję podsumowanie roczne - tym razem dla kończącego się właśnie 2025 roku. Jak już pisałem w zeszłych latach, to o ile w skali miesięcznej miałbym raczej za mało materiałów, by je podsumowywać, to już w skali rocznej ma to pewien sens.

Zajrzawszy do analogicznego podsumowania roku 2024, stwierdzam z zadowoleniem, że ponownie udało mi się w miarę utrzymać tempo działań hobbystycznych, co znajduje odzwierciedlenie w statystykach:

  • 38 opublikowanych wpisów (nie licząc bieżącego) - miałem nadzieję na dużo większy wzrost w stosunku do zeszłego roku, ale przyznaję, że w drugiej połowie roku trochę wypadłem z blogowej formy. 
  • 369 napisanych komentarzy - licząc przede wszystkim Wasze (za które z całego serca dziękuję!), ale i moje odpowiedzi (czyli statystycznie tak około pół na pół) - o 30 mniej niż w zeszłym roku, ale przy tej skali zjawiska nie oceniam tego jako dużego spadku.
  • 68,5 tys. odsłon bloga (wg danych Bloggera) - w tym zakresie ponad podwójny wzrost w stosunku do zeszłego roku.

W ramach aktywności hobbystycznej udało mi się zrealizować dużą część planów na ten rok, takich jak:
  • częstsze granie (choć nadal mam niedosyt w tej materii) - z dwóch rozgrywek zrobiłem fotorelacje (z moimi dziećmi oraz z Warbossem Krzychem);
  • kontynuowanie działalności (około)bitewniakowej z dziećmi;
  • rozpoczęcie przygotowań do kampanii "Lament Bugmana".


Podsumowując, jestem zadowolony, ale nadal jest duże pole do rozwoju i dalszego zwiększenia aktywności (przede wszystkim w zakresie zwiększenia częstotliwości grania), czego - mam nadzieję - będziecie w 2025 r. świadkami, odwiedzając Hakostwo.

Raz jeszcze dziękuję Wam za Wasze coraz liczniejsze i częstsze wizyty w moich skromnych blogowych progach, co widać zarówno po liczbie odsłon bloga, jak i po liczbie pozostawionych komentarzy!

W rozwinięciu niniejszego wpisu chciałbym przypomnieć, w kolejności chronologicznej, figurki i makiety mojego autorstwa, jakie pojawiły się na Hakostwie w 2025 r.:

31 grudnia 2024

Podsumowanie 2024 roku

Drugi rok z rzędu (po wcześniejszej dłuższej przerwie) szczęśliwie publikuję podsumowanie - tym razem 2024 roku. O ile w skali miesięcznej miałbym raczej za mało materiałów, by je podsumowywać, to już w skali rocznej ma to pewien sens. Z góry przepraszam za antydatowanie niniejszego wpisu, ale ze względów organizacyjnych zależało mi na tym, by był przyporządkowany jeszcze do 2024 r., a dopiero dzisiaj, już w styczniu, udało mi się go ukończyć.

Zajrzawszy do analogicznego podsumowania roku 2023, stwierdzam z zadowoleniem, że udało mi się nie tylko utrzymać, ale nawet nieco zwiększyć dynamikę działań hobbystycznych, a co za tym idzie również blogowych, co znajduje odzwierciedlenie w statystykach:

  • 36 opublikowanych wpisów (nie licząc bieżącego)
  • 399 napisanych komentarzy - licząc przede wszystkim Wasze (za które z całego serca dziękuję!), ale i moje odpowiedzi (czyli statystycznie tak około pół na pół).
  • 32 tys. odsłon bloga (wg danych Bloggera)
Poza wskazaną wyżej intensyfikacją ogólnej aktywności hobbystycznej i blogowej udało mi się zrealizować dużą część planów na ten rok, takich jak:
  • częstsze granie (choć nadal mam niedosyt w tej materii) - z dwóch rozgrywek nawet zrobiłem fotorelacje (z Warbossem Krzychem oraz z Panem Rybą);
  • kontynuowanie działalności (około)bitewniakowej z dziećmi (również i w tej materii mam pewien niedosyt, ale sprawa cały czas rozwojowa) - fotorelacje niebawem;
  • uruchomienie społecznościowego "przedłużenia" bloga na Instagramie.


Podsumowując, było całkiem nieźle i satysfakcjonująco, ale nadal jest duże pole do rozwoju i dalszego zwiększenia aktywności, czego - mam nadzieję - będziecie w 2025 r. świadkami, odwiedzając Hakostwo.

Raz jeszcze dziękuję Wam za Wasze coraz liczniejsze i częstsze wizyty w moich skromnych blogowych progach, co widać zarówno po liczbie odsłon bloga, jak i po liczbie pozostawionych komentarzy!

W rozwinięciu niniejszego wpisu chciałbym przypomnieć, w kolejności chronologicznej, figurki i makiety, jakie pojawiły się na Hakostwie w 2024 r.:

31 grudnia 2023

Podsumowanie 2023 roku

Lata już minęły na Hakostwie od ostatniego tego typu wpisu. Powód był prosty - nie bardzo było co podsumowywać.

Sytuacja jednak trochę się zmieniła i wreszcie w roku 2023 udało mi się nieco zwiększyć dynamikę działalności hobbystycznej związanej z grami bitewnymi, a tym samym z publikowanymi na blogu wpisami. Doszło w zasadzie do sytuacji (w pewnym sensie komfortowej), której nie miałem od lat, że mam dość sporą nadwyżkę projektów ukończonych w stosunku do opublikowanych, ale że priorytetowo traktuję działalność hobbystyczną "offline", to dopiero jak czasu starczy, to zabieram się fotografowanie i pisanie na bloga.

Przechodząc do konkretów:

Po pierwsze, krótkie podsumowanie w liczbach roku 2023 na Hakostwie:

  • 24 opublikowane wpisy (nie licząc bieżącego) - niby niewiele, uśredniwszy to wychodzi dwa na miesiąc, z czego najwięcej są to wpisy w ramach "Figurkowego Karnawału Blogowego", ale to i tak wynik najlepszy od 2018 r. (2019 r. nie liczę, bo spora część wpisów była stricte tekstowa), a do tego zdecydowana większość postów (19) to konkretne pomalowane figurki i makiety.
  • 276 napisanych komentarzy - licząc przede wszystkim Wasze (za które z całego serca dziękuję!), ale i moje odpowiedzi (czyli statystycznie tak około pół na pół).
  • 26,7 tys. odsłon bloga - tutaj nie dowierzam, albo dostrzegam robotę botów (zwłaszcza, że ponad połowa, tj. 10 tys. odsłon, to ruch z USA, a dopiero na drugim miejscu, tj. 4,29 tys. odsłon, to ruch z Polski), ale takie statystyki podaje Blogger.
Po drugie, plany blogowe na kolejny rok, tj. 2024:
  • Zwiększenie liczby publikowanych postów - bez szaleństw, ale 4 miesięcznie, raz na tydzień, byłoby idealnie.
  • "Przedłużenie" bloga na którąś z platform społecznościowych - najprawdopodobniej na Instagram (FB nie lubię, co zawęża wybór). Oczywiście, blog miałby nadal rolę nadrzędną.
  • Ewentualne, opcjonalne, uzupełnienie wpisów o pojedyncze, krótkie, materiały filmowe.
Po trzecie, ogólne plany hobbystyczne na nadchodzący rok (tutaj mógłbym pewnie długo wyliczać, ale pozostanę przy najważniejszych punktach i raczej dość ogólnie):
  • Więcej grania niż dotychczas - ostatnie lata to zdecydowana przewaga działań modelarskich nad graniem, a chciałbym, by te proporcje się zmieniały na korzyść tej drugiej z wymienionych działalności.
  • Więcej działalności hobbystycznej z dziećmi - pierwsze kroki już za nami, zwłaszcza dwoje starszych już wkracza w wiek, kiedy można próbować coś (około)bitewniakowego z nimi działać.
  • Dalsze szeroko rozumiane skoncentrowanie na tematyce fantasy, z uwzględnieniem kilku dość popularnych (acz nie najpopularniejszych i najnowszych) systemów, w tym przygotowanie i zagranie pewnej starej, acz wielce klimatycznej kampanii, którą knuję od paru tygodni z jednym z najdawniejszych bitewniakowych towarzyszy broni (pierwsza bitwa planowana jakoś na maj-czerwiec, ale relacje z przygotowań już wcześniej).
Po czwarte, dla przypomnienia publikuję, w rozwinięciu niniejszego wpisu, w kolejności chronologicznej, figurki i makiety, jakie pojawiły się na Hakostwie w 2023 r.

25 stycznia 2018

Zmiana szaty graficznej "Hakostwa"

Osoby odwiedzające naszego bloga w wersji klasycznej, komputerowej, pełnowymiarowej, mogą w pierwszej chwili pomyśleć, że trafiły przypadkiem na zupełnie inną stronę... 

Uspokajam: to nadal stare "Hakostwo", tylko w nowej odsłonie graficznej.

Jakie są przyczyny tej zmiany, skoro - jak by się mogło wydawać - stara "skórka" hulała stabilnie już dobrych parę lat (konkretnie: od grudnia 2012 r., tj. już ponad 5 lat)?

8 stycznia 2018

Hakostwo 2017 - (fotograficzne) podsumowanie roku na blogu

Przyznam Wam szczerze, że nie przepadam za pisaniem, czy to miesięcznych, czy rocznych podsumowań, choć zdaję sobie sprawę, że zarówno dla czytelników, jak i dla nas samych, autorów bloga, byłaby to z różnych względów rzecz wskazana, przydatna, motywująca itp.

W tym roku postanowiłem wskrzesić pomysł, który już raz pojawił się na "Hakostwie", jako podsumowanie 2014 r., a mianowicie zrzut zdjęć - po jednym z każdego posta przedstawiającego nasze prace.

Jak postanowiłem, tak zrobiłem. Zapraszam niniejszym do obejrzenia kolażu zdjęć z naszymi zeszłorocznymi dokonaniami:


Ponadto, wszystkie zdjęcia z kolażu są dostępne również w galerii internetowej.

Jak widać, ilość prac może nie powala, zwłaszcza w porównaniu z rokiem 2014, ale biorąc pod uwagę znaczne zmniejszenie się naszego czasu na hobby, myślę, że i tak możemy być z siebie zadowoleni :).

Pozostaje mi mieć nadzieję, że Nowy Rok 2018 będzie pod względem hobbystycznym (i zresztą nie tylko) co najmniej tak udany jak 2017, czego i Wam z całego serca życzę, w imieniu własnym oraz Skavenblight!

2 maja 2017

O dalszych moich planach figurkowych słów kilka - tym razem na poważnie!

Miesiąc temu, chwilę po tym, jak powróciłem po dłuższej przerwie na "Hakostwo" z figurką "Białego Misia", podzieliłem się z Wami swoimi "planami" figurkowymi na przyszłość. Oczywiście jednak mało kto, jeżeli w ogóle ktokolwiek, dał się nabrać na ten primaaprilisowy żart, który zresztą dość szybko "zdekonspirowałem" w kolejnym poście.

Dzisiaj przyszła w końcu pora na przedstawienie - już całkiem na poważnie, całkiem serio - moich planów hobbystycznych, bitewniakowych, czy też - jeszcze inaczej rzecz ujmując - "figurkowych".

13 lutego 2015

Figurkowy Karnawał Blogowy, edycja VI - Samotne Głowy - Rudobrody

Mamy kolejną edycję FKB, trochę inną niż dotychczasowe :) Tym razem Anolecrab ogłosił, że malujemy Samotne Głowy. Wydawało mi się od początku, że będzie to pewna zabawa, ale pewne okazało się także wyzwanie, bo pomalowanie samej głowy to całkiem inna robota, niż malowanie całego ciała z głową. Przynajmniej ja nie umiałam tej głowy potraktować tak zwyczajnie, bo chodzi o to, żeby pokazać wszystko, co ważne, na dużych zdjęciach. Tak, abyśmy wszyscy skorzystali na podpatrywaniu technik innych i byśmy uczyli się od siebie nawzajem. Mam nadzieję, że rozpiszę się na tyle i zdjęć jest wystarczająco dużo, aby mój wpis też spełnił to zadanie.

1 lutego 2015

Figurkowy Karnawał Blogowy, edycja V - podsumowanie

Pora na podsumowanie styczniowej edycji FKB i przekazanie pałeczki dalej. Trochę się obawiałam, czy temat "Niedokończonych opowieści" będzie pasował wszystkim. Okazało się jednak, że frekwencja nie spadła, bo każdy ma w swojej szafie coś niedokończonego. Niektóre projekty były większe, inne mniejsze, jednym brakuje tylko ostatnich szlifów, drugie są jeszcze w rozsypce... wspólnym mianownikiem jest - ogólnie mówiąc - to, że nasze oczekiwania w hobby się zmieniają, nasze ambicje i fascynacje się zmieniają, niektóre pomysły muszą dojrzeć, a inne są porzucane na rzecz nowych, lepszych. Z tego powodu uważam, że te niedokończone projekty są ważne dla nas wszystkich - niektóre pokazują, ile nam jeszcze zostało do zrobienia, a inne uświadamiają po latach, że kiedyś szliśmy niewłaściwą drogą i czas pójść inną. Tak czy siak - mamy z nich pewne korzyści. 

18 stycznia 2015

Figurkowy Karnawał Blogowy, edycja V - Niedokończone opowieści (Kapitana Haka)

Nie będę ukrywał, że chociaż oboje wraz ze Skavenblight jesteśmy gospodarzami tego bloga (i - co za tym idzie - de facto również V edycji Figurkowego Karnawału Blogowego), to sam pomysł na temat, post początkowy "wstępny" i ogólna piecza nad FKB w tym miesiącu są zasługą wyłącznie mojej żony i współautorki bloga zarazem. Tym samym czuję się zdecydowanie bardziej jak uczestnik, a nie gospodarz tej edycji - przystępuję zatem niniejszym do udziału, prezentując własne "niedokończone opowieści"...

10 stycznia 2015

Siostry Sigmara - Berta Bestraufrung + parę słów refleksji o Golden Tomie 2014

Tej figurki nie mogłam pokazać wcześniej, bo brała udział w konkursie Golden Tom 2014, organizowanym przez Toma z TBMF. Jako, że konkurs dziś został rozwiązany, mogę ją już śmiało pokazywać. Najpierw parę słów o figurce, potem parę słów o konkursie i wygranych. Zapewne parę osób zarzuci mi takie czy owakie podejście i nijak nie będzie się dało wytłumaczyć, że nic z tych rzeczy. Ale cóż, życie ;) Ja zachęcam do obejrzenia samej figurki, bo Bertę chyba wszyscy znamy. Nie wiem, czy ktoś ją wynajmował, bo ona tylko Siostrom przychodzi z pomocą, ale może ktoś miał okazję się z nią bić. Herodbaba, jakby nie patrzeć, ale za to z przyjemnymi dla męskiego oka tylnymi walorami ;)

2 stycznia 2015

Figurkowy Karnawał Blogowy, edycja V - Niedokończone opowieści...

W tym miesiącu za sprawą decyzji, którą podjął Maniex, wypadło na nas z prowadzeniem Figurkowego Karnawału Blogowego - inicjatywy zapoczątkowanej przez Inkuba, która - jak już pisałam w podsumowaniu roku 2014 - bardzo fajnie rozruszała interakcje między blogami i blogerami figurkowymi. Przyznam szczerze, mieliśmy mały problem z wymyśleniem tematu, choć ten, który wybraliśmy ostatecznie, cały czas jakoś siedział mi "z tyłu głowy". Niby dopiero cztery edycje za nami, ale poruszono już takie fundamentalne kwestie jak: bitewne początki na blogu Inkuba, ulubiony model na blogu Ancestora, warsztat na blogu Quidamcorvusa, motywacja na blogu Maniexa... tak głupio wyskakiwać z czymś bardziej błahym, jest presja, by temat był w jakiś sposób rozwijający, a jednocześnie dość szeroki, nadający się dla każdego z naszej figurkowej blogosfery. Dlatego w końcu zdecydowaliśmy się na "Niedokończone opowieści".

1 stycznia 2015

P.S. Hakostwo 2014 - (fotograficzne) podsumowanie roku na blogu

W poprzednim poście Skavenblight dokonała gruntownego przeglądu i podsumowania całokształtu twórczości na naszym blogu w 2014 r.

Postanowiłem dorzucić do podsumowania coś od siebie, jakąś formę suplementu, tworząc graficzne zestawienie wszystkich figurek, makiet itp., jakie w ciągu roku pojawiły się na naszym blogu...

31 grudnia 2014

Hakostwo 2014 - podsumowanie roku na blogu

Jak co roku, warto podsumować nasze osiągnięcia z ostatnich 365 dni na blogu. Nam takie podsumowania dają dużo więcej niż "postanowienia noworoczne" (postanowienia to temat na nieco inną porę roku). Tak więc jutro niech zapełnią się siłownie, a w przypadku modelarzy - koszyki w wirtualnych sklepach z artykułami modelarskimi (no chyba, że ktoś ma za dużo farbek, a za mało figurek, ale chyba większość z nas ma odwrotny problem). Ja na razie trochę odpoczywam, ale to tylko głęboki oddech przed wejściem w kolejny rok ciężkiej pracy. Zapraszam do przeczytania podsumowania z tego, dość pracowitego, roku. 

30 grudnia 2014

Figurkowy Karnawał Blogowy (4) - zmotywowany Kapitan Hak!

"Figurkowy Karnawał Blogowy" w swojej czwartej, grudniowej odsłonie, ogłoszonej przez Maniexa na jego blogu podpasował mi wielce tematem (zobaczywszy go, zrazu zakrzyknąłem, ile by można napisać o motywacji w hobby!), a pomimo to - paradoksalnie! - niemal miesiąc od ogłoszenia tematu (oraz posta Skavenblight) minął do momentu, kiedy zmotywowałem się wreszcie do napisania swojego tekstu...

14 grudnia 2014

Legendarni Weterani - Olivier "Jeż" autorstwa Pana Ryby

Teraz już poszło nieco szybciej - trzeci Legendarny Weteran pojawia się zaledwie dwa tygodnie po drugim ;) Po małym treningu Tomek zaczął lepiej ogarniać program do składania PDF'ów, bo czasu nie mamy niestety więcej. Ale mamy jeszcze dwóch weteranów do wrzucenia, nie wiem, czy uda się to w tym roku, ale oby jak najszybciej. Tutaj mamy weterana mordheimowego, nie pamiętam, po ilu bitwach, ale kampania trochę trwała i bohaterowie - nawet ci z początku nędzni - nieźle się porozwijali. Tzn. moi nie, ale ta banda miała więcej szczęścia ;)

6 grudnia 2014

Figurkowy Karnawał Blogowy (4) - demotywująco dużo tekstu o motywacji od Skavenblight

Grudniowa edycja FKB, ogłoszona przez Maniexa, bardzo mi podpasowała tematem. Podpasowała tak bardzo, że chyba nikt nie przebije się przez tę ścianę tekstu ;) Tak bardzo, że chyba pierwszy raz przeczytam wszystkie wpisy innych uczestników. Tak bardzo, że nie wrzucę tej notki na ostatnią chwilę, tylko dziś, na blogowe mikołajki :)

Tytułem wstępu: mam sytuację taką, że hobby jest dla mnie jednocześnie hobby i pracą. Jedyną w tym momencie. Czyli jak większość z Was, wstaję rano i idę do roboty, tylko że do pokoju obok ;) O plusach i minusach takiego życia można by napisać kolejną notkę albo cały cykl, ale nie ma to teraz sensu. Wspominam o tym, żeby wyraźnie zaznaczyć, że właśnie z tej perspektywy będę pisać o motywacji. Wbrew pozorom, samo branie pieniędzy za malowanie nie rozwiązuje żadnego problemu. Na szczęście jest wiele innych rzeczy, które problemy motywacyjne rozwiązują bardzo dobrze.

1 grudnia 2014

Legendarni Weterani - Zygfryd Szalony autorstwa Dwalthrima

Ze sporym opóźnieniem, ale wreszcie udało nam się ogarnąć drugie miejsce naszego konkursu rocznicowego. Kłopot polegał na braku czasu - na serio, nie ma jak i kiedy, a że jedna osoba poprawia, a druga montuje PDF'a, to już od dwóch osób zależy, kiedy świat ujrzy efekt końcowy. Jak wiadomo, im więcej osób, tym dłużej to trwa ;) Na szczęście wreszcie się udało. Na pewno z kolejnymi bohaterami pójdzie nam szybciej - kolejny będzie pirat Wacława, również wesoły koleżka, mocno doświadczony przez spaczeń.

30 listopada 2014

Figurkowy Karnawał Blogowy (3) - warsztat Kapitana Haka

Publikuję posta trochę w ostatniej chwili, ale niestety listopad był dla mnie wybitnie niekorzystnym miesiącem, jeżeli chodzi o poświęcenie uwagi szeroko rozumianym sprawom hobbystycznym. Z kolei w kwestii warsztatu mam zasadę, że wyjmuję na biurko tylko to, czego aktualnie mi potrzeba - reszta siedzi i czeka w pudełkach na moment, kiedy będzie potrzebna.

Ergo: nie było ostatnio prac modelarskich, więc nie za bardzo było co fotografować. Przez chwilę los mojego udziału w tej edycji Karnawału zawisł na włosku, ale ostatecznie udało się coś zadziałać.

28 listopada 2014

Figurkowy Karnawał Blogowy (3) - warsztat Skavenblight

Są takie osoby, które, gdy przychodzicie w gości, mówią "oj, taki mam bałagan, przepraszam cię strasznie...". Wchodzicie i widzicie idealnie posprzątany dom. Bałagan to książka na kanapie albo dwa atomy kurzu na biurku. Znacie ten typ ludzi. Jest też drugi biegun - ludzie, którzy sprzątają i po parę godzin, a i tak ich mieszkanie wygląda, jakby prorosyjscy separatyści poszli za daleko na zachód i się o nie upomnieli. Właśnie my należymy do tego typu ludzi ;) Dlatego mój warsztat wymagał gruntownego sprzątania i poświęciłam na nie niemało czasu. Z szacunkiem proszę! To rzecz jasna mój i tylko mój warsztat - malarski. Całość warsztatu figurkowego Hakostwa właściwie trudno zamknąć na jednej konkretnej przestrzeni, bo... całe nasze mieszkanie jest w jakimś stopniu warsztatem. I może Tomek pokazałby całość, gdyby miał czas. W tym miesiącu jednak chyba tylko ja wyrobię normę w FKB, chyba, że stanie się cud pt. trzeci dzień weekendu. Ale wróćmy do mojego warsztatu.