Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 grudnia 2011

mikołajkowe szarości

Szarości w temacie stąd, że śniegu za moim oknem nie widać, jest raczej szaro-buro i ponuro? Ponuro chyba nie, bo przecież szary też jest piękny i też może kojarzyć się zimą. Zwłasza kiedy przybiera formę ciepłego szalika i czapki. Moja szajba robienia na drutach wciąż się utrzymuje. Doszło już do tego, że mam specjalny koszyk z rączkami, w którym noszę włóczki ze sobą. W ten sposób czas spędzony na plotkach z koleżanką jest podwójną przyjemnością :) Ale wracjąc do szarości, mogą być "miłe, przytulne, miękkkkie i mięsiste". Jeżeli jeszcze się nie przekonaliście zajrzyjcie do Jaszmurki klikając na baner poniżej. Może uda Wam się sprawić sobie miły mikołajkowy prezent?
Jeżeli ktoś ma ochotę na jeszcze trochę szarości znajdzie je na cudnym blogu I LIKE GREY, a jak już ktoś na szary nie da rady patrzeć, niech się rozejrzy dokładnie wokół, czasem może zaskakująco kontrastować z czerwienią biedronki i różem hello kitty ;)
Ciepłych i radosnych Mikołajek :)
u. >I< 

wtorek, 22 listopada 2011

jesiennie... jeszcze

Chociaż w mojej głowie, na biurku i wszędzie wokół zaczyna się już robić światecznie na blogu przez kilka dni pozostanie jeszcze jesiennie. Na początek scrap na nowych papierach ILS. Wyzwanie z listopadowym papierem miesiąca trwa, prace można zgłaszać do 7 grudnia tutaj -->klik. Chociaż wzór na pierwszy rzut oka wygląda groźnie pracuje się z nim bardzo przyjemnie. Te papiery są stworzone do jesiennych klimatów!
Listopad w tym roku nas rozpieszcza. Jest ciepło, więc ciągle jeszcze krzątamy się po podwórku i robimy przymiarki do zmian wiosennych. I chociaż zdarzają się dni, że na łąkach robi się już biało, ciągle jeszcze można pójść na długi spacer, a przede wszystkim spokojnie przygotować się do zimy.
Lubię jesienne wieczory, kiedy warunki atmosferyczne, klimatyczne i wszystkie inne wymuszają na człowieku odpoczynek i wyciszenie. Bo przecież jak na zewnątrz jest ciemno i deszczowo to tylko schować się pod koc i czytać, słuchać muzyki albo scrapować. Chociaż to ostatnie pod kocem raczej ciężko :). Wzięło mnie na robienie na drutach. Mam za sobą dwa kominy i beret, teraz robię kolejny komplet. Jeszcze dwa zestawy szalikowo-czapkowe i może odważę się zacząć sweter :) Druty, choć powyginane bo leciwe, w spadku po mamie, dołączyły do moich małych przyjemności.
Spokojnego listopadowego wieczoru.
u. >I<

środa, 2 lutego 2011

nowy miesiąc, nowe plany i projekty

Znacie to: od nowego tygodnia, od nowego miesiąca zacznę... wstawić odpowiednią czynność. Jedno z moich noworocznych postanowień: "nie czekać na kolejny poniedziałek". W głowie ciągle rodzą mi się nowe pomysły, jedne wprowadzam w życie odrazu inne dojrzewają nawet kilka miesięcy. Dzisiaj pokażę te, które udało mi się zacząć na przełomie stycznia i lutego. 
Projekt na lata czyli jedno zdjęcie w miesiącu wybranego modela, które uchwyci zachodzące zmiany. Moim modelem został brzuch Izy :* To do czerwca, w lipcu się zobaczy :) Jakby ktoś miał ochotę dołączyć zapraszam --->TU

 1/29.01.2011 projekt na lata

02/28 luty 2011 zaczynam szalik

Drugi temat to robienie na drutach. W swojej karierze drucianej zrobiłam 2 szaliki. Ten drugi w klasie maturalnej czyli kilka ładnych lat temu :) Od zawsze na drutach robiła moja mama. Chodziłyśmy z siostrami w takich samych moherowych kamizelkach, swetrach i czapkach. Czasy wymuszały kreatywność, zdjęcie wstawię jak znajdę :) To fajne i praktyczne hobby, na które zawsze miałam za mało czasu. Wracam, może nauczę się trochę więcej. Na rozruch idzie szalik w paski zielono-pomarańczowe dla mojego męża. Jeżeli ktoś ma ochotę pochwalić się swoimi wytworami zapraszam --->TU

u. >I<