Z racji kompletnego braku czasu wyciągam z lamusa wpisy, które od dawna czekają na publikację :)
Zapraszam!
Jednym z lubianych przeze mnie kosmetyków wielofunkcyjnych jest żel aloesowy.
Dobry nadaje się i do ciała, i do twarzy, i do układania włosów.
Będzie się sprawdzał jako pierwsza pomoc po opalaniu i po depilacji, przyniesie ulgę i przyspieszy gojenie się podrażnień.
Nie będzie szkodził skórze z wypryskami (o ile nie mamy na aloes uczulenia lub nadwrażliwości).
Trzeba tylko znaleźć odpowiedni.
Na półkach sklepowych i aptecznych znajdziemy spory wybór żeli z wesołym aloesem na opakowaniu. Jak spośród nich wybrać taki, który faktycznie będzie dla nas dobry?
Składniki podstawowe:
- żel aloesowy / ekstrakt z aloesu - jemu zawdzięczamy kojące i nawilżające działanie tych żeli, aloes to świetny humektant ALE może uczulać! Poza tym silnym humektantom powinny towarzyszyć składniki zapobiegające odparowaniu wody.
- glikol propylenowy - bardzo skuteczny humektant pochodzenia naftowego ALE może podrażniać
- gliceryna - świetny humektant, wg niektórych źródeł ma nawet działanie przeciwzapalne - ale w większych stężeniach potrafi powodować zaskórniki i niektóre włosy jej nie lubią
- pantenol, duuużo pantenolu!
- mile widziane ekstrakty roślinne i woda uzdrowiskowa (chociaż niekoniecznie sprawdzą się na włosach)
Żel aloesowy nie powinien zawierać:
- alkoholu
- "brzydkich konserwantów"
- środków zapachowych czy barwników, zwłaszcza w dużej ilości
Żel aloesowy to silny "humektant" i nie będziemy zadowolone, jeśli używając go na włosy nie uwzględnimy pogody i wilgotności powietrza.
Na dłuższą metę nie powinien być używany jako jedyny kosmetyk - powinna pojawić się emulsja lub dodatek oleju.
Co nieco na temat stosowania humektantów zależnie od pogody mogłyście przeczytać już tutaj:
- Rozkminiamy pogodę!
- Puszek okruszek - o puchu na włosach
PRZEGLĄD ŻELI ALOESOWYCH
(Lista w ciągłym rozwoju - czekam na Wasze propozycje!)
Klucz oznaczeń składników: po prostu dobre, takie OK, nie do końca pozytywne lub potrzebujące dodatkowych okoliczności, dyskusyjne, niezbyt dobre, niemile widziane przeze mnie
- Cien Med, Żel aloesowy
Był moim pierwszym żelem i pierwszym kosmetykiem wielofunkcyjnym.
Niestety obecnie niedostępny, ale może jeszcze kiedyś pojawi się w Lidlu jako seria limitowana.
Peany na jego cześć możecie przeczytać tutaj: Sto jeden zastosowań - żel aloesowy
- Gorvita, Aloe Vera, żel bioaktywny KLIK
| www.doz.pl |
Jest używany również do stylizacji włosów przez zakręcone wizażanki, chociaż nie każde włosy polubią się z woda mineralną (moje zareagowały dziwną matowością).
- Gorvita, Panthenol żel, z aloesem i alantoiną KLIK
| www.doz.pl |
- Żel aloesowy, (Farm-Vix) KLIK
| www.doz.pl |
Dość przyjemny żel, o zielonym kolorze i delikatnym, świeżym zapachu.
U mnie głównie przynosił ulgę skórze wystawionej na słońce podczas wakacyjnego wyjazdu. Zostawia na skórze przyjemną powłoczkę, jakby "zamyka" nawilżenie. Najlepiej działa w połączeniu z tłustym balsamem do ciała.
Niestety nie nadaje się do mieszania z moimi odżywkami do włosów - ścinają się.
Używany do stylizacji włosów przez zakręcone wizażanki.
- Aloesowy żel nawilżający, do ciała KLIK
| www.doz.pl |
Przykład mniej fajnego żelu - ze względu na alkohol i brzydki konserwant jako wrażliwiec boję się po niego sięgnąć.
Żel można też zrobić samemu:
Kojący żel aloesowy - przepis ze strony ZSK
Żel wg tego przepisu może być używany zarówno do skóry jak i na włosy.Beztłuszczowy żel do skóry podrażnionej, suchej, zwiotczałej i źle nawilżonej. Do pielęgnacji całego ciała, twarzy, rąk a także skóry pod oczami. Zawiera prowitaminę B5 (D-pantenol) oraz wyciąg z aloesu. Żel działa nawilżająco, odżywczo, łagodzi podrażnienia, poprawia ukrwienie skóry, poprawia koloryt, sprawia, że skóra jest bardziej elastyczna i gładka.
50 ml żelu otrzymamy z następujących składników:
10% wyciąg z aloesu - 5 ml
5% D-pantenol 75% - 50 kropli
83-84% wody - ok. 42.0 ml1-2% guma ksantanowa
Koncentrat z aloesu, pantenol i wodę wymieszać. Do mieszaniny dodawać małymi porcjami gumę ksantanową do uzyskania odpowiadającej nam konsystencji.
Trwałość w lodówce przynajmniej 2-3 tygodnie.
Muszę się przyznać, że jeszcze go nie zrobiłam ;)
- Emo-Farm - Aloepanten (krem-żel do pielęgnacji skóry) KLIK
W przeciwieństwie do pozostałych żeli jest emulsją - czyli z jednej strony nie wymaga już od nas użycia kremu - z drugiej niekoniecznie sprawdzi się na skórze skłonnej do zaskórników (parafina).
Uwaga na parabeny - mojej skórze obojętne, ale mogą szkodzić.
- Flos-Lek, Żel aloesowy KLIK
| www.floslek.pl |
Ostatnia uwaga:
*Aloes może wywołać silne uczulenie - jeśli masz skłonność do alergii i podrażnień, przed użyciem kosmetyku zawierającego sok, żel lub wyciąg z aloesu wykonaj na skórze test uczuleniowy*
~ ~ ~
Żel aloesowy jest zdecydowanie moim "must have" w kosmetyczce - ale po pożegnaniu żelu Cien Med nie znalazłam jeszcze godnego następcy.Jakie są Wasze doświadczenia z żelem aloesowym? Macie swojego ulubieńca?
Pozdrawiam
Czarownicująca