Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 lipca 2013

Letni balkon i 3 urodziny bloga...

Wczoraj 26 lipca, mój blog skończył 3 lata.
Przez te trzy lata poznałam tu wiele wspaniałych osób.
Dziękuje Wam drogie blogowe koleżanki że jesteście.
Dziękuje wszystkim, którzy mnie odwiedzają, choć ostatnio mało tu jestem.
Długa nieobecność nie ma usprawiedliwienia.
Złożyło się na nią brak czasu i moje większe zaangażowanie na drugim blogu.
Postaram się częściej tu bywać i Was odwiedzać, bo sprawia mi to wiele przyjemności.

A teraz trochę mojego letniego balkonu.
Rano /jak tylko czas pozwoli/ można nacieszyć się słonkiem.
Drewniany stołek pomalowany na biało, składany dla mojego M.
To ponoć kwiatki odstraszające komary i muchy.

Z drugiej strony, wyjście z pokoju.
Fuksja coś mi słabo kwitnie za to surfinie i petunie mam piękne.
Popołudniowa kawa po upalnym dniu.
Pozdrawiam i miłego weekendu Wam życzę.

czwartek, 26 lipca 2012

Lekki deser z wiśniami na 2 lata bloga...

Dzisiaj mój blog obchodzi 2 urodziny.
Jest mi bardzo miło, że poznałam tu tyle miłych osób.
Jesteście wspaniałe a Wasze blogi są takie inspirujące.

Zapraszam na  lekki deser z wiśniami.


Wiśnie wydrylować z pestek, włożyć do naczynia żaroodpornego, zasypać cukrem pudrem  w/g uznania
 ja nie sypę dużo bo nie lubię zbyt słodko.


Zrobić masę jajeczną.



jajka /2 szt./ utrzeć z cukrem / 5 łyżek/,
dodać 5 łyżek roztopionego masła, 10 łyżek mleka, wymieszać
następnie dodać 3/4 szklanki mąki i 1 łyżeczkę proszku do pieczenia
dokładnie wymieszać i zalać wiśnie. 


Wstawić do piekarnika /180st./ i piec ok.30 min.


Gotowe!


Ja podaję z lodami.


Jeszcze raz pozdrawiam i dziękuje za wszystkie odwiedziny.

Po paru chłodniejszych dniach...


...wróciło prawdziwe lato...


...weekend zapowiada się upalnie a wiec miłego weekendu Wam życzę...




sobota, 7 lipca 2012

Lipiec i....leniwa sobota...

Lipiec i piękna, wręcz upalna pogoda.
Upały nie należą do moich "ulubionych".
Ten tydzień był bardzo męczący.
Dzisiaj dzieci wyjeżdżają nad morze.
...a ja mam leniwą sobotę /muszę jakoś przetrwać te upały bo 35 stopni to dla mnie za wiele/...
...poleniuchuję trochę u mojej fryzjerki i kosmetyczki...

Malinowo i truskawkowo u mnie...

A Wy  jak?
Leniuchujecie czy pracujecie?
Zawsze w soboty odrabiam tygodniowe zaległości ale dzisiaj  będzie inaczej.
Pozdrawiam i miłej soboty życzę!

P.S.W tym swoim dzisiejszym błogim leniuchowaniu ogladam tenis. Agnieszka gra coraz lepiej. Teraz jest w setach 1 do 1, w trzecim 2 do 1 dla Agnieszki,  trzymam kciuki.
Walczyła do końca, nie udało się.
Ale dla mnie - AGNIESZKA, JESTEŚ WIELKA!!!

sobota, 3 września 2011

Wakacyjne wspomnienia....

Wakacje już za nami, lato kapryśne ale i tak pozostaną po nim wspomnienia, mniej lub bardziej przyjemne.
Moje wspomnienia pomimo pogody i krótkiego wypoczynku są bardzo przyjemnie.


  ...góry, konie, cisza i spokój....




...mały, uroczy pensjonat...


...położony w pięknej okolicy... 


  ...takie krótkie "wczasy w siodle"....



 ...to moje wakacyjne wspomnienia...


  Pozdrawiam i miłego weekendu Wam życzę!

piątek, 19 sierpnia 2011

Powroty i wyjazdy...

Miałam bardzo pracowity tydzień ale na szczęście już weekend a po weekendzie parę dni urlopu. 
Są więc powroty, bo dzieci wróciły z wojaży i będą wyjazdy. Już nie mogę się doczekać. 
Dzisiaj jednak jeszcze dzień z szarą rzeczywistością choć dość urozmaicony.
Całusy od chłopaków i prezenty / kto nie lubi ich dostawać/.


...dla męża...


 ...i dla mnie...


...pogoda zmienna i burzowa, był taki moment, że niebo pociemniało, jednak obyło się bez nawałnicy / choć w wielu miejscach dała się we znaki /....
 ...to widok z okna...


 ...i znów mogłam cieszyć się pięknym latem i jego darami / dzika róża /...


 ...kupiłam kurki i nie miałam pomysłu na obiad jednak zainspirowała mnie  Mona i obiad gotowy...


 ...pyszne placki z kurkami...

- 1kg ziemniaków
-1 jajko
- ok.2 łyżek mąki
-2 łyżki gęstej śmietany
-sól, pieprz, majeranek do smaku
Starte ziemniaki połączyć z pozostałymi składnikami, wymieszać i piec na oleju placki na złoty kolor.

Kurki smażyć na oleju z pokrojoną cebulą i łyżką masła.
Na koniec dodać śmietany /2 łyżki/, sos sojowy i posiekaną pietruszkę.
Teraz usmażone kurki na placki i gotowe.


 ...i męska wersja z mięsem / żeby mąż nie marudził placki udekorowałam smażonym filetem z kurczaka/...


Miłego i słonecznego weekendu Wam życzę!
POZDRAWIAM!

sobota, 6 sierpnia 2011

Przy sobocie ....

Mały wypoczynek nad wodą...



 ...i zapasy zimowe...


 ...pyszna morela...


 ...jeszcze pyszniejsza wiśnia...


  
...sezon ogórkowy trwa...


...a na koniec trochę przyjemności... 


POZDRAWIAM!