Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

wtorek, 16 listopada 2010

Marzenie ściętej głowy ;)

Swojego czasu wystawiłam zawieszkę aniołkową na licytacji dla Amelki. Kupiła ją Alexandra, wysłałam jej jeszcze zawieszkę z jej literką imienia. Wiedziałam po komentarzach, że lubi moje zawieszki, to chciałam zrobić jej niespodziankę. Ale to ona mi zaskoczyła, kiedy dostałam w podziękowaniu za zawieszki, jej zawieszki. Są śliczne! :)
U Agatki wygrałam w Candy dwa urocze serducha. Och! jak bardzo moje serducho się ucieszyło na ich widok :)


Pamiętacie jak dałam ogłoszenie, że poszukuję skrzydełek. O to one! Długo leciały priorytetem ale w końcu doleciały. Są cudne! Aga, dzięki kochana! :) I Wam kochane Duszyczki też dziękuję za pomoc w odszukaniu skrzydełek. Oprócz tego szczęśliwego finału poznałam Duszyczkę, która też szyje skrzydełka i nie tylko... Ale to osobna bajka tzn.post :)
Atenka zaprosiła mnie do marzycielskiej zabawy. Trzeba trzy marzenia napisać ale ja napiszę takie jedno ale ogromniaste i będzie to marznie duchowe nie materialne.
Dla niektórych Duszyczek co już mnie trochę poznały to nie będzie zaskoczeniem.
Te marzenie męczy mnie przez całe życie ale pewnie tak już zostanie...

CHCIAŁABYM BYĆ PRAWDZIWĄ ARTYSTKĄ I POSIADAĆ TAKIE ZDOLNE ŁAPKI JAKIE WY POSIADACIE! :)
Ale to marzenie ściętej głowy ;)

A te mniejsze ale bardzo dla mnie ważne marzenia to Wy je spełniacie! Co dowodem jest ten post i wszystko co do tej pory dostałam od Was. Dziękuję! :)
Pierwsze trzy Duszyczki, które zostawią komentarz zapraszam do zabawy w marzenia :)
Buziaki!