Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

środa, 29 lutego 2012

Dorosły Synek! ;)

Są takie daty w życiu każdej Duszyczki co niosą radość i szczęście! Właśnie u mnie w poniedziałek taka chwila była, urodziny mojego Serducha, który stwierdził, że skończył pięć lat i jest już dorosły jakby co...;) Mam nadzieję, że te jakby co nie oznacza, że mamusia to może już odejść do lamusa! ;) Przyjęcie urodzinowe odbyło się w niedzielę tak aby wszyscy mogli w nim uczestniczyć, był tort truskawkowy według życzenia Adasia i nawet szampan różany ale to już moje takie małe widzi misie! ;) Synek dostał dużo prezentów ale dlaczego o tym piszę a piszę dlatego, bo mój Ukochany / czyt. mąż/, upewnił mnie, że kupione  rzeczy tak na prawdę nie cieszą tak jak zrobione przez samego siebie tak od serca...więc teraz pochwalę  tatusia Adasia! ;) Tatusia, który przez dwa tygodnie po pracy znikał w piwnicy. Trochę mnie to na początku martwiło, bo chciałam, żeby odpoczywał po całodniowej pracy, no ale jak mi powiedział, że szykuje niespodziankę dla Adaśa to jakoś musiałam to dzielnie znosić. I tak przed urodzinami wyszedł z piwnicy zadowolony i krzyknął taaadam! ;) a ja mało z wrażenia nie zemdlałam! ;) Zawsze twierdziłam, że mój mąż ma talent artystyczny/ nie tylko/, starszemu Synowi robił też różne przebrania ale to były inne czasy teraz wszystko można kupić w sklepie... Ale czy te kupione rzeczy dają tyle radości nie, nie dają tylko ludzie w tej gonitwie życiowej o tym zapomnieli.... Myślę, że takie prezenty są zapamiętane na całe życie i z sentymentem wspominane! :)Do tego celu użył dwa stare kocyki, kij od szczotki, piankę styropianową i różne przydasie! ;) Szkoda, że nie dokumentował zdjęciami jak on powstawał bo to  byłoby ciekawe...
Chyba nie muszę pisać jaka była radocha jak Adaś konika dostał! ;)


















Champ.Cup napis z czapki, / pasujący do konika!/ która była użyta do zrobienia uzdy.
Oczy to guziki, wyglądają realistycznie aż dziwne. I wiele innych szczegółów, które mnie zaskakują w bliższym kontakcie wzrokowym! ;)































Na moje urodziny zamówiłam sobie anioła a co! ;)
Dziękuję tym Duszyczkom, które za mną tęskniły to bardzo miła świadomość i taka mobilizująca do napisania następnego posta! ;)
Mamusia dorosłego Synka jakby co...;)

niedziela, 19 lutego 2012

sobota, 18 lutego 2012

Romantyczne serducho! ;)


Tak mnie kochane Duszyczki uskrzydliłyście opiniami na temat serducha w koronce to jeszcze jedno zrobiłam, te jest mniejsze. Jeśli o mnie chodzi to ja lubię takie grubaśne kształty, wiem, że tutaj królują te długaśne ale ja nie bardzo jestem ich fanką. Co malujecie jak macie kartkę papieru oczywiście jak jesteście zajęte innymi rzeczami tzw. na marginesie? Ja od dzieciństwa malowałam serca, domki i buty takie starodawne damskie jakby co! ;) Podobno z takich bazgrołów można wyczytać dużo o osobowości człowieka. Jeśli chodzi o serca i domki to jakoś mogę sobie to przeanalizować i przedłożyć na osobowość moją ale co z tymi butami? :) to nie mam pojęcia! ;)
Dlatego wprawiona serca od razu z materiału wycinałam nożyczkami bo tak mam ten kształt opanowany. Z długaśnym sercem hmm Petra pomyślę ale może tak dla eksperymentu! :) Falbaneczki przy serduszkach są równo przyszyte bo nie lubie jak coś nie gra...Na zdjęciach to wiadomo falbanka może różnie się ułożyć, w końcu to materiał... W środeczku przyszyłam taki koronkowy mały uchwycik.

Dziękuję z całego serducha za tyle pochwał, na prawdę się nie spodziewałam. Rzeczywiście te serducha są takie moje bo wszystko co tworzę, tworzę z miłości do dawnych klimatów! ;)

Mam nadzieję, że to również uzyska Waszą aprobatę bo jest bardzo romantyczne. Koronki dla mnie ogląda się najlepiej się własne oczka a na zdjęciu to wydaje mi się, że nie widać tej koronkowej magi ! :)
Romantycznego wieczoru!
Buziak!

piątek, 17 lutego 2012

Dzień kota! ;)





,,Mamusiu może sprzedamy Twoje dwa pieski i kupimy dla mnie kotka...;)
Kotki są taaakie urocze! ;)
Adaś mój synek!
Zwany przeze mnie Myszorkiem od małej myszki! ;)
Koci misz-masz! :)










Miaaał! ;)

poniedziałek, 13 lutego 2012

Czas Honoru


Viola,ANNA Bellisima
zaprosiły mnie do zabawy w ulubione seriale.Nie bardzo lubię takie zabawy - wyliczanki ale jak mnie zaprosiły i są ciekawe to oczywiście z miłą chęcią napiszę jakie są moje ulubione seriale.
Nie jestem miłośniczką tych naszych codziennych seriali, myślę, że to ja gram w najlepszym serialu pt. Moje życie! ;) I na nim się koncentruję, inne mnie nudzą bo jakoś dziwnie mogę przewidzieć co wydarzy się w następnych odcinkach, jak to mój mąż się śmieje i mówi, że to ja piszę scenariusze. A tak serio to sztuczność gry aktorów w tych dzisiejszych serialach mnie po prostu zniechęca do oglądania. do tego te scenariusze takie niekiedy kosmiczne ...Pewnie mnie teraz znienawidzicie ale przecież to, że nie jestem fanką dzisiejszych seriali co się mnożą jak grzyby.... chyba nie wykreśli mnie z listy znajomych blogowych Duszyczek!;) Wiem, że większość naszej społeczności kocha seriale więc tylko troszkę się zrehabilituję i napiszę, że mimo wszystko jest jeden serial, który uwielbiam i jest nim ,,Czas honoru.. To jest serial dla mnie!
Tematyka, którą się interesuję, akcja, gra aktorów, choć nie wszystkich lubię jest dla mnie tak intrygująca, że każdy odcinek oglądam w drżeniu serca! Do tego przepiękna muzyka...
O innych serialach też napiszę ale to będą seriale z dawnych lat, bo takich jest sporo, tak zwane kultowe.
A nie przekazuję dalej zabawy bo nie lubię łańcuszków, jestem specjalistką w ich przerywaniu! ;)
Ale wiem, że i tak Viola, Ania, Bella i inne Duszyczki nie będą miały mi za złe! ;)
Buziak!

czwartek, 9 lutego 2012

W pustyni i w puszczy i sok malinowy




,,W Pustyni i w puszczy,, to chyba dobra lektura na zimowe wieczory. Znalazłam ją na strychu z dedykacją dla mojej Mamuśki ...,,za bardzo dobre postępy w nauce... Hmm poznali się nauczyciele od początku i wiedzieli co najbardziej uszczęśliwia moją Mamę , książka największa jej miłość...Teraz już wiem po kim mój Synek kocha książki...;)


A to obrazek sypialniany, stworzony oczywiście na własną potrzebę umieszczania wszędzie gdzie się da koronek. Ta koronka to jeszcze wyrób komunistyczny, dostałam ją od Mamci.
Czytając o tropikalnych przygodach nie zaszkodzi kubek z gorącym sokiem malinowym. I tak można jak ta pani z obrazka sypialnianego czekać nadejście wiosny! :)
Hi, hi pomarzyć nie można? :)

Będę szczęśliwa jak choć jednej Duszyczce spodoba się obrazek a jak nie to i tak miło czytać, że podusia się spodobała! ;) Co zrobić, talentu nie kupię, szkoda, bo dałabym dużo, żeby go posiadać! ;)

Poduszka najstarsza z mojej kolekcji poduszek, tak ją pokazuję bo pasuje do obrazka...

Stare zimowe karteczki!

Dziękuję za takie miłe pochwały pod ptaszkami! ;) Od razu robi się cieplej na serduchu! :)
Ciepełka życzę!
P.s
Pokazuję fotografię w oryginale, bo na zdjęciu obrazka niezbyt dobrze widać szczegóły a warto popatrzeć choćby na pościel w której znajduje się ta czytająca duszyczka!

wtorek, 7 lutego 2012

Przebudzenie


Przebudziłam się chwilowo ze snu zimowego, choć jest tak zimno, że nie wiem jak to zrobiłam! ;) A, że w głowie siedzi mi wiosna i ćwierkają ptaszki to zrobiłam kilka zawieszek z ptaszkami.
Może to przyspieszy przyjście ciepełka! ;) Zrobiłam też już kilka świątecznych zawieszek, obrazek z gołą retro babeczką w sepii i obrazek do sypialni ale to w następnym poście. Zważywszy, że obserwuję, że Wy cały czas tworzycie i nie zwracacie uwagi na porę roku śmiem przypuszczać, że jestem podobna do misiaczków! ;)
Życzę ciepełka a ja dalej zapadam w letarg zimowy...;)



Buziak!

Ps.
Tutaj ptaszki ! :)

niedziela, 5 lutego 2012