Witam wszystkich wakacyjnie .
Dziś robótkowo - drutowo , czyli tytułowa Jasmine .
Zaczęłam w domu przed wyjazdem nad morze , zrobiłam do poziomu pasa i zabrałam ze sobą do pociągu . Trochę zrobiłam jadąc w jedną stronę , trochę czekając na odpowiedni czas , aby iść na plażę . Budziłam się wcześnie , jak w domu , kiepsko mi się śpi poza domem , można było podziergać . Dokończyłam w pociągu do domu , chyba gdzieś koło Wrocławia .
Zobaczyłam tą bluzeczkę na blogu u Antoniny i bardzo mi się spodobała , choć nie widać jej tam całej .
Bawełna to 4 motki granatowej z Lidla ( 200 g ), odleżała swoje , bladoniebieska to Miya , w ilości jak się zachowała , jakieś 80 gram .Wszystko wyrobiłam do ostatniej nitki .
Druty KP drewniane nr 3 , ale przy końcu , na granacie zmieniłam na zwykłe , bo kiepsko widziałam oczka na tych kolorach , dobrze że wzięłam zapasowe druty .
.Myślę , że mogłam ją zrobić na 4 , byłaby nieco luźniejsza , przez co mniej ciepła , Ale jestem zadowolona z takiej jak jest .
Był problem z tą bluzką , bo założyłam ją pierwszy raz bez prania i po powrocie do domu miałam pod pachami pełno granatowych kłaczków . Po praniu było lepiej , ale dopiero 2 prania pomogły . Z czerwoną bawełną , też z Lidla nie było czegoś takiego ...
Pozdrawiam serdecznie , pa !
p.s.
Mam problem z napisanie komentarzy , jak wyświetlam bloga to nie jestem zalogowana , a jak próbuję się zalogować to mam znowu pulpit nawigacyjny i znów to samo .Czy ktoś wie jak sobie z tym poradzić ?
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bluzeczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bluzeczka. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 26 lipca 2016
wtorek, 14 października 2014
Wakacyjna robótka nr 2
Dziękuję za mnóstwo miłych słów pod poprzednim postem !
Tym razem błękitna tunika . Zaczęłam ją jeszcze w zeszłym roku i przeleżała sobie długi czas , aż się zawzięłam i dokończyłam .
Robiona na okrągło , na łańcuszku początkowym ,do góry wzorem zygzaków , pod pachami rozdzielona . Potem na dół .
Wykończenie moje ulubione , tym razem ścieg falisty w wersji z lewymi oczkami :
Skończona pod koniec sierpnia zdążyła mnie jeszcze nacieszyć , nawet teraz , w październiku miałam okazję ją założyć ! Włóczka nieznana , chyba bawełna z wiskozą , super się nosi .
Tym razem błękitna tunika . Zaczęłam ją jeszcze w zeszłym roku i przeleżała sobie długi czas , aż się zawzięłam i dokończyłam .
Robiona na okrągło , na łańcuszku początkowym ,do góry wzorem zygzaków , pod pachami rozdzielona . Potem na dół .
Wykończenie moje ulubione , tym razem ścieg falisty w wersji z lewymi oczkami :
Skończona pod koniec sierpnia zdążyła mnie jeszcze nacieszyć , nawet teraz , w październiku miałam okazję ją założyć ! Włóczka nieznana , chyba bawełna z wiskozą , super się nosi .
sobota, 24 sierpnia 2013
Siateczkowe paseczki
Dziękuję za tak liczne odwiedziny i przemiłe komentarze pod poprzednim postem !!!
Kolejna spóźniona prezentacja , tym razem bluzeczka w paski :
Przymierzałam się do " ujawnienia" ,nad czym ślęczę już wcześniej , nawet zdjęcia zrobiłam :
Inspiracje znalazłam tutaj:
Jak tylko zobaczyłam to połączenie kolorów , to od razu wiedziałam , że mam w domu taki zastaw . Pomarańczowa nieco grubsza , a fuksjowa to podwójnie przerabiany cieniusieńki kaszmir z odzysku . Długo czekał , bo taki cienki , ale w końcu został wykorzystany !
Bardzo mi się ją fajnie nosi , szkoda , że lato już się kończy!
Kolejna spóźniona prezentacja , tym razem bluzeczka w paski :
Przymierzałam się do " ujawnienia" ,nad czym ślęczę już wcześniej , nawet zdjęcia zrobiłam :
Inspiracje znalazłam tutaj:
Jak tylko zobaczyłam to połączenie kolorów , to od razu wiedziałam , że mam w domu taki zastaw . Pomarańczowa nieco grubsza , a fuksjowa to podwójnie przerabiany cieniusieńki kaszmir z odzysku . Długo czekał , bo taki cienki , ale w końcu został wykorzystany !
Bardzo mi się ją fajnie nosi , szkoda , że lato już się kończy!
niedziela, 7 lipca 2013
Jedna gotowa!
Niebieska tunika , a właściwie bluzeczka z elementów .
Zakończyłam inaczej niż w opisie , poza tym jest krótsza o jeden rząd elementów ,bo nie chciałam już kupować następnego Maxi-poszły prawie 2 .
zbliżenie na dekolt :
Inne zdjęcia - na ludziu będą po powrocie , czyli pod koniec lipca .
Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa , pozdrawiam serdecznie , pa !
Zakończyłam inaczej niż w opisie , poza tym jest krótsza o jeden rząd elementów ,bo nie chciałam już kupować następnego Maxi-poszły prawie 2 .
zbliżenie na dekolt :
Inne zdjęcia - na ludziu będą po powrocie , czyli pod koniec lipca .
Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa , pozdrawiam serdecznie , pa !
piątek, 8 marca 2013
Już mam!
Skończyłam wczoraj turkusową bluzeczkę i jestem zadowolona . Obawiałam się trochę o rozmiar , bo użyłam zupełnie innej włóczki , ale wszystko jest ok! Poszły 2 motki Kotka po 100 g , i odrobina 3 na sznureczek , druty nr 3.
Zdobyłam nową umiejętność - robienie sznureczka laleczka dziewiarską . I spodobało mi się ! Pewnie niedługo będzie w użyciu...
Oto bluzeczka :
Zrezygnowałam ze sznureczków przy rękawach , bo nie lubię jak mi się coś majta po ręce.
Dla przypomnienia oryginał :
Sądzę , że długość jest inna , bo może modelka niższa, ja mam 170 , a ta pani może mniej?
Mam już coś nowego na drutach :
Kolory są żywe ,a tu wyszły kiepsko , ale przy takiej pogodzie nic dziwnego...
Zobaczyłam piękny sweterek tutaj , i mnie olśniło , co zrobić z 3 motkami tej włóczki .
Przeraża mnie tylko przewidywana liczba oczek jednorazowo do przerobienia w rzędzie , jakieś 300 ,jeszcze nie zdecydowałam , ile dokładnie dodam na przód i tył .
To co jest , to początek rękawa .
Ale się dziś rozpisałam !
Kończę więc , pozdrawiam serdecznie przy tym Naszym święcie!!!
Zdobyłam nową umiejętność - robienie sznureczka laleczka dziewiarską . I spodobało mi się ! Pewnie niedługo będzie w użyciu...
Oto bluzeczka :
Zrezygnowałam ze sznureczków przy rękawach , bo nie lubię jak mi się coś majta po ręce.
Dla przypomnienia oryginał :
Sądzę , że długość jest inna , bo może modelka niższa, ja mam 170 , a ta pani może mniej?
Mam już coś nowego na drutach :
Kolory są żywe ,a tu wyszły kiepsko , ale przy takiej pogodzie nic dziwnego...
Zobaczyłam piękny sweterek tutaj , i mnie olśniło , co zrobić z 3 motkami tej włóczki .
Przeraża mnie tylko przewidywana liczba oczek jednorazowo do przerobienia w rzędzie , jakieś 300 ,jeszcze nie zdecydowałam , ile dokładnie dodam na przód i tył .
To co jest , to początek rękawa .
Ale się dziś rozpisałam !
Kończę więc , pozdrawiam serdecznie przy tym Naszym święcie!!!
czwartek, 28 lutego 2013
Powoli do przodu
Wyszywanie obrazka idzie powoli z powodu bólu oczu po krótkim czasie , ale do przodu .Jeszcze trochę zostało :
Czarny już nie będzie wyszywany , to całe szczęście , tylko 4 odcienie szarego , no i biały .
A turkusowa bluzeczka też "idzie" , mam skończony tył i prawie połowę przodu .
Bardzo podoba mi się ten wzór , pewnie gdzieś go jeszcze wykorzystam .
Mój czas zajmuje także szydełko , ale o tym może następnym razem .
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie!!!
Czarny już nie będzie wyszywany , to całe szczęście , tylko 4 odcienie szarego , no i biały .
A turkusowa bluzeczka też "idzie" , mam skończony tył i prawie połowę przodu .
Bardzo podoba mi się ten wzór , pewnie gdzieś go jeszcze wykorzystam .
Mój czas zajmuje także szydełko , ale o tym może następnym razem .
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie!!!
czwartek, 13 grudnia 2012
Miętowy sweterek
Sweterek z krótkim , lekko kimonowym rękawem . Włóczka to bawełna z akrylem , poszło 180 gram , druty nr 4 . Wzorek na środku znalazłam w gazecie - Sandra dzianiny nr 11/2012 , model 25 , tylko zmieniłam stronę ukośnych dziurek. Po bokach prosty ażurek , który już wiele razy pojawiał się u mnie.
Dziękuję za liczne odwiedziny i komentarze ,pozdrawiam cieplutko , pa!
piątek, 24 sierpnia 2012
Dwie bluzeczki
Jedna bluzeczka to właściwie koszulka z cienkiej , bawełnianej włóczki :
Górna część to słupki, dolna- muszelki. Swoją premierę miała nad morzem,choć to zdjęcie tego nie potwierdza, bo zrobione przed budynkiem, w którym mieszkaliśmy.
i na ławce w parku, po drodze na plażę :
to zdjęcie zrobiłam już u nas:
Druga bluzeczka z akrylu, podobna do bluzeczki z Sonaty, tylko inny wzór:
tu jest właściwy kolor- ciemnoczerwony:
Powstała już po powrocie "z wakacji ", jeden cały motek 100 g na korpus i z drugiego małe dokończenie rękawków i wykończenie ściągaczem dekoltu.
Bardzo się cieszę , że mnie odwiedzacie i dziękuję za pozostawione komentarze , pozdrawiam , pa!
piątek, 17 sierpnia 2012
Bluzeczka z Sonaty
Zacznę od końca, czyli od tego co powstało ostatnio, aż dojdę do rzeczy, które skończyłam po awarii komputera. Bluzeczka z Sonaty powstała przed wyjazdem, skończona dzień przed.
Wypróbowałam nowy wzór ażurowy,bardzo mi się spodobał. Znalazłam go w jakimś bardzo starym wydaniu "Diany"
Miała swoją premierę nad morzem, zdała egzamin,nosi się świetnie
Poszły 2 motki, został mi 1, bo wydawało mi się, że braknie i dokupiłam jeszcze jeden. Ale okazało się , że 2 to akurat. Mam jeszcze osamotniony motek Sonaty w kolorze kremowym, więc chyba zrobię jakieś paseczki.
Jeszcze mała relacja z Ustroni Morskich
Tak pożegnało nas nasze polskie morze, było bardzo wietrznie, a przez to dość chłodno. Ten polar tak mi się spodobał w sklepie, że nie mogłam się oprzeć , a tego dnia się przydał. Będzie następna pamiątka znad morza.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze,pa.
Wypróbowałam nowy wzór ażurowy,bardzo mi się spodobał. Znalazłam go w jakimś bardzo starym wydaniu "Diany"
Poszły 2 motki, został mi 1, bo wydawało mi się, że braknie i dokupiłam jeszcze jeden. Ale okazało się , że 2 to akurat. Mam jeszcze osamotniony motek Sonaty w kolorze kremowym, więc chyba zrobię jakieś paseczki.
Jeszcze mała relacja z Ustroni Morskich
Tak pożegnało nas nasze polskie morze, było bardzo wietrznie, a przez to dość chłodno. Ten polar tak mi się spodobał w sklepie, że nie mogłam się oprzeć , a tego dnia się przydał. Będzie następna pamiątka znad morza.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze,pa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)