Babcine chusteczki są namiętnie zbierane przeze mnie i skrzętnie przechowywane! To dla mnie małe arcydzieła! Posiadam już sporą kolekcję i chciałam ją ujawnić światu! ;)
Zacznę od białych bo takie są dla mnie najpiękniejsze! Natchnieniem do tytułu była ta karteczka a właściwie adres. A tak na prawdę to zaintrygowało mnie nazwisko! Jak już obiecałam w ostatnich komentarzach Joasi i Agnieszce będę pokazywała również drugą stronę kartek. Myślę, że dobre wychowanie, które nakazuje zakazu czytania cudzej korespondencji wygasa po 100 latach! ;)
Kilka słów ale jakże ciepłe i serdeczne!
A to moje bialutkie chusteczki! Każda jest jedyna w swoim rodzaju!Pokaże jeszcze inne ale już w kolorowej oprawie!
A to porcelanowy żołnierzyk,bez głowy i rączki...Służy teraz jako flakonik dla kwiatka!
Spełnienia wszelkiej pomyślności! ;)
Życzy miłośniczka babcinych klimatów!